<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698</id><updated>2012-02-24T08:49:53.132+01:00</updated><title type='text'>Zbiornik Jarasa</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default?start-index=101&amp;max-results=100'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>325</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-3470752915045472533</id><published>2012-02-19T12:06:00.000+01:00</published><updated>2012-02-19T12:06:35.696+01:00</updated><title type='text'>Kłamstwo jest jak smród</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;Kłamstwo, nieruszane, ciągnie się jak smród za wojskiem, choćby nie wiadomo ile razy przykrywał, nie przykryje. Dajmy na to takie odwilże jak teraz następują w całym kraju. Wilgoć uwalnia jakieś smrody nie wiadomo skąd i po co. Podobnie kłamstwo, jeśli tylko tkniesz, zaczyna śmierdzieć. Najprostszą metodą i najpowszechniej stosowaną jest ta, by nie ruszać gówna, to nie będzie śmierdziało. Mało komu przychodzi na myśl wyrzucić gówno. I tak powoli zarastamy, tłumacząc sobie usilnie, że co to za smród, co tam takie kłamstwo, tam to dopiero śmierdzi, tamci to kłamią. Poza tym jaki smród, przecież ja tu aromaterapia, czy jakieś inna ezoteryczne oczyszczanie organizmu, nieezoterycznie zwane lewatywą. Jak widać można z tym żyć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ostatnimi laty bardzo głęboko wpuściliśmy media do naszych domów. Wszyscy pamiętamy, którzy pamiętamy, że liczebność mediów miała nam dać szerszy ogląd spraw. Tymczasem skończyło się tym, że każdy program informatyczny, niezależnie od kanału, nadaje to samo, a w programach publicystycznych poruszają te same tematy. Programy rozrywkowe różnią się jedynie tytułami i obsadą, co powoduje, że zależnie od potrzeb regulowania nastroju, włączamy ten lub inny kanał oglądając to samo. Tyle tylko, że inaczej będzie przy tym składzie osobowym jury, inaczej przy tym, inaczej będzie przy tym składzie polityków, inaczej przy tym. I tak so leci dzień za dniem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żyjącym w kłamstwie nie na rękę coraz szerzej docierające informacje o katastrofie smoleńskiej. Majstrowanie przy taśmach z czarnych skrzynek, kłótliwym, pijanym generale, naciskach, debeściarskim lądowaniu, niekompetencji pilotów, drewnie mocniejszym od ruskich konstrukcji na potrzeby wojskowe itp. Żyjący w kłamstwie z radością witają słowa, że przyczyny tej tragedii znane są od dawna. Nic nie mówiące słowa ratują normalne życie większości z nas, którzy z ulgą i w poczuciu spływającego na nich dobra, mogą pozostać marionetkami w czyichś rękach, by nie musieć ruszać gówna własnej codzienności.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Takie medialne kłamstwo, powtarzane wielokrotnie staje się prawdą powszechną, usprawiedliwiając, tym samym, własne codzienne kłamstewka, bo czymże one są przy tym płynącym z mediów. Ile to się nasłuchaliśmy - i nadal słyszymy - jak to PiSiaki przyczynili się do kłopotów z oddawaniem narządów do transplantologii. Chociaż dane wskazują, że po aresztowaniu doktora G. sprawy zaczęły iść coraz lepiej. Nawet jeśli to aresztowanie nie miało większego wpływu na decyzje Polaków w tej gestii, bo czas aresztowania nastąpił długo po tym jak zaczęły się kłopoty i w okresie, gdy zaczęły przemijać. Tylko media miały taki pomysł by łączyć te sprawy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Innym kłamstwem było przyczynienie się do śmierci p. Blidy. Wszelkie sądy oczyszczają z oskarżeń tych, których dzięki mediom mieliśmy uznać za winnych. Któż nie pamięta tego świętego oburzenia na PiSiaków. I co? I nic. Kto kłamie ten jest z nami. Nacisków nie było, przyczyny śmierci są daleko od działań polityków i służb państwowych, ale co z tego. Wiadomo, że gdyby PiS był teraz przy władzy, byłoby nam znacznie gorzej. Zamykanie szkół w małych miejscowościach i łączenie w większych byłoby zarzutem, a nie działaniem na rzecz dobra. Co z tego, że to nie ma nic wspólnego z niżem demograficznym, jako oficjalną przyczyną, a wiele z niegospodarnością, marnotrawstwem i osobistym interesem podejmujących decyzję. Ważne, że robią to ci, którzy kłamią, bo oni są nasi. Co z tego, że decyzją polityków mają umrzeć ludzie potrzebujący indywidualnej, specjalnej opieki lekarskiej. Gdyby to się działo przy powrocie do władzy PiSu i próbach naprawienia złego prawa, byłoby złem, ale skoro robią to kłamcy, wszystko jest ok. Przecież nie da się żyć bez kłamstwa. Każdy kłamca to wie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O. Rydzyk nigdy nie musiał mieć żadnego wyjątkowego samochodu. Istotą tego kłamstwa jest to, że lepiej by było gdyby miał. Tak bardzo byłoby lepiej, że aż miał. Cała ezoteryka bazuje na tym, że rzeczywistość jest taka, jaką sobie ją sami tworzymy. No to skoro tak, to powszechnie wiadomo, że o. Rydzyk jeździ Maybachem i nie ma znaczenia, że on sam dowiedział się o tym dopiero z mediów. Bo skoro on w to nie wierzy, to jego strata. Ci, którzy kłamią na ten temat nic nie tracą, a wręcz zyskują. Stają się bardziej świadomi i żaden klecha ich nie omami. A przy babci, w rodzinnej wsi, zawsze można zachować się inaczej, po wsiowemu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I tak sobie bazują ci dziennikarze, którzy robią karierę na kłamstwie, politycy, którzy robią politykę na kłamstwie i wszyscy ci, którym życie w kłamstwie przynosi ulgę, bo nieruszane nie śmierdzi. Wspierają się wzajemnie i robią to, co potrafią robić najlepiej. Niestety, obok istnieje taki świat, który kłamstwu nie ulega i zawsze można się w nim odnaleźć, bo ci którzy tam żyją wiedzą, że życie nie jest łatwe, a wybory są trudne. Potrafią zrozumieć wiele. Trzeba tylko podjąć osobistą decyzję z kim się trzyma. Reszta dzieje się, jakby, samo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciekawi mnie to, czy przyjdą takie czasy, kiedy margines będzie reprezentowany przez większość, nawet jeśli ta większość nie będzie sobie z tego zdawać sprawy, bo przecież będzie potrafiła sobie to zakłamać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6975739875581904698-3470752915045472533?l=zbiornikjarasa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/3470752915045472533/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2012/02/kamstwo-jest-jak-smrod.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/3470752915045472533'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/3470752915045472533'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2012/02/kamstwo-jest-jak-smrod.html' title='Kłamstwo jest jak smród'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-8761524195899812629</id><published>2012-02-10T16:30:00.001+01:00</published><updated>2012-02-10T16:36:01.054+01:00</updated><title type='text'>Mają oczy a nie widzą</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Mają usta, ale nie mówią,&amp;nbsp;mają oczy, ale nie widzą.&amp;nbsp;Mają uszy, ale nie słyszą&lt;/i&gt; (fragment Psalmu 135). Któż nie zna tych słów. Mowa w nich o sztucznych bożkach, dziełach rąk ludzkich. A ja chcę te słowa przypasować do ludzi, którzy rozumieją, że kobiecie, której ciąża zagraża życiu oraz kobiecie, która zaszła w ciążę w wyniku gwałtu powinno przysługiwać prawo do usunięcia takiej ciąży. Jednocześnie udzielając takiego prawa wobec ludzi z podejrzeniem jakiejś wrodzonej wady genetycznej. Takich ludzi wolno zabijać, ponieważ te dwa przypadki to usprawiedliwiają. Najlepiej zrobić to w pierwszych tygodniach ich życia, bo potrafimy wierzyć, że wtedy jeszcze nie jest to człowiek. Wiara występuje tu wbrew rozsądkowi, a nie w zamian, ponieważ tylko głupcy podważają dokonania nauki w tej mierze. Można w coś wierzyć, ponieważ na razie się tego nie ogarnia, ale nie można wierzyć wbrew zdrowemu rozsądkowi. Można nie wiedzieć, ale jak się wie, nie można się tego wypierać. Na szczęście głupcy, im bardziej nie chcą na głupców wyjść, głupotę swoją udowadniają.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zasięgnąłem wiedzy w Wikipedii i zobaczyłem listę znanych osób z zespołem Downa:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bobby Brederlow, niemiecki aktor&lt;br /&gt;Chris Burke, aktor i autobiograf (Dzień za dniem)&lt;br /&gt;Pascal Duquenne, belgijski aktor&lt;br /&gt;Piotr Swend, aktor (Klan)&lt;br /&gt;Lauren Potter, amerykańska aktorka, (Glee)&lt;br /&gt;Anne de Gaulle (1928–1948), córka Charles’a de Gaulle'a&lt;br /&gt;Stephane Ginnsz&lt;br /&gt;Isabella Pujols, adoptowana córka Alberta Pujolsa grającego w St. Louis Cardinals, która stała się inspiracją dla Fundacji Rodziny Pujols&lt;br /&gt;Max Lewis, aktor&lt;br /&gt;Judith Scott, artystka&lt;br /&gt;Miguel Tomasin, piosenkarz w argentyńskim zespole Reynols&lt;br /&gt;Charles Waring Darwin, syn Karola Darwina (spekulacja retrospektywna)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pewnie wszystkie usprawiedliwienia do aborcji mają podobne listy. Gdybyśmy poznali kobietę, która ma już ośmioro dzieci, z czego dwoje jest głuchych, dwoje jest ślepych, a jedno upośledzone umysłowo, przy czym owa kobieta jest chora na syfilis i gdyby się okazało, że po raz kolejny jest w ciąży, uznalibyśmy aborcję za usprawiedliwioną? &amp;nbsp;Jeżeli tak, zabilibyśmy Beethovena.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W ubiegłym roku legalnie dokonano w Polsce 641 aborcji. Dane te pochodzą z raportu Ministerstwa Zdrowia z wykonania ustawy aborcyjnej za rok 2010 (103 więcej niż w 2009r. i najwięcej od 1997r.). Przypadków gdy ciąża stała się efektem tzw. czynu zabronionego było 0 (zero), a 27 (dwadzieścia siedem) przy zagrożeniu dla życia lub zdrowia matki. Reszta (sześćset czternaście) ponieważ badania wskazywały na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu. Mówi się również o nielegalnym usuwaniu ciąż i turystyce aborcyjnej. Wbrew temu co głoszą środowiska proaborcyjne to niewielkie zjawisko. Wskazują na to dane policyjne oraz z zagranicznych ośrodków aborcyjnych ujawniające ilość klientek z Polski. Ale ludziom, którzy odrzucają zdrowy rozsądek, wystarczy wiara w niepotwierdzone informacje szerzone przez osoby, które mają osobisty finansowy interes w legalizacji i, przede wszystkim, liberalizacji prawa aborcyjnego w naszym kraju.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Można się mylić, ale nie można trwać w pomyłce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do czego można się posunąć, jeżeli ma się interes w legalizacji aborcji? Ciekawym przykładem jest p. Nowicka, która znajduje się na liście płac przemysłu aborcyjnego. Ale chciałbym wskazać inny przykład. To będzie opowieść z innej beczki. Chociaż p. Nowicka również odnosi się do tego argumentu, ale nie o niej będzie tu mowa. Argumentem tym jest nacisk Kościoła katolickiego na rodzenie dzieci. Kto może mieć interes i jaki, by stać w opozycji do takiego nacisku, a jednocześnie zależeć od niego? Ktoś komu faktyczna, prawdziwa, nauka Kościoła katolickiego jest bardzo nie na rękę, a jednocześnie kłamstwa i nieprawda są na rękę. Ktoś, kto postąpił wbrew tej nauce i jednocześnie nie chce się do tego przyznać. Ktoś kto kłamie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bycie kłamcą, a bycie kimś kto "zgrzeszył" jest różnica. Można zgrzeszyć z niewiedzy lub wątpienia, można ulec ludzkim słabościom, nawet jeśli pragnie się im nie ulegać. Gdybyśmy, powszechnie, nie walczyli ze słabościami ludzkimi, nie wyszlibyśmy z jaskini, bo nie byłoby po co. Jednak walczymy, nie poddajemy się jedynie naszym instynktom i potrzebom fizjologicznym. Zbudowaliśmy sobie kible w miastach i ustaliliśmy, że załatwianie się na widoku innych ludzi jest nieestetyczne. W ogromnej mierze rządzimy się zdrowym rozsądkiem. Ale gdy się kłamie, gdy świadomie unika się prawdy, trwa się z błędzie i jest się szkodnikiem, zwodzicielem dla innych. Funkcjonuje&amp;nbsp;się&amp;nbsp;wbrew zdrowemu rozsądkowi i jednocześnie odciąga&amp;nbsp;się&amp;nbsp;innych od odwołań zdrowego rozsądku i przywiązania do wartości wyższych. Musi się mieś jakiś interes w tym, by przekłamywać rzeczywistą naukę Kościoła katolickiego. A jeśli się ma interes, muszą być klienci. Pozostaje głosić fałszywą duchowość. Trzeba uwierzyć w fałsz, by być wiarygodnym. Trzeba żyć w chaosie i wierzyć, że porządek nie jest w porządku. I trzeba w tym wytrwać. To wielki wysiłek, a więc musi istnieć adekwatne wynagrodzenie. Nie darmo wspominam o tych dwóch sprawach w jednym tekście. Przez całą historię ludzkości wiadomo o powiązaniu śmierci niewinnych i duchowości. Dlaczego dzisiaj nie miałoby mieć miejsca takie powiązanie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czytałem niedawno, że w reinkarnacji aborcja jest wynikiem decyzji przychodzącego na świat dziecka, nie &amp;nbsp;przemysłu aborcyjnego, jego matki, rodziców, prawo państwowe czy cokolwiek. Nikt nie ma nad tym kontroli poza duszą, która gromadzi doświadczenia. Ma to wynikać z tego, że jest jakaś centralna świadomość, która zbiera doświadczenia poprzez kolejne wcielenia wszystkich dusz. Trochę to trywializuję, wiem, kiedyś się tym interesowałem, ale jakoś nie miałem interesu, by robić sobie z tego interes życia. Najlepsze było wtedy, gdy osoba głosząca ową niezwykłą prawdę o aborcji, przyznała się, że kiedyś usunęła ciążę. Pomyślałem sobie wtedy, że ów słynny piekielny ogień to takie wieczne, niekończące się, nowe wcielanie do życia i walka z towarzyszącą temu nudą poprzez jakieś ekstremalia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6975739875581904698-8761524195899812629?l=zbiornikjarasa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/8761524195899812629/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2012/02/maja-oczy-o-nie-widza.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/8761524195899812629'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/8761524195899812629'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2012/02/maja-oczy-o-nie-widza.html' title='Mają oczy a nie widzą'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-8725589810447731266</id><published>2012-01-31T14:10:00.001+01:00</published><updated>2012-01-31T14:26:18.191+01:00</updated><title type='text'>Nie ma o czym mówić</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;Mamy koniec miesiąca i nie ma o czym mówić. Jeszcze przed łikendem i w trakcie zwłaszcza było o czym mówić. Był szczyt w Davos i był szczyt Europejski. Mieliśmy, jako kraj, wielkie plany. Łikend&amp;nbsp;się&amp;nbsp;skończył i należy o wszystkim milczeć, tyle nam z tego wyszło.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mamy wewnętrzną zgodę na Europę dwóch prędkości. Kreujemy, radośnie, Polskę dwóch standardów. To co jeden facet potraktował jako pierdółkę wielu uznało za rasizm i ksenofobię i jak najbardziej zostanie to przez nich ukarane. Jednocześnie inny facet rzuca w każdą stronę, że inni, ale inni właściwie, to psychopaci kierujący się nienawiścią. Przez wzgląd na to, że są oni właściwie inni, a nie tacy sami inaczej, można o nich tak twierdzić. Wielu to pochwala i pewnie chętnie by się przyłączyło, gdyby nie fakt, że karane to jest sądownie, a facet jest recydywistą. Może ta recydywa każe go tolerować, bo skoro się nie potrafi zmienić, to należy go tolerować. Potem będziemy musieli tolerować innych, którzy nie będą chcieli się zmienić i dostosować do ogółu i jakiegoś w nim panującego porządku rzeczy. Np. ludziom łamiącym prawo drogowe nie będzie odbierane prawo jazdy, bo przecież nie oni muszą się zmienić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mamy też taka piękną narodową tradycję, nie taką znowu nową, by promować niekompetencję. Niekompetentni są u nas awansowani i promowani, ogólnie chwaleni i lubieni. Fachowcy, wiadomo, różnią się właściwie czyli muszą być nienawistnymi psychopatami. To oczywiste.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i mamy jeszcze dwa tory do celu. Jeden podziemny, drugi naziemny. To co na ziemne zawsze niedokończone. To ważna cecha. Sprawy dokańczają inni właściwie. My, Polacy, jesteśmy dumni z tego, że żyjemy na wiecznej budowie i w syfie. Wszystko jest wiecznie niekończone, a jeżeli już coś zostało dokończone, to tylko dlatego, że na początku już wiadomo, że można zaczynać od nowa. To jest bardzo dobre podejście, chociaż bezrobocie rośnie i frustracja. To się robi w świetle internetu. W nieświetle internetu, czyli w podziemiu robi się coś zgoła innego. Np. ACTA w świetle, a prawdziwe przepisy brania za mordę w cichych korytarzach przygaszonego światła. Nie wierzysz, to czytaj &lt;a href="http://bezdekretu.blogspot.com/2012/01/kto-zastawia-sieci.html"&gt;kto zastawia sieci&lt;/a&gt; i na kogo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A potem przemyśl dlaczego nasz premier jest traktowany jak ktoś, z kim normalnie, w świetle kamer i internetu, pogadać się nie da.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednak, mimo wszystko, nie wolno nam zapominać o ludziach, którzy &lt;b&gt;&lt;a href="http://mamproces.pl/?p=844"&gt;działają w interesie społecznym&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6975739875581904698-8725589810447731266?l=zbiornikjarasa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/8725589810447731266/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2012/01/nie-ma-o-czym-mowic.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/8725589810447731266'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/8725589810447731266'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2012/01/nie-ma-o-czym-mowic.html' title='Nie ma o czym mówić'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-8412902351548879627</id><published>2012-01-29T14:06:00.001+01:00</published><updated>2012-01-29T14:27:24.890+01:00</updated><title type='text'>Czy chcesz być antyklerykałem</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;Czy chcesz być antyklerykałem? Antyklerykalizm wraca do poziomu argumentów o tym, że Gagarin był w niebie i żadnego Boga tam nie spotkał. Często używa się bardziej lub mniej osadzonych w wyobraźni argumentów o prowadzeniu się księży. Bywają też takie opisujące fakty, np. o drogim samochodzie. Czasem oliwy do ognia dolewają wypowiedzi hierarchów kościelnych, zwłaszcza sprzeczne. Zadałem na początku pytanie, w którym pragnę się dowiedzieć, czy dla obrony głupich twierdzeń warto stawiać na szali osobistą reputację i godność.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trzeba pamiętać, że jak już się wejdzie w świat kłamstwa, trzeba będzie umieć w nim wytrwać. To znaczy, że trzeba będzie kłamać coraz więcej i coraz bardziej. Z kolei to oznacza, że trzeba będzie być coraz bardziej uważnym na to co się mówi i komu. A to oznacza, że trzeba będzie coraz bardziej ograniczać swoje kontakty, by coś tam nie wyszło na jaw. Trzeba będzie być w życiu agresywnym i twardym, choć tak naprawdę motywacją do tego będzie strach. Czy naprawdę chcesz być antyklerykałem?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja wiem, że antyklerykalizm nie jest walką z Bogiem, a z instytucją, która go tutaj reprezentuje. Chodzi o wskazywanie jak bardzo robi to nieprawidłowo. Chodzi o negowanie, które nie ma nic wspólnego z krytyką. Krytyka to rodzaj dialogu, który ma na celu poprawę. Negacja ma jedynie na celu pokazanie, że to jest złe. A jeżeli to jest złe i ja w tym nie uczestniczę, jasno widać, że ja jestem ok i nie muszę w swoim życiu niczego poprawiać. Nie muszę lepiej zarabiać, to co mam wystarcza i nie muszę też więcej z siebie dawać. Ludziom na pewno wystarczy tyle, ile im z siebie ofiaruję i na moich warunkach. Przecież nie ma na co narzekać, jestem ok. Nie muszę mieć lepszego samochodu, bo jeszcze okaże się, że reprezentuję ten sam poziom co klecha z bajek o złym postępowaniu. Nic lepszego nie potrzebuję i wszyscy mają mieć tak samo. Czyli proste socjalistyczne myślenie - równamy w dół. Proste i oczywiste jak Gagarin w niebie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak widać, niełatwo być antyklerykałem. Konsekwencją może być jeszcze gorsze postępowanie od negowanego, z tym, że faktyczne i namacalne we własnym życiu. Nie takie pochodzące z czyichś, bardziej lub mniej imaginowanych, opowieści, których nie da się zweryfikować. Wobec takich opowieści trzeba wykazać się wiarą i jej siłą. To mistyczne przeżycie, niewiele mające wspólnego z realiami własnego życia. A własne życie jest złe, więc mistyka to tylko odlot, coś nie prawdziwego. Wynika więc z tego, że nie ma żadnego dobrego życia, jest tylko złudne myślenie o takowym. Tak więc reprezentanci Boga w naszym świecie też muszą być źli - logiczne. Antyklerykalizm to&amp;nbsp;zwyczajne&amp;nbsp;pozwalanie sobie na bycie kimś złym, kimś, kim się wcale nie chce być, ale musi. Nie ma to nic wspólnego z jakimiś instytucjami. Chodzi o to, by usprawiedliwić swoje życie w świecie kłamstw i obłudy. Chodzi o to, by znaleźć naiwnych, którzy potwierdzą tą prostą rację socjalistyczną - wszyscy mamy takie same żołądki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeżeli chcesz być antyklerykałem, musisz się zgodzić, że nie będziesz szedł naprzód, ale wstecz. Tam gdzie nie ma&amp;nbsp;różnic.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A na koniec posłuchaj czegoś, co nie mieści się w pale antyklerykalnej, ale jest faktem, prawdziwym życiowym doświadczeniem:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="287" src="http://www.youtube.com/embed/CnPaS7q9OtQ" width="380"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;a href="http://pokatolicku.blogspot.com/2011/11/jak-przeciwstawiac-sie-zu.html"&gt;Jak przeciwstawić się złu&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Demonologia na dzisiejsze czasy,&amp;nbsp;kompendium&amp;nbsp;wiedzy&lt;br /&gt;z zakresu współczesnej demonologii i walki duchowej&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6975739875581904698-8412902351548879627?l=zbiornikjarasa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/8412902351548879627/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2012/01/czy-chcesz-byc-antyklerykaem.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/8412902351548879627'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/8412902351548879627'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2012/01/czy-chcesz-byc-antyklerykaem.html' title='Czy chcesz być antyklerykałem'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/CnPaS7q9OtQ/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-3461592968443815524</id><published>2012-01-20T10:03:00.000+01:00</published><updated>2012-01-20T10:03:46.418+01:00</updated><title type='text'>Wpisani w kłamstwo smoleńskie</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;Nikt już nie wątpi, że wokół katastrofy&amp;nbsp;smoleńskiej&amp;nbsp;narosło sporo mitów, manipulacji opinią i jawnych kłamstw.&amp;nbsp;Większość&amp;nbsp;z nas jest&amp;nbsp;świadomych, że te działania były celowe. Ktoś chciał i komuś zależało na tym zamieszaniu. Wyszły z tego niezłe klocki... dramat wokół krzyża na placu przed Pałacem Prezydenckim, dramat w Łodzi, gdzie doszło do mordu z powodów politycznych. Były członek jednej partii zabija członka innej, konkurencyjnej partii. Na sprawie sądowej wyszło, że Ryszard Cyba inspirował się artykułami prasowymi i "bardzo mocno odwoływał&amp;nbsp;się&amp;nbsp;do jednej z grup opinii o przyczynach katastrofy&amp;nbsp;smoleńskiej, które wskazywały jako jej powód naciski na pilotów ze strony prezydenta L. Kaczyńskiego, a także poglądów, że PiS sieje nienawiść, jest przyczyną skłócenia narodu." (M. Markiewicz w wywiadzie dla Gościa Niedzielnego z 8 stycznie 2012r). Właśnie pogłębienie się podziału między nami Polakami. Kto na nim wygrywa? To widać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chcemy, czy nie, bierzemy udział w wielkiej psychologicznej wojnie, w której zwycięzcy biorą łupy, nie oglądając się na nic. Nic nie ma znaczenia, liczy się tylko wygrana, a stawką jest władza. Po osiągnięciach władzy widać, że jest to władza dla władzy, zwycięstwo dla zwycięstwa. Sami decydujemy po której stronie stajemy. Bierność jest również postawą wspierającą tą wojnę. Wydaje się, że tylko przegrywający mają świadomość w czym uczestniczą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rozmawiałem z wieloma ludźmi w tym okresie. Widziałem wiele postaw i emocji. Jednego nie rozumiem (nawet nie chcę zrozumieć), uporu we wpisaniu się w narrację zła, w poczuciu wykonania dobrej roboty. Tak, jakby w dobro była wpisana zawiść, złośliwość i nienawiść. Wiem, że niektórzy w to wierzą i faktycznie tym żyją. Ich życie wygląda dokładnie tak, jak je kreują. Nie moja sprawa. I choć ta grupa ludzi tego nie pojmuje, ja nie wchodzę w tą narrację zła, stając w opozycji do nich, stosując argumentację prawdą. Używając prawdy z rozmowach, nie uczestniczę w wojnie. Po to jest właśnie prawda.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pewnie, że jestem w tych rozmowach emocjonalny, przecież jestem człowiekiem. Nie&amp;nbsp;potrafię&amp;nbsp;utrzymać&amp;nbsp;swojej postawy doskonale, ale jednego jestem pewny - mam czyste ręce. Krytykuję i piętnuję postawę zła, dlatego pozostaję wolny. Prawda nie zniewala, nie nakazuje mi robić niczego wbrew sobie i na siłę. Nie muszę sobie niczego zakłamywać, ani przekłamywać, nie muszę w nic wierzyć i niczego deklarować, po prostu trzymam się tego co dobre, choć to nie zawsze korzystne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Doskonale zdaję sobie sprawę czym jest samozakłamanie, jak&amp;nbsp;się&amp;nbsp;wyraża i jak wygląda życie zakłamanego człowieka. Bo nie przyleciałem tu z innej planety. Nikt mnie nie oszuka, nawet jeśli czasem dam się zmylić. Moja przeszłość i płynące z niej doświadczenie, jest moją mądrością. I przywrócony mi zdrowy rozsądek, bym wiedział jak&amp;nbsp;się&amp;nbsp;nią posługiwać. Stojąc po stronie dobra i prawdy, i płynącej w tego wolności, zdajeęsobie sprawę z biedy jaka płynie ze wspomnianej tu już przeze postawy charakteryzującej się zawiścią, złośliwością i nienawiścią.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Można się z taką postawą życiową wpisać w życie polityczne naszego kraju, ponieważ są tacy politycy, którzy wyszli temu na przeciw, wykorzystując głupotę takich ludzi, dla swoich celów. Dlatego mamy głupio rządzony kraj. Ale jednego z taką postawą życiową zrobić nie można - nie można się wypisać z własnego życia, ze swojej prywatnej i osobistej codzienności. Każdy zbiera owoce własnego drzewa. I nawet jeśli o drzewie można opowiadać bajki, o owocach się już nie da.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Wielkie narodowe rekolekcje" wciąż trwają. Coraz wyraźniej widać, kto dojrzał do "pokolenia JPII", kto ma świadomość polityczną, a i przy WOŚPie uczymy&amp;nbsp;się&amp;nbsp;wyrażać własne zdanie. Uczymy&amp;nbsp;się&amp;nbsp;być sobą i zbieramy naukę. Nikt z nas nie jest na służbę swoich poglądów. Poglądów nie zmienia tylko krowa. Nikomu z nas upadek nie przynosi hańby. Zhańbiony pozostaje ten, który się z niego nie podnosi. Jeśli ktoś wpisał się w narrację kłamstwa smoleńskiego, może&amp;nbsp;się&amp;nbsp;wycofać. Wystarczy skonfrontować się z listą kłamstw i rzetelnie odpowiedzieć sobie, czy było warto i czy nie jest teraz najlepszy czas na to, by się wycofać. Nigdy nie jest na to za wcześnie, a jeśli nie teraz, to kiedy?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oto lista kłamstw smoleńskich, którą znalazłem na portalu niezależni.pl:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: #fbfbfb; color: navy; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;&lt;strong&gt;1.&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: #fbfbfb; color: #303030; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;&amp;nbsp;Tu-154 cztery razy podchodził do lądowania, mimo że kontrolerzy nalegali, by odleciał na zapasowe lotnisko (powtarzały to wszystkie główne media 10.04.2010 r.). W rzeczywistości samolot wykonywał jedno próbne podejście do lądowania uzgodnione, a nawet wręcz zalecone przez wieżę.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: #fbfbfb; color: navy; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;&lt;strong&gt;2.&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: #fbfbfb; color: #303030; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;&amp;nbsp;Prezydent Lech Kaczyński miał naciskać na załogę, by lądowała niezależnie od warunków.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;em style="background-color: #fbfbfb; color: #303030; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;„Pilot nie mógł podjąć sam decyzji o czterokrotnym podchodzeniu do lądowania w tak trudnych warunkach z takimi osobami na pokładzie” –&lt;/em&gt;&lt;span style="background-color: #fbfbfb; color: #303030; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;&amp;nbsp;napisał 10 kwietnia Roman Kuźniar, insynuując naciski Prezydenta („Kultura Liberalna”, 10.04.2010 r.). Jak pokazały stenogramy, nie ma nawet śladu jakiejkolwiek ingerencji ze strony Prezydenta w pracę załogi. Obecny doradca B. Komorowskiego był jedną z pierwszych osób, które mówiły o rzekomych naciskach na pilotów – ulubionym wątku rosyjskiej propagandy.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: #fbfbfb; color: navy; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;&lt;strong&gt;3.&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: #fbfbfb; color: #303030; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;&amp;nbsp;Gen. Błasik był w kokpicie tupolewa w ostatnich minutach lotu – tej wrzutki dokonał osobiście Edmund Klich (program TVN „Teraz My”, 24.05.2010 r.). „Polski akredytowany” nadal broni tego kłamstwa (radio TOK FM, 13.01.2012 r.), nawet po obaleniu go przez krakowskich biegłych sądowych dzięki analizie nagrań. Głos, przypisywany wcześniej generałowi, należał do II pilota, majora Roberta Grzywny.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: #fbfbfb; color: navy; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;&lt;strong&gt;4.&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: #fbfbfb; color: #303030; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;em style="background-color: #fbfbfb; color: #303030; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;„Śmiertelnym lądowaniem dowodził dowódca Sił Powietrznych Polski”&lt;/em&gt;&lt;span style="background-color: #fbfbfb; color: #303030; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;&amp;nbsp;– twórczo rozwinął tezę Klicha już następnego dnia dziennik „Izwiestia” (25.05.2010 r.). „Komsomolskaja Prawda” poszła jeszcze dalej i twierdziła, że gen. Błasik siedział za sterami samolotu. W Polsce rosyjskie kłamstwa upowszechnił TVN24 (26.05.2010 r.).&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: #fbfbfb; color: navy; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;&lt;strong&gt;5.&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;em style="background-color: #fbfbfb; color: #303030; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;&amp;nbsp;„Gen. Błasik miał zwyczaj wchodzenia do kabiny pilotów i zajmowania ich miejsca za sterami”&amp;nbsp;&lt;/em&gt;&lt;span style="background-color: #fbfbfb; color: #303030; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;– kłamstwa, mające udowodnić i podtrzymać tezę o winie gen. Błasika, były powtarzane w&amp;nbsp;&lt;/span&gt;mediach&lt;span style="background-color: #fbfbfb; color: #303030; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;&amp;nbsp;jeszcze przez wiele miesięcy (TVN24, „Dziennik”, „Polska-The Times” – 14.10.2010 r.).&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: #fbfbfb; color: navy; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;&lt;strong&gt;6.&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: #fbfbfb; color: #303030; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;em style="background-color: #fbfbfb; color: #303030; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;„Przekopywano z całą starannością ziemię na miejscu tego wypadku na głębokości ponad 1 m i przesiewano ją w sposób szczególnie staranny”&amp;nbsp;&lt;/em&gt;&lt;span style="background-color: #fbfbfb; color: #303030; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;– minister Ewa Kopacz w Sejmie (28.04.2010 r.). Prawda była inna. Nie tylko nie dbano o szczątki poległych, ale wręcz niszczono wrak i miejsce katastrofy ciężkim sprzętem oraz zacierano ślady.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: #fbfbfb; color: navy; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;&lt;strong&gt;7.&amp;nbsp;&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: #fbfbfb; color: #303030; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;Załoga nie znała rosyjskiego i nie rozumiała komend wieży. Przeciwnie – piloci znali ten język doskonale, ponieważ do niedawna był obowiązkowy w polskim lotnictwie wojskowym. Kpt. Protasiuk miał za sobą 30 lotów do Rosji i na Ukrainę.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: #fbfbfb; color: navy; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;&lt;strong&gt;8.&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: #fbfbfb; color: #303030; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;em style="background-color: #fbfbfb; color: #303030; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;„Jak nie wyląduję, to mnie zabije”&lt;/em&gt;&lt;span style="background-color: #fbfbfb; color: #303030; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;&amp;nbsp;– TVN24 twierdziło, że „&lt;/span&gt;&lt;em style="background-color: #fbfbfb; color: #303030; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;takie słowa kilkadziesiąt sekund przed katastrofą prezydenckiego Tu-154 pod Smoleńskiem miał wypowiedzieć kpt. Protasiuk”&lt;/em&gt;&lt;span style="background-color: #fbfbfb; color: #303030; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;&amp;nbsp;(14.07.2010). News pojawił się na czerwonym pasku i powtórzono go w Faktach TVN. To kłamstwo. Niczego takiego nikt z załogi nie mówił.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: #fbfbfb; color: navy; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;&lt;strong&gt;9&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: #fbfbfb; color: #303030; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;em style="background-color: #fbfbfb; color: #303030; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;„To patrzcie, jak lądują debeściaki”&amp;nbsp;&lt;/em&gt;&lt;span style="background-color: #fbfbfb; color: #303030; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;– miał powiedzieć I pilot Tu-154, gdy dowiedział się o fatalnej pogodzie („Polska – The Times”, 17.07.2010 r.). Kpt. Protasiuk w ogóle tych słów nie wypowiedział.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: #fbfbfb; color: navy; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;&lt;strong&gt;10.&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: #fbfbfb; color: #303030; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;&amp;nbsp;Rozczłonkowanie samolotu na tysiące kawałków wynika z tego, że maszyna uderzyła w ziemię grzbietem (m.in. „Gazeta Wyborcza”, 2.11.2011 r.). Parametry lotu nie wskazują, żeby Tu-154 obrócił się do góry kołami. Ale co istotniejsze, nieprawdą jest, jakoby dach samolotu znacząco różnił się wytrzymałością od jego spodu. Łatwo znaleźć w internecie zdjęcia katastrof, w których uderzające o twarde podłoże w pozycji obróconej samoloty ulegały tylko wgnieceniom lub pęknięciom na kilka części, ale nie rozpadały się na kilkucentymetrowe kawałki. Wynika to z faktu, że konstrukcja samolotu opiera się na eliptycznych, grubych, duraluminiowych wręgach, które są jednakowo wytrzymałe na całym obwodzie. Kadłub samolotu, w odróżnieniu od samochodu, zapewnia osłonę przed ciśnieniem lub uderzeniem ze wszystkich stron.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: #fbfbfb; color: navy; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;&lt;strong&gt;11.&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: #fbfbfb; color: #303030; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;em style="background-color: #fbfbfb; color: #303030; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;„Wkurzy się, jeśli...”&amp;nbsp;&lt;/em&gt;&lt;span style="background-color: #fbfbfb; color: #303030; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;– rzekomy fragment rozmowy załogi Tu-154 miał być dowodem na presję, jakiej poddani byli piloci („Gazeta Wyborcza”, 12.01.2011). Tych słów w ogóle nie ma w stenogramie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: #fbfbfb; color: navy; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;&lt;strong&gt;12&lt;em&gt;.&lt;/em&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;em style="background-color: #fbfbfb; color: #303030; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;&amp;nbsp;„Jezu, Jezu!!!”&lt;/em&gt;&lt;span style="background-color: #fbfbfb; color: #303030; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;&amp;nbsp;– tak miały brzmieć ostatnie słowa pilotów.&lt;/span&gt;&lt;em style="background-color: #fbfbfb; color: #303030; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;&amp;nbsp;„Te wstrząsające informacje ujawnił »Faktowi« rosyjski prokurator” –&amp;nbsp;&lt;/em&gt;&lt;span style="background-color: #fbfbfb; color: #303030; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;pisał ten tabloid 15.05.2010 r. –&lt;/span&gt;&lt;em style="background-color: #fbfbfb; color: #303030; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;&amp;nbsp;„Nasz rozmówca to jeden z bliskich współpracowników szefa komitetu śledczego. (...) Słyszał zapis z czarnej skrzynki. (...) To, co opowiedział, potwierdza wstępne ustalenia śledczych, że załoga prezydenckiego tupolewa nie miała żadnych kłopotów technicznych i nie orientowała się, że leci za nisko, aż do chwili, gdy z kabiny zobaczyła las i ziemię”.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: #fbfbfb; color: #303030; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;Takich słów nie ma w nagraniach, a ostanie chwile lotu wyglądały zupełnie inaczej.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: #fbfbfb; color: navy; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;&lt;strong&gt;13.&amp;nbsp;&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;em style="background-color: #fbfbfb; color: #303030; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;„Pijany generał Błasik zmusił pilotów do lądowania”&amp;nbsp;&lt;/em&gt;&lt;span style="background-color: #fbfbfb; color: #303030; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;– opublikowanie raportu MAK to było apogeum smoleńskiego kłamstwa (12.01.2011 r.). Niestety, sformułowanie&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;em style="background-color: #fbfbfb; color: #303030; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;„podpity generał”&amp;nbsp;&lt;/em&gt;&lt;span style="background-color: #fbfbfb; color: #303030; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;pojawiło się też w polskojęzycznych mediach („Gazeta Wyborcza”, RMF24.pl, Interia.pl). Gen. Anodina powołała się na rzekomą obecność 0,6 promila alkoholu we krwi gen. Błasika, niepotwierdzoną przez żadne niezależne badania. Mógł to zresztą być tzw. alkohol endogenny, który wytwarza się w organizmie samoistnie po śmierci. Moskwa wykorzystała to do haniebnego oskarżenia nieżyjącego generała. Kłamstwo obaliła jego żona:&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;em style="background-color: #fbfbfb; color: #303030; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;– Mąż nie mógł pić, bo miał w Katyniu przyjąć komunię św. –&lt;/em&gt;&lt;span style="background-color: #fbfbfb; color: #303030; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;&amp;nbsp;powiedziała Ewa Błasik (13.01.2011 r.). Słowa o komunii św. wycięła w swojej relacji telewizja TVN.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: #fbfbfb; color: #303030; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;O całkowitym fałszu raportu MAK nic chyba nie świadczy lepiej niż to, że jest oparty na stenogramach, w których pominięto w ogóle komendę „Odchodzimy”, wydaną na prawidłowej wysokości przez dowódcę samolotu.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: #fbfbfb; color: navy; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;&lt;strong&gt;14.&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: #fbfbfb; color: #303030; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;&amp;nbsp;Przed startem Tu-154 miało dojść do kłótni między gen. Błasikiem a kpt. Protasiukiem – tę wiadomość podał TVN24 (25.02.2011 r.), a potem żyła nim przez wiele dni większość mediów. Kapitan Protasiuk rzekomo nie chciał 10 kwietnia zasiąść za sterami rządowego tupolewa i na płycie lotniska Okęcie kłócił się o to ze swoim przełożonym. Nagranie z kamery przemysłowej, na którym widać sprzeczkę oficerów, miała rzekomo Prokuratura Wojskowa. Jej rzecznik, płk Zbigniew Rzepa, potwierdził, że prokuratorzy mają nagranie z kamery przemysłowej z lotniska Okęcie z 10 kwietnia. Jego słowa, celowo niejednoznaczne, zdawały się potwierdzać tezę o „kłótni”. TVN podał, że dowódca Tu-154 miał się sprzeciwiać wylotowi, ponieważ obawiał się o stan pogody na lotnisku w Smoleńsku. Telewizje grupy ITI donosiły, że gen. Błasik miał udzielić podwładnemu reprymendy, używając wulgarnych słów. Potem informowano, jakoby kłótnię miał potwierdzić jej świadek – oficer BOR.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: #fbfbfb; color: #303030; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;Wszystko to okazało się kłamstwem. Po trzech tygodniach codziennego medialnego roztrząsania kolejnej „winy” gen. Błasika, prokuratura w końcu musiała przyznać, że na filmie z Okęcia nie ma żadnej kłótni. Zaprzeczyli jej też świadkowie odlotu Tu-154.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: #fbfbfb; color: navy; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;&lt;strong&gt;15.&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: #fbfbfb; color: #303030; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;&amp;nbsp;Raport przygotowany przez polską komisję ministra Jerzego Millera (29.07.2011) był równie fałszywy jak dokument MAK. Zawierał wprawdzie krytykę pod adresem kontrolerów lotu w Smoleńsku, ale winą obciążał głównie stronę polską. Komisja Millera zajęła się przede wszystkim rzekomymi nieprawidłowościami w 36. Specjalnym Pułku Lotnictwa i zarzuciła elitarnej załodze Tu-154 popełnienie bardzo wielu elementarnych błędów, które trudno byłoby przypisać nawet początkującym pilotom.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: #fbfbfb; color: #303030; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;Fałsz raportu Millera był prostą konsekwencją decyzji premiera Tuska o oddaniu śledztwa Moskwie. Polska komisja opierała się więc niemal wyłącznie na informacjach dostarczonych przez stronę rosyjską. Nie dysponowała nawet podstawowymi dowodami niezbędnymi do rzetelnego przeprowadzenia śledztwa (np. wrakiem i czarnymi skrzynkami). Miała jedynie wybrane przez Rosjan kopie niektórych dowodów.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: #fbfbfb; color: #303030; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;Rozdmuchano nieistotne, dotyczące biurokratycznych formalności nieprawidłowości w pracy 36. specpułku i uczyniono je źródłem katastrofy smoleńskiej. Skandalem było zaś postawienie załodze samolotu zarzutu bezpośredniego spowodowania tragedii. Komisja uczyniła to bez dostatecznych dowodów, naginając fakty pod założoną tezę i interpretując wszystkie dane na niekorzyść pilotów, często stające w sprzeczności ze zdrowym rozsądkiem.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: #fbfbfb; color: navy; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;&lt;strong&gt;16.&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: #fbfbfb; color: #303030; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;em style="background-color: #fbfbfb; color: #303030; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;„Był dowódcą Sił Powietrznych przez kilka lat i jest odpowiedzialny za opisany w raporcie nieprawdopodobny bałagan, który doprowadził do katastrofy smoleńskiej” -&amp;nbsp;&lt;/em&gt;&lt;span style="background-color: #fbfbfb; color: #303030; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;twierdził „ekspert” Tomasz Hypki, promowany w większości polskich mediów (Wirtualna Polska wp.pl, 4.09.2011 r.).&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: #fbfbfb; color: #303030; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;Raport komisji Millera nie usatysfakcjonował Rosjan. Występujący w ich imieniu inny „ekspert” uznał raport Millera za… „wybielanie gen. Błasika”. Rzekomy bałagan został sztucznie rozdmuchany na wątłych podstawach, np. braku pieczątek w odpowiednich rubrykach.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: #fbfbfb; color: navy; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;&lt;strong&gt;17&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: #fbfbfb; color: #303030; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;.&lt;/span&gt;&lt;em style="background-color: #fbfbfb; color: #303030; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;&amp;nbsp;„Piloci świadomie lądowali przy fatalnej pogodzie”&amp;nbsp;&lt;/em&gt;&lt;span style="background-color: #fbfbfb; color: #303030; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;– tak zatytułowali swój wyjątkowo nierzetelny tekst Paweł Reszka i Michał Majewski („Rzeczpospolita”, 1.06.2010 r.). Autorzy skoncentrowali się też na tezie o rzekomym bałaganie w lotnictwie wojskowym, a szczególnie w elitarnym 36. specpułku, którą usiłowali uzasadnić w całym cyklu artykułów w tym dzienniku.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;em style="background-color: #fbfbfb; color: #303030; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;„Zwierzchnicy armii odpowiedzialni za lotnictwo zapewniali, że szkolenie jest na wysokim poziomie. (…) Dziś wiadomo, że normalnych szkoleń właściwie nie było&lt;/em&gt;&lt;span style="background-color: #fbfbfb; color: #303030; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;” – twierdzili („Rzeczpospolita”, 5.08.2011 r.). Wyolbrzymiając drobne, papierkowe niezgodności z często nierealistycznymi, nieżyciowymi i przestarzałymi regulaminami wpisali się tym samym w plan ataku na gen. Błasika – dowodzącego lotnictwem.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: #fbfbfb; color: #303030; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;Jak wykazali Grzegorz Wierzchołowski i Leszek Misiak w „Gazecie Polskiej”, tendencyjne, pisane pod z góry założoną tezę teksty „dziennikarzy śledczych” „Rzeczpospolitej” w rzeczywistości opierały się na sfałszowanych stenogramach rosyjskich i na niewiarygodnym raporcie Millera.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: #fbfbfb; color: navy; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;&lt;strong&gt;18.&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: #fbfbfb; color: #303030; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;&amp;nbsp;Piloci byli&lt;/span&gt;&lt;em style="background-color: #fbfbfb; color: #303030; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;&amp;nbsp;„niedouczeni”&amp;nbsp;&lt;/em&gt;&lt;span style="background-color: #fbfbfb; color: #303030; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;– to jedna z podstawowych tez pisanej jakby na rosyjskie zamówienie książki&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;em style="background-color: #fbfbfb; color: #303030; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;Ostatni lot&lt;/em&gt;&lt;span style="background-color: #fbfbfb; color: #303030; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;Latkowskiego, Białoszewskiego i Osieckiego.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;em style="background-color: #fbfbfb; color: #303030; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;„Podczas przygotowań do lotu i podczas jego trwania popełniano błąd za błędem. Mam na myśli choćby przypadkowo dobraną załogę.(…) To tak, jakby dziecko posadzić za sterami. Zdecydowanie, to my bardziej przyczyniliśmy się do tej katastrofy” –&amp;nbsp;&lt;/em&gt;&lt;span style="background-color: #fbfbfb; color: #303030; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;mówił Wojciech Łuczak, „ekspert” lotniczy („Superekspres”, 13.01.2011 r.). Załoga nie popełniła żadnych błędów i do ostatnich chwil działała w najwyższym stopniu profesjonalnie, a kpt. Protasiuk wykazał się wręcz mistrzostwem, gdy uniknął uderzenia w zbocze doliny przed lotniskiem, na które naprowadziła samolot wieża w Smoleńsku. Kpt. Protasiuk i mjr Grzywna należeli do najlepszych z najlepszych. Wystarczy powiedzieć, że dowódca miał wylatane ponad 3,5 tys. godzin (!), a II pilot niemal 2 tys. Byli zgrani i doskonale się rozumieli – odbyli wcześniej wspólnie kilkadziesiąt lotów, w tym wyczynowy powrót z Haiti nad Atlantykiem z uszkodzonym autopilotem, kiedy przez 14 godzin, z trzema międzylądowaniami, prowadzili samolot ręcznie. &amp;nbsp;&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;(Autor listy: Artur Dmochowski, | Źródło: Gazeta Polska)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6975739875581904698-3461592968443815524?l=zbiornikjarasa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/3461592968443815524/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2012/01/wpisani-w-kamstwo-smolenskie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/3461592968443815524'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/3461592968443815524'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2012/01/wpisani-w-kamstwo-smolenskie.html' title='Wpisani w kłamstwo smoleńskie'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-2014996909912911870</id><published>2012-01-19T15:56:00.001+01:00</published><updated>2012-01-21T10:33:49.320+01:00</updated><title type='text'>Parlament Europejski a Węgry</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podczas debaty w Parlamencie Europejskim na temat sytuacji na Węgrzech, przewodniczący polskiej delegacji PiS europoseł Ryszard Legutko ostro skrytykował ton całej debaty: Niektóre przepisy, za które moi koledzy krytykują Węgry - odnośnie Banku Centralnego, lub Sądu Najwyższego - istnieją również w moim kraju, Polsce, ale myśl krytykowania tych regulacji nigdy nie przyszła im do głowy. Dlaczego? Ponieważ aprobują rząd polski i potępiają rząd węgierski z czysto ideologicznych pobudek. (...) Kiedy Węgry były niszczone przez rządy socjalistyczne, ten parlament haniebnie milczał.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Decyzja Komisji Europejskiej do wszczęcia postępowania w sprawie naruszenia przepisów prawa UE przeciwko Węgrom zostały omówione z przewodniczącym Barroso, duńskim Ministrem do Spraw Europejskich Nicolajem Wammenem i węgierskim premierem Viktorem Orbánem. Komisja Europejska postanowiła wszcząć postępowanie w sprawie naruszenia przepisów przeciwko Węgrom na trzech zagadnieniach: niezależność banku centralnego, wieku emerytalnego sędziów i niezależności organów ochrony danych.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;źródło &lt;a href="http://niezalezna.pl/22017-legutko-upomina-parlament-europejski-ws-wegier"&gt;niezależna.pl&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- Ani jeden punkt konstytucji nie został zakwestionowany prawnie - powiedział Orban. Nowa ustawa zasadnicza obowiązuje od początku 2012 roku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdaniem premiera Węgier, wynikłe problemy mogą zostać "szybko rozwiązane". Wyjaśnił, że w przyszłym tygodniu spotka się z szefem KE Jose Manuelem Barroso. - Mam nadzieję, że osiągniemy wyniki - powiedział Orban.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;źródło &lt;a href="http://www.tvn24.pl/1,1731877,druk.html"&gt;tvn24.pl&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;Prezes PiS Jarosław Kaczyński uważa, że obecnie na Węgrzech "przywracana jest demokracja i elementarny porządek", co nie odpowiada Unii Europejskiej. Świadczy o tym - zdaniem Kaczyńskiego - decyzja Komisji Europejskiej ws. tego kraju.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Unii Europejskiej nie przeszkadzało to, że poprzednie władze miały ogromny deficyt, jakoś nie stosowała sankcji, mimo że są do tego podstawy prawne, nie przeszkadzało bardzo brutalne tłumienie legalnych manifestacji w Budapeszcie. Teraz, gdy Węgry są porządkowane, przywracana tam jest właśnie demokracja i elementarny porządek, to nie odpowiada to Unii" - ocenił prezes PiS.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;źródło &lt;a href="http://niezalezna.pl/21996-komu-nie-podobaja-sie-wolne-wegry"&gt;niezależna.pl&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;Z różnych stron płyną do Brukseli apele o ukaranie Budapesztu nie tylko za łamanie szczegółowych zapisów unijnego prawa. UE powinna sięgnąć do artykułu 7 traktatu o Unii Europejskiej – argumentowała europejska lewica. Mówi on o tym, jak można ukarać państwo członkowskie, które nie respektuje europejskich wartości: „poszanowania godności osoby ludzkiej, wolności, demokracji, równości, państwa prawnego, jak również poszanowania praw człowieka, w tym praw osób należących do mniejszości".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Procedura jest rozpisana szczegółowo, ale sprowadza się do dwóch kluczowych wniosków. Po pierwsze, kara może być bolesna politycznie, bo państwo straci prawo głosu w Radzie UE. Węgierscy ministrowie mogliby więc przyjeżdżać do Brukseli na posiedzenia tzw. rad sektorowych (finansów, gospodarki, energii, rolnictwa itp.), ale w głosowaniu nad konkretnymi aktami legislacyjnymi ich zdanie nie byłoby brane pod uwagę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trudno o większe upokorzenie dla kraju, który jednocześnie nie zostałby przecież zwolniony z obowiązku przestrzegania uchwalonego prawa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Decyzja stwierdzająca, że państwo narusza te zasady (nie jest to równoznaczne z sankcjami), musi być podjęta jednomyślnie. Kolejna decyzja o nałożeniu kary w postaci zawieszenia prawa głosu musi być podjęta kwalifikowaną większością głosów.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;źródło &amp;nbsp;&lt;a href="http://www.rp.pl/artykul/118801,794405-Bolesne-unijne-sankcje.html"&gt;rp.pl&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;Odebranie głosu Węgrom wymagałoby zgody wszystkich pozostałych państw UE. Donald Tusk jasno dał do zrozumienia, że Polska nie chce w tym uczestniczyć&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;– Polska zaoferuje, jeśli premier Viktor Orban i Węgrzy będą tym zainteresowani, jakąś formę politycznego wsparcia, tak aby reakcje na sytuację na Węgrzech nie były przesadzone. Mam wrażenie, że część tych reakcji jest przesadzona, mówię bardziej o reakcjach politycznych niż czysto formalnych czy proceduralnych związanych z oceną Komisji Europejskiej – powiedział wczoraj na konferencji prasowej w Warszawie Donald Tusk.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;– Węgry prezentują ciągle na poziomie europejskim standard demokratyczny. Nie ma żadnego powodu, aby podnosić takie larum, jak czynią to niektóre polityczne środowiska – stwierdził Tusk.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dopiero teraz rozpoczyna się zmasowana krytyka Węgier, choć zapisy konstytucji były znane już od roku.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;źródło &lt;a href="http://www.rp.pl/artykul/13,794404-Tusk-wspiera-Orbana.html"&gt;rp.pl&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Premier Węgier Victor Orban broni zmian w prawie przeprowadzonych przez jego rząd. Komisja Europejska i Parlament Europejski rozpoczęły procedurę prawną wobec Budapesztu o złamanie unijnego prawa. Chodzi o niezależność banku centralnego, ochronę danych osobowych. Zdaniem Orbana, został on zaatakowany bo naruszył wielkie interesy gospodarcze i doktrynalne.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;Wywiad udzielony dla programu:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;a href="http://www.tvp.pl/publicystyka/polityka/jan-pospieszalski-blizej/wideo/19012012-2230/6081107"&gt;Jan Pospieszalski: Bliżej&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6975739875581904698-2014996909912911870?l=zbiornikjarasa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/2014996909912911870/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2012/01/parlament-europejski-wegry.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/2014996909912911870'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/2014996909912911870'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2012/01/parlament-europejski-wegry.html' title='Parlament Europejski a Węgry'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-5406056791407792539</id><published>2012-01-14T20:41:00.000+01:00</published><updated>2012-01-14T20:41:52.477+01:00</updated><title type='text'>Kim jest Maitreya</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;Najkrócej rzecz biorąc Maitreya jest New Age'owym nauczycielem, który zjednoczy pod sobą cały świat i wszyscy będą żyć długo i szczęśliwie. Poza tym, krótko rzecz biorąc, świadczy o tym, że New Age nie stanowi o żadnej neutralności duchowej i religijnej przede wszystkim.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Długo i szczęśliwie w języku New Age znaczy dokładnie, że wszystko jest jednością, człowiek jest Bogiem, a jego celem jest właśnie uświadomienie sobie owej boskości poprzez wszelakie okultystyczne techniki wpływania na samoświadomość, poprzez odmienne stany świadomości oraz ezoteryczne inicjacje, bardziej lub mniej świadome.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"&lt;i&gt;Z praktyki egzorcystycznej wiadomo, że bez wątpienia do twardego, duchowo toksycznego New Age można zaliczyć zjawiska takie jak: aikido, wiara w amulety, astrologia, bioenergoterapia, channeling, chiromancja, doskonalenie i kontrola umysłu, duchowe uzdrawianie (healing), eurytmia, metoda Hellingera, huna, jasnowidzenie, joga, „kurs cudów”, magia (uwolnienia egipskie, ściąganie przekleństw), mediumizm, medytacja transcendentalna, numerologia, okultyzm, pismo automatyczne, podróże astralne, podróże poza ciałem (OBE), qi gong, radiestezja, rebirthing, regresing, reiki, satanizm, metoda kontroli umysłu według Silvy, spirytyzm, synchronizacja półkul mózgu, szamanizm, świadome śnienie, świeckie egzorcyzmy, tai chi, wiara w talizmany, tarot, muzyka techno, uzdrowienia okultystyczne, uzdrawianie kryształami, wahadlarstwo, voodoo, wróżbiarstwo, wywoływanie duchów.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(Teraz o miękkim New Age - przyp. mój)&amp;nbsp;&lt;i&gt;W tej szarej strefie&lt;/i&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;mamy techniki i terapie stosowane w New Age, które mogą być przejawem kryptoreligijnego kultu czy inicjacyjnego rytuału, takie jak: hipnoza, homeopatia, irydologia, terapia kwiatowa Bacha, techniki antropozoficzne (pedagogika waldorfska), hatha joga, zen, NLP (programowanie neurolingwistyczne), pozytywne myślenie i techniki wywodzące się z Ruchu Ludzkiego Potencjału, kinezjologia stosowana, oddychanie holotropowe, enneagram, terapia Reicha, terapia Gestalt, ćwiczenia z mandalą (mantra, mudra), supernauczanie (superlearning), metoda szybkiego uczenia się języków SITA, shiatsu, terapia polarity, dotyk terapeutyczny, wschodnie sztuki walki, praktyki uzdrowicieli filipińskich, brazylijska „chirurgia” mediumiczna (operacje fantomowe), feng shui, rolfing, wróżbiarstwo, I Ching, kinezjologia edukacyjna (metoda Dennisona), kult UFO, metoda Feldenkreisa, metoda Alexandra (pod wpływem prac W. Reicha, koncepcji wschodnich oraz nowoczesnych prądów terapii tanecznej pojawiły się nowe szkoły terapii, które łącząc rozmaite elementy tych tradycji, opracowały własne techniki pracy z ciałem).&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Niebezpieczne mogą być wszystkie techniki, praktyki czy terapie wywołujące „zmienione stany świadomości”, nawet jeśli przedstawiane są jedynie jako, na przykład, ćwiczenia relaksacyjne. Stosowanie na skalę społeczną psychotechnik New Age owocuje powstaniem coraz większej grupy osób nadwrażliwych, o rozmytej tożsamości, uległych i pokornych pracowników, członków społeczeństwa podatnych na manipulację komercyjną i totalitarną.&lt;/i&gt;" (za R. Tekielim &lt;a href="http://www.obecni.net.pl/index.php?page=news&amp;amp;kid=7&amp;amp;pkid=57&amp;amp;nid=936"&gt;Toksyczne duchowości&lt;/a&gt;).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wychodzi na to, że szczęśliwy człowiek nie myśli, ktoś myśli za niego i wie co dla niego będzie właściwe. Szczęśliwemu człowiekowi wszystko podają pod nos, bo tylko nieszczęśliwi ludzie muszą dbać o swój interes. Nie ważne, dla szczęśliwego człowieka, kto rządzi i po co, ważne, że on posiada dobra wyznaczone przez tych rządzących. W zasadzie jest szczęśliwy, bo mu powiedziano co to szczęście daje i on to posiada, bo mu to udostępniono. Jest git. Maitreya, czy Jezus Chrystus, co za różnica, przecież jest git. Wszyscy mówią, że jest git.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"&lt;i&gt;Osobna sprawa to odradzanie się starych poglądów gnostycznych w postaci tzw. New Age. Nie można się łudzić jakoby prowadził on do odnowy religii. Jest to tylko nowa metoda uprawiania gnozy, to znaczy takiej postawy ducha, która w imię głębokiego poznania Boga ostatecznie odrzuca Jego Słowa, zastępując je tym, co jest wymysłem samego człowieka. Gnoza nigdy nie wycofała się z terenu chrześcijaństwa, zawsze z nim jakoś współistniała, także pod postacią pewnych kierunków filozoficznych. Nade wszystko jednak pod postacią pewnych ukrytych praktyk parareligijnych, które bardzo głęboko zrywają z tym, co jest istotowo chrześcijańskie, nie mówiąc tego w sposób jasny.&lt;/i&gt;" (za Janem Pawłem II &lt;a href="http://mateusz.pl/jpii/ksiazkip/ksiazki3.htm"&gt;Przekroczyć próg nadziei&lt;/a&gt;).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak widać, New Age, podstępnie robi z nas ludzi bezbożnych czyli pozbawionych samoświadomości i umiejętności korzystania z wolnej woli. Z historii świata i walki duchowej, wiadomo - możemy być pewni, komu na tym zależy. Dlatego nie bez znaczenia dla New Age jest wspomniana przez Jana Pawła II gnoza, ale i okultyzm, działania magiczne i w końcu inicjacje ezoteryczne. W konsekwencji Maitreya musi skojarzyć się z antychrystem, wysłannikiem szatana dla zwiedzenia wielu. Pamiętajmy, że zwodzenie to jeszcze nie opętanie. To nawet jeszcze nie dręczenie. To po prostu pokusa. Drobne czynniki mające na celu zaćmić prawdę o życiu, sobie i rzeczywistości. Dlatego warto być ostrożnym i, przede wszystkim, świadomym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6975739875581904698-5406056791407792539?l=zbiornikjarasa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/5406056791407792539/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2012/01/kim-jest-maitreya.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/5406056791407792539'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/5406056791407792539'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2012/01/kim-jest-maitreya.html' title='Kim jest Maitreya'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-5877263186584923372</id><published>2012-01-12T17:55:00.000+01:00</published><updated>2012-01-12T17:55:46.809+01:00</updated><title type='text'>Dlaczego państwo płaci Kościołowi</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;Wszystko zaczęło się jak w tym dowcipie: Tramwajem jedzie ksiądz i oficer UB. &lt;i&gt;Tramwajem księżulku, tramwajem...&lt;/i&gt; – podrwiwa sobie UB-ek. &amp;nbsp;&lt;i&gt;A przed wojną to powozik był i koniki, gospodyni i parobek&lt;/i&gt;. &lt;i&gt;Myli się pan&lt;/i&gt; – odpowiada ksiądz. – &lt;i&gt;I teraz jest gospodyni, są koniki i powozik. Parobka tylko nie ma, bo poszedł do UB na oficera&lt;/i&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I co się potem stało? Zabrakło oficerowi UB konika i powozika, czyli tego na czym się najlepiej znał. A skoro miał władzę o tym decydować, to sobie tego konika i powozik od &lt;i&gt;księżulka&lt;/i&gt; zabrał. Gospodyni zabierać nie chciał, bo to już nie jego działka no i obiadków &lt;i&gt;księżulkom&lt;/i&gt; gotować nie chciał, to uznał, w dobromyślności swojej, że jak coś zarobi na powożeniu, to &lt;i&gt;księżulkowi&lt;/i&gt; działkę odpali. A że to czasy hulaszcze były, bo wspólne wszystko było i dobrobyt wspólny był, wspólnie traktowany, to i się rozhulał od morza do Tatr. A działeczkę trza dawać nadal.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"&lt;span style="background-color: white; color: #212125; font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 17px; text-align: -webkit-auto;"&gt;&lt;i&gt;Fundusz Kościelny (...) powstał w 1950 roku jako forma rekompensaty za zabrane Kościołowi grunty o łącznej powierzchni około 160 000 ha. Jeśli przyjąć stosowany przez Ministerstwo Rolnictwa i GUS wskaźnik przeciętnych przychodów z 1 ha (w przybliżeniu 1 560 PLN rocznie), daje to kwotę 202,8 mln PLN rocznie. Tymczasem w ostatnich latach wydatki Funduszu Kościelnego nie przekraczały 100 mln PLN.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;" (&lt;a href="http://gosc.pl/doc/1037463.Finanse-Kosciola-i-podatki"&gt;gosc.pl)&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To co nasze państwo ma oddać Kościołowi Katolickiemu to ta część majątku, która została odebrana niezgodnie z "dobromyślnością" ówczesnego prawodawcy. Jednak nie mogę wyjść z podziwu nad gospodarnością włodarzy odbudowanego majątku Kościelnego. Jak widać włodarze państwowi nie umywają&amp;nbsp;się&amp;nbsp;do tej gospodarności. Premier wprawdzie chwali się, że w naszym kraju emerytury płacone są na czas i uznaje to za swój sukces polityczny. Jednak te pieniądze nie pochodzą z żadnej gospodarności, a z pożyczki. Każdy głupi może wziąć pożyczkę, a potem szastać forsą pokazując wszem i wobec, jak to mu&amp;nbsp;się&amp;nbsp;powodzi. Ale na pewno trzeba dużo mądrości by, niekoniecznie szastając kasą, bo to nigdy nie będzie mądre postępowanie, można było godnie żyć, bez braków i lęków o przyszłość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6975739875581904698-5877263186584923372?l=zbiornikjarasa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/5877263186584923372/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2012/01/dlaczego-panstwo-paci-koscioowi.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/5877263186584923372'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/5877263186584923372'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2012/01/dlaczego-panstwo-paci-koscioowi.html' title='Dlaczego państwo płaci Kościołowi'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-4014972019225009675</id><published>2012-01-09T08:43:00.001+01:00</published><updated>2012-01-09T08:43:00.030+01:00</updated><title type='text'>Skąd biorą się pieniądze na świecie</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;"Pieniądze Jako Dług" Oto animowany film dokumentalny, wyjaśniający skąd biorą się pieniądze. Rzeczywistość wygląda makabrycznie. Dla wielu narodów dług staje się coraz poważniejszym problemem, gdyż większość narodów, firm i osób prywatnych żyje na kredyt. Zaciągają coraz większe pożyczki i płacą niewyobrażalnie wysokie odsetki od czegoś, co nigdy nie istniało... Bo prawda jest taka, że nowoczesny system bankowy robi pieniądze z niczego. Ten proces jest prawdopodobnie najbardziej zdumiewającą sztuczką iluzjonerską jaką kiedykolwiek wynaleziono.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;embed allowfullscreen="true" allowscriptaccess="always" id="VideoPlayback" src="http://video.google.pl/googleplayer.swf?docid=-1887591866262119830&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=true" style="height: 326px; width: 400px;" type="application/x-shockwave-flash"&gt;&lt;/embed&gt;  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na Forum Prawda2.Info&amp;nbsp;znalazłem taki komentarz do filmu:&lt;br /&gt;"&lt;i&gt;&lt;span style="background-color: #efefef; font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; text-align: -webkit-auto;"&gt;Choć nie jestem specjalistą z polityki monetarnej, to wiem na czym polega kreacja pieniądza i jak działają banki.&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: #efefef; font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; text-align: -webkit-auto;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br style="background-color: #efefef; font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; text-align: -webkit-auto;" /&gt;&lt;span style="background-color: #efefef; font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; text-align: -webkit-auto;"&gt;Pytania z "wyciąganiem pieniędzy z kapelusza" były celowo przejaskrawione, bowiem zwykły zjadacz chleba tak odbierze przekaz tego kolejnego filmiku z cyklu "wywołać strach przed masonami i NWO"...&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br style="background-color: #efefef; font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; text-align: -webkit-auto;" /&gt;&lt;br style="background-color: #efefef; font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; text-align: -webkit-auto;" /&gt;&lt;span style="background-color: #efefef; font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; text-align: -webkit-auto;"&gt;Czy wiesz goldbug po co powstały banki centralne? Bo gospodarka była nieustannie wstrząsana atakami paniki pieniężnej [a pieniądz to smar mechanizmu rynkowego&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;img alt="Wink" border="0" src="http://prawda2.info/images/smiles/icon_wink.gif" style="background-color: #efefef; font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; text-align: -webkit-auto;" /&gt;&lt;span style="background-color: #efefef; font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; text-align: -webkit-auto;"&gt;&amp;nbsp;], co powodowało, że nikt nie był pewny dnia ani godziny. Oczywiście można gdybać, jaka powinna być polityka banku centralnego i czy jest ona dobra czy nie?&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br style="background-color: #efefef; font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; text-align: -webkit-auto;" /&gt;&lt;br style="background-color: #efefef; font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; text-align: -webkit-auto;" /&gt;&lt;span style="background-color: #efefef; font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; text-align: -webkit-auto;"&gt;I gdzie Ty tą straszną, galopującą inflację widzisz [mieszkasz może w Zimbabwe?], która połyka te Twoje oszczędności?! [ masz w ogóle jakieś&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;img alt="Wink" border="0" src="http://prawda2.info/images/smiles/icon_wink.gif" style="background-color: #efefef; font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; text-align: -webkit-auto;" /&gt;&lt;span style="background-color: #efefef; font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; text-align: -webkit-auto;"&gt;&amp;nbsp;] Ja mam 2 lokaty w &lt;b&gt;&lt;a href="http://www.mbank.net.pl/19381"&gt;mbanku&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; (wcale nie tak znowu rewelacyjnie oprocentowane), a stopy zwrotu z nich są wyższe niż inflacja.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br style="background-color: #efefef; font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; text-align: -webkit-auto;" /&gt;&lt;br style="background-color: #efefef; font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; text-align: -webkit-auto;" /&gt;&lt;span style="background-color: #efefef; font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; text-align: -webkit-auto;"&gt;W Polsce mamy dość nowoczesny bank centralny, bo opiera się o tzw. model bezpośredniego celu inflacyjnego - inflacja ma wynosić 2,5% +/-1%, o czym mają powszechnie wiedzieć obywatele, a bank centralny ma być nudny jak flaki z olejem w swoim dążeniu do realizacji tegoż celu inflacyjnego , bo to pozwala - zgodnie z teorią racjonalnych oczekiwań - wbudować w gospodarkę taką niską, kontrolowaną inflację. Czemu inflację? BO OCZEKIWANIA DEFLACYJNE SĄ JESZCZE GORSZE, GDYŻ WYWOŁUJĄ SILNY IMPULS RECESYJNY! Czego wszyscy teraz doświadczamy, a Japończycy testowali niedawno przez 10 lat. To w ogóle&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;u style="background-color: #efefef; font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; text-align: -webkit-auto;"&gt;jest stricte kwestia technologiczna&lt;/u&gt;&lt;span style="background-color: #efefef; font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; text-align: -webkit-auto;"&gt;, a wynika właśnie z konstrukcji systemu pieniężnego i założenia, że gospodarka powinna rozwijać się w zrównoważonym tempie kilku procent rocznie.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br style="background-color: #efefef; font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; text-align: -webkit-auto;" /&gt;&lt;br style="background-color: #efefef; font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; text-align: -webkit-auto;" /&gt;&lt;span style="background-color: #efefef; font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; text-align: -webkit-auto;"&gt;Można oczywiście dyskutować czy polityka niskich stóp Fed była słuszna? [Ja uważam, że nie]. Ale w USA recesji nie widzieli od 20 lat. [Problemem jest - moim zdaniem - to, czy taki napędzony konsumeryzm nie wyzbył Amerykanów z elementarnych, ludzkich wartości - a to jest cel Illuminatów&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;img alt="Wink" border="0" src="http://prawda2.info/images/smiles/icon_wink.gif" style="background-color: #efefef; font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; text-align: -webkit-auto;" /&gt;&lt;span style="background-color: #efefef; font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; text-align: -webkit-auto;"&gt;&amp;nbsp;]&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br style="background-color: #efefef; font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; text-align: -webkit-auto;" /&gt;&lt;br style="background-color: #efefef; font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; text-align: -webkit-auto;" /&gt;&lt;span style="background-color: #efefef; font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; text-align: -webkit-auto;"&gt;Oczywiście w gospodarce zeitgeistowskiej nie będzie inflacji, bo nie będzie pieniądza w ogóle, a globalne państwo nałoży wszystkim papu do misek i odeśle na leżakowanie na słońcu&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;img alt="Wink" border="0" src="http://prawda2.info/images/smiles/icon_wink.gif" style="background-color: #efefef; font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; text-align: -webkit-auto;" /&gt;&lt;span style="background-color: #efefef; font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; text-align: -webkit-auto;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br style="background-color: #efefef; font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; text-align: -webkit-auto;" /&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="background-color: #efefef; font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; text-align: -webkit-auto;"&gt;&lt;i&gt;To ja już bardziej jestem za buddyjskim podejściem do sprawy, trzeba się dóbr wyrzekać, bo im mniej potrzeb, tym mniej frustracji.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;"&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;a href="http://prawda2.info/viewpost.php?p=71902"&gt;źródło&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6975739875581904698-4014972019225009675?l=zbiornikjarasa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/4014972019225009675/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2012/01/skad-biora-sie-pieniadze-na-swiecie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/4014972019225009675'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/4014972019225009675'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2012/01/skad-biora-sie-pieniadze-na-swiecie.html' title='Skąd biorą się pieniądze na świecie'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-4341414679072635082</id><published>2012-01-07T12:20:00.000+01:00</published><updated>2012-01-07T12:20:35.476+01:00</updated><title type='text'>Rządy Orbana na Węgrzech</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;Wycinki z prasy nt. rządów Orbana na Węgrzech:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.rp.pl/artykul/219263,784756-Orban-przeciw-wszystkim.html"&gt;Orban przeciw wszystkim&lt;/a&gt; - Rzeczpospolita&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"&lt;i&gt;Rząd Orbana postępuje według zasady, że nie pozwoli sobie niczego narzucać w sprawach gospodarczych, a po drugie, chce mieć do dyspozycji wszelkie narzędzia w prowadzeniu niezależnej polityki gospodarczej – tłumaczy Kai-Olaf Lang z niemieckiej fundacji Nauka i Polityka. Jego zdaniem ocena działań gospodarczych rządu Orbana nie może być jednoznacznie negatywna. Przeprowadził udaną reformę rynku pracy, wprowadził liniowy podatek na poziomie 16 proc., dokonuje konsolidacji budżetu i stara się naprawić system funduszy emerytalnych. Jednocześnie głosi hasła niezależności gospodarczej Węgier, którym zawdzięcza w dużej mierze sukces wyborczy w roku ubiegłym.&lt;br /&gt;Węgry mają jednak dług sięgający 73 proc. PKB. Stąd konieczność cięć w wydatkach, co nie przysparza rządowi popularności. Fidesz może dziś liczyć na 34 – 39 proc. poparcia. Wybory wygrał z wynikiem 54 proc.&lt;/i&gt;"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.rp.pl/artykul/219263,787104-Wszyscy-atakuja-Orbana.html"&gt;Wszyscy atakują Orbana&lt;/a&gt; - Rzeczpospolita&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"&lt;i&gt;W świat poszła informacja, że Orban zdelegalizował główną partię opozycyjną. Tymczasem przyjęta w ostatni dzień starego roku ustawa głosi, że to jej poprzedniczka z czasów komunistycznych Węgierska Socjalistyczna Partia Robotnicza (MSzMP) jest uznana za organizację przestępczą. „Odpowiada za wszystkie przestępstwa pospolite, dokonane z przyczyn politycznych, których nie ścigał wymiar sprawiedliwości z pobudek politycznych" – czytamy w ustawie. Mowa jest też o odpowiedzialności za zlikwidowanie systemu wielopartyjnego i krwawe stłumienie powstania w 1956 r. Dzisiejsza partia socjalistyczna zaś „korzysta z bezprawnie zgromadzonego przez tamtą partię majątku".&lt;/i&gt;"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.rp.pl/artykul/107684,784764-Rzad-dziala-zgodnie-z-prawem.html"&gt;Rząd działa zgodnie z prawem&lt;/a&gt; - Rzeczpospolita&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zoltan Kottas, publicysta gazety "Magyar Nemzet": "&lt;i&gt;Zgodnie z życzeniami Komisji Europejskiej i Europejskiego Banku Centralnego ustawa mówi wyraźnie, że rząd nie będzie wpływał na działanie banku centralnego Węgier. Wszystko dzieje się też zgodnie z zapisami wchodzącej w życie nowej konstytucji. Przewiduje ona, że w 2013 roku nastąpi fuzja banku centralnego oraz instytucji nadzoru bankowego. Uchwalona właśnie ustawa zwiększa liczbę wiceprezesów banku centralnego z dwóch do trzech i przewiduje zwiększenie liczby członków nadzoru bankowego z siedmiu do dziewięciu, ale będą oni mianowani przez parlament, zgodnie z sugestiami Europejskiego Banku Centralnego.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Ton krytyki pod adresem Węgier ze strony UE, międzynarodowych instytucji finansowych oraz mediów zaniepokojonych stanem demokracji na Węgrzech nadają zagraniczne media, które opierają się na ocenach krytyków obecnego rządu i Viktora Orbana. Tak było już w czasie pierwszej kadencji Orbana. Wiele kontrowersji wywołuje za granicą nowa ustawa medialna, mimo iż nie ogranicza ona w żadnym stopniu krytyki pod adresem rządu. W sprawach gospodarczych jest on zdecydowanie bardziej lewicowy niż poprzedni rząd socjalistów. Realizuje jedynie zasadę, że państwo powinno mieć znaczący wpływ na gospodarkę.&lt;/i&gt;"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.rp.pl/artykul/219263,778252-Gyurcsany-w-areszcie.html"&gt;Ustawy przyjęte, Gyurcsany w areszcie&lt;/a&gt; - Rzeczpospolita&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"&lt;i&gt;Na Węgrzech policja może zatrzymać nawet parlamentarzystów, jeśli łamią prawo.&lt;/i&gt;"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Będę kontynuował ten temat.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6975739875581904698-4341414679072635082?l=zbiornikjarasa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/4341414679072635082/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2012/01/rzady-orbana-na-wegrzech.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/4341414679072635082'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/4341414679072635082'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2012/01/rzady-orbana-na-wegrzech.html' title='Rządy Orbana na Węgrzech'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-1877845356789508433</id><published>2012-01-06T14:11:00.002+01:00</published><updated>2012-01-07T16:41:48.959+01:00</updated><title type='text'>W interesie Polski leży sukces Węgier</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;Pierwszy raz zainteresowałem się rozwojem politycznym na Węgrzech, gdy usłyszałem słowa naszego premiera w Brukseli, że my Polacy jesteśmy pozytywni i optymistycznie nastawieni. Nie rozumiałem co tymi słowami chciał podkreślić. A chodziło o to, że Węgrzy byli postrzegani jak ciemnogród, ponieważ w swojej polityce zaczęli odwoływać się do Boga i, co gorsza, wiary katolickiej. Nasz premier podkreślił, że my Polacy odcinamy się od takich zachowań. Potem, na dowód owego odcięcia zorganizowano jakieś "kulturalne" hucpy na poziomie czasów Stalinowskich, często i chętnie odwołujących się do tamtych dokonań myśli ludzkiej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak to&amp;nbsp;przyjąłem. Ani przez myśl mi nie przeszło, że Węgrom dzieje się gorzej. U nas również była mowa, że tylko dyktatura może uratować kraj od lewackiej nomenklatury. Lata mijają i to zdanie nabiera sensu, niestety. Na Węgrzech rządzi demokratycznie wybrana większość, siła polityczna, która postanowiła wreszcie wprowadzić w życie wartości o jakie chodziło przy obalaniu Układu Warszawskiego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlatego przyłączam&amp;nbsp;się&amp;nbsp;do akcji: "Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart." Szczegóły tej akcji proponowane są na niepoprawni.pl -&amp;nbsp;AdamDee - blog -&amp;nbsp;Apel - &lt;a href="http://niepoprawni.pl/blog/1164/apel-polak-wegier-propozycja-akcji-blogerskiej"&gt;Polak, Węgier - propozycja akcji blogerskiej&lt;/a&gt;. Zapraszam, przynajmniej, do lektury tekstu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tutaj zbieram informacje nt. &lt;a href="http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2012/01/rzady-orbana-na-wegrzech.html"&gt;rządów W. Orbana na Węgrzech&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polecam wywiad z Attilą Szalaiem, radcą Ambasady Węgier w Warszawie pt.: "&lt;a href="http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20120107&amp;amp;typ=sw&amp;amp;id=sw03.txt"&gt;Finansjera obraziła się na Orbána&lt;/a&gt;"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6975739875581904698-1877845356789508433?l=zbiornikjarasa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/1877845356789508433/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2012/01/w-interesie-polski-lezy-sukces-wegier.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/1877845356789508433'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/1877845356789508433'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2012/01/w-interesie-polski-lezy-sukces-wegier.html' title='W interesie Polski leży sukces Węgier'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-2619492369130997396</id><published>2011-12-31T13:38:00.000+01:00</published><updated>2011-12-31T13:38:21.866+01:00</updated><title type='text'>Rock Nergala</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;Kiedy dział&amp;nbsp;się&amp;nbsp;hałas wokół Nergala, niektórzy uważali, że on na tym dobrze wychodzi. Ja&amp;nbsp;się&amp;nbsp;z tym nie zgadzam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Występując w telewizorni pokazał się jako facet, który mógłby być nie identyfikowany z postacią na jaką&amp;nbsp;się&amp;nbsp;kreuje w swojej poezji. To tak, jakby Witkacy wstąpił do Armii Czerwonej. Wychylił się w którymś z programów, że nie zgadza się z innym twórcą heavy metalu, który nie chciał brać udziału w takim programie wyraźnie określając dlaczego. Różnicę zdań szanuję, ale przychylam się do zdania i postawy Bruce'a Dickinson'a. Wątpię aby ten&amp;nbsp;wystąpił&amp;nbsp;na okładce gazety w żadnej mierze nie przystającej do własnej twórczości, a kreującej jedynie słuszną opcję polityczną. Ta opcja polityczna ma głębokie korzenie i zawsze cechowała się jedyną słusznością. Nawet jeśli dziś próbuje&amp;nbsp;się&amp;nbsp;to określenie przypisać komu innemu, często będącego kimś kto do tej słuszności ani nie pasował, ani nie miał takiego zamiaru. Krótko pisząc, &lt;a href="http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/08/idiota-w-majestacie-prawa.html"&gt;sprzedał się za cenę popularności&lt;/a&gt; i, być może, usłyszymy jego kawałki w wykonaniu zespołów kręgu disco polo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powinienem chyba&amp;nbsp;zatytułować&amp;nbsp;ten wpis &lt;i&gt;&lt;a href="http://www.tekstowo.pl/piosenka,kult,konsument.html"&gt;Rok konsumenta&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;. Bo wiele wskazuje na to, że najwyżej w cenie stoi plenie, by pleść i jedzenie by jeść. Bo po co myśleć? Kiedyś nie dowierzałem, że przejdzie to, że należy ukraść pierwszy milion. Potem nie wierzyłem, że należy brać kredyty by być bogatym. Nie jestem bogaty, nie ukradłem, a niczego mi nie brakuje. Może dlatego, że nie brakuje mi zdrowego rozsądku i woli korzystania z tego daru. Dzięki temu myślę i mam wszystko poukładane na swoim miejscu. Będę płacił za konsumentów, bo taka jest wola wybieranych przez nich polityków. A wola polityczna to potężna siła. W nieodpowiedzialnych i nieodpowiednich rękach bardzo niebezpieczna. A jak czołowy polityk jest jedynie karierowiczem, to jeszcze gorzej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie jestem zgorzkniały, bo niewiele mam &amp;nbsp;to i niewiele mi odbiorą. I tak najbardziej uderzy to w konsumentów. Kiedyś bałem wychylać się ponad przeciętność i małostkowość. A nigdy nie byłem ani małostkowy, ani przeciętny. Dziś&amp;nbsp;już&amp;nbsp;się&amp;nbsp;siebie nie boję, bo radzę sobie, dzięki Bogu, ze swoimi słabościami i przestałem sam siebie zaskakiwać. Chyba, że pozytywnie, ale to cecha ludzi optymistycznych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rzecz jasna konsumenci też są optymistyczni i pozytywnie nastawieni, przecież muszą takimi być, inaczej spadliby do drugiej ligi, gdzieś w moherowy szeol. Konsument wierzy w taki świat. Inaczej nie mógłby&amp;nbsp;funkcjonować&amp;nbsp;jako konsument. Wie, że jeśli tylko mu&amp;nbsp;się&amp;nbsp;stopa obsunie, spada w przepaść. Ani przez myśl mu nie przejdzie, że nie musi żyć na skraju przepaści. No ale od tego właśnie jest &lt;a href="http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/09/czy-nergal-jest-szkodliwy.html"&gt;Nergal&lt;/a&gt;, by mu ubarwić takie życie, jakie sobie sam wybrał. I &amp;nbsp;ziomale Nergala ;-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kończąc ten wpis o roku niepomyślnym - ponieważ należał on do tych, którzy nie myślą, ale, i tu zagadka, był on nie po mojej myśli, a jednak świetny - nie będę życzył nikomu niczego, a tym wszystkim, którzy są kimś, wszystkiego, bo i po co. Życie się dzieje, bo jest dane. A jak się dzieje, to już inna kwestia. Każdemu wedle życzenia, bo porządek w naszym życiu układamy sobie sami. Nawet jak znajdziemy takich, których chętnie obwinimy za swoje dole i niedole. Oni to zrobią z naszej woli, z naszego przyzwolenia. I o takim przyzwoleniu tutaj piszę. W moim przekonaniu Nergal jest tego świetnym ilustratorem.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6975739875581904698-2619492369130997396?l=zbiornikjarasa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/2619492369130997396/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/12/rock-nergala.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/2619492369130997396'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/2619492369130997396'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/12/rock-nergala.html' title='Rock Nergala'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-6291610711848094017</id><published>2011-12-26T17:11:00.000+01:00</published><updated>2011-12-26T17:11:18.346+01:00</updated><title type='text'>Droga od Boga</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br class="Apple-interchange-newline" /&gt;Egzorcyści szacują, że 70% ludzi jest zniewolonych przez szatana, a 3% opętanych. To znaczy, że w takim mieście jak Elbląg, w którym mieszkam, opętanych może być niemal 4000 (4tys.) ludzi. A 90tys. ma kłopoty duchowe, wynikające, przede wszystkim z tego, że słabo przychylamy&amp;nbsp;się ku&amp;nbsp;naukom Biblijnym o chronieniu ducha, chronieniu swojego serca. Choć chcemy kierować się głosem serca, chcemy być szczęśliwi,&amp;nbsp;kochać&amp;nbsp;i&amp;nbsp;być&amp;nbsp;kochanym, nie wierzymy, że to jest możliwe lub nie chcemy by to&amp;nbsp;się&amp;nbsp;zrealizowało naprawdę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlaczego, niby, mimo chęci, niektórym z nas nie w smak kierować&amp;nbsp;się&amp;nbsp;głosem serca? Na pewno dlatego, że nie jest łatwo. Stawia to pewne warunki, którym trzeba sprostać. A w świecie, gdzie nie warto&amp;nbsp;się&amp;nbsp;wychylać, lepiej&amp;nbsp;pozostać&amp;nbsp;w tyle, gdzieś w tle. To również forma odpowiedzialności. A jak tu&amp;nbsp;być&amp;nbsp;odpowiedzialnym w świecie powszechnego braku zdrowego rozsądku? To już lepiej pooglądać &lt;a href="http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/09/czy-nergal-jest-szkodliwy.html"&gt;The Voice of Poland&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlaczego brakuje nam wiary w dobro tego świata. Bo na ulicy jest błoto? No chyba, że mieszka się na ulicy, gdzie mieszka jakaś szycha, radny, czy nawet poseł. Wiadomo. Na tym świecie dobrze być nie może.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I kto mi uwierzy, że te dwie postawy to pycha, czyli oderwanie od realiów życia?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niektórzy uznają, że mówić o szatanie i egzorcyzmach to jest oderwanie od realiów życia. Pewnie zło pochodzi od Boga? Albo nie ma Boga i nie ma szatana, jest tylko człowiek i do tego powinniśmy&amp;nbsp;się&amp;nbsp;ograniczać, myśląc o życiu? Bo myślenie, że nie ma szatana ogranicza zrozumienie istoty zła i celowości zła. A myślenie, że nie ma Boga, ogranicza zrozumienie dobra i celowości dobra. A jeżeli nie ma dobra i nie ma zła to co jest? A może dobro i zło ma tylko jedno źródło? I w zasadzie nie ma czego rozważać, trzeba żyć, by&amp;nbsp;być&amp;nbsp;realnym. Otóż to, skoro nie ma Boga i nie ma szatana, to można żyć normalnie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ludzie, którzy nie są oderwani od rzeczywistości widzą jak wygląda życie bez duchowości. Znamy wiele przykładów duchowego wzorca. Św. Szczepan, bł. Jan Paweł II, męczennicy za Wiarę w Nigerii. Oczywiście zawsze można opowieść o tych postaciach ograniczyć do mówienia o ludziach, ich pragnieniach i przeszkodach w realizacji tych pragnień. Tylko po co&amp;nbsp;się&amp;nbsp;ograniczać? W imię bronienia stanowiska, że nie ma szatana i że to zabobony średniowieczne? Naprawdę warto?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6975739875581904698-6291610711848094017?l=zbiornikjarasa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/6291610711848094017/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/12/droga-od-boga.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/6291610711848094017'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/6291610711848094017'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/12/droga-od-boga.html' title='Droga od Boga'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-3201755300046181076</id><published>2011-12-26T16:30:00.000+01:00</published><updated>2011-12-26T16:30:25.908+01:00</updated><title type='text'>Betlejem w Twoim sercu</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Boże Narodzenie służy nam dzisiaj jako tło handlu i zabawy. W takiej atmosferze łatwo przegapić powód i sens Bożego Narodzenia. Wielu z nas uznaje te dni jako pretekst do wzruszeń i tanich pocieszeń, ograniczając się do podarków, dzielenia opłatkiem, karpia w galarecie i do zapachu zielonego drzewka. Łatwo w tej atmosferze rozminąć się z głównym bohaterem świąt, Jezusem, który przyjmuje postać dziecka. Dajmy Mu szansę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ze świętami Bożego Narodzenia związany jest przyjemny zwyczaj składania sobie życzeń i wręczania prezentów. Aby kierowane wzajemnie do siebie słowa miały moc, powinny wychodzić z serca i być zanurzone w modlitwie. Wtedy możemy mieć nadzieję na ich spełnienie. Trzeba więc umieć się wyciszyć w krzątaninie przygotowań do świąt. Przysposobić własne serce, które ma stać się osobistym Betlejem. W odnowionym duchu każdego z nas rodzi się Jezus, wyzwalający w nas to co najlepsze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Elementy świątecznej tradycji przybliżają nas do tajemnicy Boga, który urodzi się jako małe dziecko. Koncentrując się na Nim, obudzimy w sobie najlepsze uczucia i myśli. Chrystus przyniesie każdemu możliwość kochania i dar bycia kochanym. Bierzmy tego daru garściami, ponieważ On ofiaruje nam miłości w nadmiarze. I wystarczy dla każdego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wigilia wprowadza nas w święta. Bóg urodzi się w ciszy nocy dla zbawienia wszystkich ludzi, rozświetlając ciemności, wyzwalając radość i uwalniając od lęków. Za naszych czasów Bóg rodzi się w ciszy naszych serc, dzięki czemu przestajemy być zaledwie dziełem Boga, stworzeniem, lecz cząstką Jego samego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy będziesz Jego Betlejem?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poczytaj: &lt;a href="http://swietatrojca.com/articles/view/49"&gt;Adwent, tydzień pierwszy&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://swietatrojca.com/articles/view/50"&gt;Adwent, tydzień drugi&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://swietatrojca.com/articles/view/51"&gt;Adwent, tydzień trzeci&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://swietatrojca.com/articles/view/53"&gt;Adwent, tydzień czwarty&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6975739875581904698-3201755300046181076?l=zbiornikjarasa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/3201755300046181076/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/12/betlejem-w-twoim-sercu.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/3201755300046181076'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/3201755300046181076'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/12/betlejem-w-twoim-sercu.html' title='Betlejem w Twoim sercu'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-6186925831241978439</id><published>2011-12-16T08:57:00.000+01:00</published><updated>2011-12-16T08:57:00.690+01:00</updated><title type='text'>Ocena naukowa terapii Berta Hellingera</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Stanowisko Niemieckiego Towarzystwa Terapii Systemowej i Terapii Rodzinnej&lt;/b&gt; wobec terapii Berta Hellingera (fragmenty www.dgsf.org/themen/berufspolitik/hellinger):&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Praktyka ustawień rodzinnych według Berta Hellingera daje Zarządowi powód do wyraźnej krytyki i rodzi niepokój o ewentualne narażanie na szwank klientów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2. Hellinger w swoich wielkich przedstawieniach oddziaływujących mocno na publiczność stosuje ustawienia rodzinne. Już tu rodzą&amp;nbsp;się&amp;nbsp;pytania o definicję roli terapeuty i definicję relacji wewnątrz tria: publiczność-klient-terapeuta. W swoich ustawieniach rodzinnych Hellinger postuluje istnienie porządku podstawowego i hierarchii oraz zawsze przedstawia swoje koncepcje, interpretacje i interwencje z absolutną pewnością, która w ogromnym stopniu ogranicza autonomię klientów. Jednocześnie unika poważnej i krytycznej dyskusji n.t. swojej metody i woli otaczać&amp;nbsp;się&amp;nbsp;gromadą "wierzących" zwolenników. Prowadzi to do powstania aury "niekrytykowalnego", co jest nie do pogodzenia z przejrzystością terapii systemowej. Dlatego Zarząd NTTS i TR wymaga od terapeutów i doradców terapii systemowej krytycznego i pełnego dystansu stosunku do metod i sposobu postępowania B. Hellingera i wyraża nadzieję, że renomowani praktycy ustawień rodzinnych wykażą &amp;nbsp;umiejętność oddzielenia się od Berta Hellingera.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3. Za niebezpieczną dla klienta i nie do przyjęcia pod względem etycznym ocenić również należy rzeczywistą praktykę ustawień rodzinnych. (Tu następuje opis szczegółów).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Stanowisko Towarzystwa Systemowego (Terapii Systemowej)&lt;/b&gt; z maja 2002 www.systemische-gesellschaft.de/download/stellunghellinger.pdf&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jako jeden z wiodących Związków Psychoterapii Systemowej dystansujemy się od stosowania tego rodzaju [Berta Hellingera] ustawień rodzinnych, w trakcie których przy wyłączeniu osobistej odpowiedzialności za ewentualne skutki oraz przy braku jakiegokolwiek zabezpieczenia jakości i kontroli (np. przez superwizję) ludzie narażeni są na pewnego rodzaju niepoważne "uzdrowicielstwo", w trakcie którego wzbudza się w nich nierealne nadzieje i przekazuje ekstremalnie uproszczone konstrukcje myślowe.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;tłum. B. Siuda&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Fragmenty wybrałem kierując się Aneksem nr.6 Terapia Hellingera&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;z ksiązki "&lt;a href="http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2010/07/psychologia-i-new-age.html"&gt;Psychologia i New Age&lt;/a&gt;" autorstwa o. Posackiego&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Psychoterapia czy okultystyczna inicjacja?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Bert Hellinger, jest jednym z najbardziej znanych &amp;nbsp;współczesnych&amp;nbsp; terapeutów, który staje się coraz bardziej popularny na świecie, w tym także w Polsce. Urodzony w 1925 roku w Niemczech, studiował filozofię, teologię i pedagogikę, a w 1946 wstąpił do katolickiego zakonu misyjnego. W zakonie spędził 25 lat, z czego 16 na misji w RPA, u Zulusów. Po powrocie do Niemiec coraz bardziej skłaniał&amp;nbsp;się&amp;nbsp;ku psychologii, a w 1971 roku wystąpił z zakonu i poświęcił się psychoterapii. Najpierw studiował psychoanalizę w Wiedniu, później zafascynowała go tzw. "terapia krzyku" A. Janova. Hellinger zgłębił także inne kierunki m.in. Programowanie Neurolingwistyczne (NLP).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Metoda NLP - odrzucana przez wielu naukowców jako kolejna wersja pseudonaukowej ideologii "&lt;a href="http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2010/07/szkody-pozytywnego-myslenia.html"&gt;pozytywnego myślenia&lt;/a&gt;" - opiera się na założeniu, że postępowaniem człowieka kierują określone kody, które można odkryć podczas terapii i świadomie się nimi posługiwać. Hellinger włączył elementy NLP do swojej praktyki terapeutycznej, w której zajął się tzw. terapią rodzin. W tym aspekcie uległ tez wpływom dynamiki grupowej V. Satir (wielokrotnie rozwiedzionej terapeutki rodzin) oraz psychologii Gestalt, autorstwa guru F. Perlsa, ściśle związanych z Instytutem Esalen, kuźnią ideologii New Age. Widać też u niego wpływ psychodramy J. Moreno i hipnoterapii M. Ericksona.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Hellinger wkrótce odkrył, że kody nie zawsze pochodzą z naszego życia, ale mogą być dziedzictwem&amp;nbsp;przodków. Dokonał tu własnej syntezy, wykraczającej wyraźnie poza świat nauki. Duże wrażenie w tym względzie wywarły na nim stosunki społeczne Zulusów, zwłaszcza ich pełne szacunku relacje z rodzicami i przodkami. Pozwala pouczyć się przez uprawiających magię i spirytyzm Zulusom, w zasadach mądrości życia, którą potem przekazuje innym mówiąc o tzw. "ustawianiu rodzin".&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jak twierdzi znany psycholog i krytyk sekt Colin Goldner, Hellinger poznawał rozmaite terapeutyczne metody, ale w żadnej z nich nie jest porządnie wykształcony ani wykwalifikowany. Do dziś nie jest urpawniony do prowadzenia psychoterapii. Hellinger wyrwał z kontekstu znaną od dawna technikę terapii rodzinnej i zaopatrzył ją w swój szczególny, ezoteryczny światopogląd. Właśnie ta ezoteryczna konotacja charakteryzuje jego terapię i odróżnia ją istotnie od poważnej terapii rodzinnej.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wszędzie zarzuca mu się nienaukowość, dogmatyzm, niekiedy konserwatyzm, także okultyzm czy ezoteryzm. Wielkie zastrzeżenia w tym kontekście budzi krótki czas trwania jego terapii, zwanej też "ultrakrótką terapią rodzin". Natomiast w Polsce jego pseudonaukowe,&amp;nbsp;antychrześcijańskie&amp;nbsp;i bardzo niebezpieczne - w każdym sensie tego słowa - teorie są stawiane na piedestale psychologii. Krąży wiele jego książek opublikowanych w wydawnictwach psychologicznych. Nawet &lt;a href="http://www.mz.gov.pl/wwwmz/index?mr=m111111&amp;amp;ms=0&amp;amp;ml=en&amp;amp;mi=33&amp;amp;mx=7&amp;amp;ma=konf&amp;amp;mk=6%7C2006%7Cpolska&amp;amp;id=6879"&gt;Ministerstwo Zdrowia&lt;/a&gt; promuje tą metodę.&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Już w czasopiśmie "Report Psychologie" (5-6/99) profesorowie Lukesch, Perrez i Schneewind podkreślają, że "pseudonaukowe i pseudopsychologiczne oferty", do których zaliczają sie ustawienia rodzinne według Berta Hellingera, "mimo swego niepoważnego charakteru zdobywają liczną publiczność". Ubolewają także: "Nie można nie zauważyć tego, że na tym półlegalnym rynku działają psychologowie o wykształceniu akademickim, którzy swoimi tytułami akademickimi przydają tym metodom powagi, co do której nie ma żadnych rzeczowych podstaw".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dowolnie wybrane spośród widzów osoby, uczestniczące w ustawieniu, które reprezentują poszczególnych członków rodziny klienta, w trakcie terapii odczuwają ich emocje,&amp;nbsp;szczególnie zmarłych (!). Obcy i przypadkowi ludzie stają się nośnikami prawdy o rodzinie. Zdarza się, że odczuwają oni emocje członków rodziny klienta w sposób fizjologiczny, na przykład jako ból brzucha czy ciężar na karku. Jest to coś więcej niż zwykła empatia,&amp;nbsp;gdyż&amp;nbsp;sięga "poza czas". Dlatego przypomina raczej doświadczenie mediumiczne i wyraźnie odwzorowuje strukturę seansu spirytystycznego.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Napisałem ten tekst korzystając z &lt;a href="http://audioposacki.orangespace.pl/"&gt;wiedzy o. Posackiego&lt;/a&gt;,&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;współczesnego demonologa i konsultanta egzorcystów katolickich,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;opierając się na książce: "&lt;a href="http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2010/07/psychologia-i-new-age.html"&gt;Psychologia i New Age&lt;/a&gt;".&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6975739875581904698-6186925831241978439?l=zbiornikjarasa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/6186925831241978439/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/12/ocena-naukowa-terapii-berta-hellingera.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/6186925831241978439'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/6186925831241978439'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/12/ocena-naukowa-terapii-berta-hellingera.html' title='Ocena naukowa terapii Berta Hellingera'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-8334372057430984441</id><published>2011-12-15T08:55:00.001+01:00</published><updated>2011-12-15T08:55:00.161+01:00</updated><title type='text'>Szamańska terapia Hellingera</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;Czym jest terapia Berta Hellingera pisze Daan van Kampenhout w swojej książce "&lt;a href="http://www.lideria.pl/sklep/opis?nr=91899&amp;amp;idp=451"&gt;&lt;i&gt;Rytuały szamańskie a ustawienia rodzinne&lt;/i&gt;&lt;/a&gt;".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Po raz pierwszy spotkałem&amp;nbsp;się&amp;nbsp;z metodą ustawień rodzinnych w 1998 roku jako uczestnik warsztatów prowadzonych przez Gabrielle Borkan. Byłem pod wielkim wrażeniem możliwości uzdrawiających tej metody. Zaintrygowany i poruszony efektami pracy systemowej, wkrótce zacząłem regularnie brać udział w seminariach prowadzonych przez Gabrielle, a także innych trenerów. Prawie natychmiast zwróciłem uwagę na coś dziwnego:&amp;nbsp;większość&amp;nbsp;terapeutów na wstępie wypowiadała pewne szczególne zdanie. Wcześniej czy później padały słowa w rodzaju: '&lt;i&gt;Nie rozumiemy procesu&lt;/i&gt;, uczestnicy reprezentujący członków rodziny klienta doświadcza uczuć rzeczywistych ludzi, których reprezentują'.&lt;br /&gt;Dziwiło mnie, że wszyscy mówili coś podobnego. Dlaczego prowadzący ustawienia rodzinne nie potrafili zrozumieć podstawowych aspektów procesu zachodzącego w obrębie ustawienia? Ja, mając za sobą wiele lat doświadczeń w praktykach szamańskich, nie widziałem w tym, co&amp;nbsp;się&amp;nbsp;działo podczas ustawienia, aż tyle tajemniczości. (...) Pomyślałem sobie, że być może uda mi się po jakimś czasie znaleźć odpowiedzi przydatne dla tych, którzy chcą lepiej zrozumieć zjawiska pojawiające się w procesie pracy systemowej." (str.11)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"W tej&amp;nbsp;książce&amp;nbsp; zastanawiam się nad paroma pytaniami, które zostały sformułowane w czasie prac Berta Hellingera nad rozwiązaniami systemowymi, a nie doczekały&amp;nbsp;się&amp;nbsp;odpowiedzi. Na przykład: jak jest możliwe, że reprezentanci stojący w ustawieniu, nie wiedząc prawie nic o danej rodzinie, są w stanie odczuwać i wyrażać istotę związków istniejących pomiędzy jej członkami? CO naprawdę dzieje się w tym momencie? (...) ...czy ustawienia mogą także uzdrawiać zmarłych?" (str.16)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"W tradycyjnym szamanizmie duchy reprezentowane są na różne sposoby. (...) Obecność duchów uwidacznia się, gdy szamani stają na ich miejscu, tańcząc taniec duchów i nucąc ich melodie. (...) ...wymowa rytuału opiera się (...) na tych samych zasadach, które umożliwiają działanie konstelacji. Zarówno tańczący szaman, jak i reprezentant w ustawieniu&amp;nbsp;stoją&amp;nbsp;w miejscu kogoś innego, czują w swej duszy jego esencję, patrząc na świat oczyma tej drugiej osoby." (str.195)&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;Fragmenty wybrałem kierując się Aneksem nr.6 Terapia Hellingera&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;z ksiązki "&lt;a href="http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2010/07/psychologia-i-new-age.html"&gt;Psychologia i New Age&lt;/a&gt;" autorstwa o. Posackiego&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Wraz z działalnością Hellingera i jego uczniów wkrada się niebezpieczna postawa duchowa: magiczne rytuały nazywają&amp;nbsp;się&amp;nbsp;teraz "terapią", zamiast diagnozy mamy wyrocznię, a badanie przyczyn polega tylko na powtarzaniu okultystycznych nauk mistrza na temat powstawania chorób i cierpienia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Weryfikuje to dobre samopoczucie, czasem uzdrowienie, ale jaki obraz świata wynosi z tego przeżycia ozdrowieniec? O jakich cudach będzie mówił i jakiego boga będzie rozgłaszał skoro wygląda to na rytuał wróżbiarski, sterowany przez duchy, gdzie ceną jest utrata wiary i&amp;nbsp;duchowa&amp;nbsp;blokada?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przeżywa on stany mediumiczne, nad którymi nie ma i nie może&amp;nbsp;mieć&amp;nbsp;kontroli. Mamy tu do czynienia z faktami paranormalnymi, którymi&amp;nbsp;zresztą&amp;nbsp;chlubi się Hellinger, przytaczając je jako potwierdzenie swojej teorii. Ludzie tak jak w sekcie poddają się mu i powtarzają za nim teksty&amp;nbsp;podyktowanych&amp;nbsp;rytuałów. Coś&amp;nbsp;się&amp;nbsp;dzieje. Jakie jednak siły&amp;nbsp;ukrywają&amp;nbsp;się za tymi doświadczeniami?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Według Caludii Barth, znawczyni tematyki ezoterycznej, koncepcja Hellingera jest mieszaniną socjo-terapeutycznych metod ustawień rodzinnych oraz ezoteryczno-szamanistycznej wiedzy tajemnej. Złe duchy "przodków" atakują żywych z rodziny, jak opowiada&amp;nbsp;w swojej książce "Bóg wśród Zulusów"&amp;nbsp;dr. K. Koch,, światowej sławy ekspert od okultyzmu i &lt;a href="http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/02/zo-na-swiecie-kapan-egzorcysta.html"&gt;egzorcysta&lt;/a&gt;, a także lekarz medycyny - misjonarz wśród Zulusów, w tym samym czasie co Hellinger! Stwierdził on, że "o religijnym życiu Zulusów nie można powiedzieć nic pocieszającego. Każdy z nich od urodzenia uprawiał magię (...), składali ofiary duchom przodków". &amp;nbsp;Chodzi więc raczej o złe duchy, które kontrolują ludzi poprzez handel wymienny zdrowiem. "Uzdrawiając" ludzi uśmiercają ich duszę i zamykają na chrześcijaństwo. Doświadczenie uczy, że chorzy Zulusi-poganie niekiedy szybko&amp;nbsp;przychodzą&amp;nbsp;do zdrowia, gdy przechodzą na służbę do duchów. Hellinger, który spędził w katolickim zakonie misyjnym 25 lat, z czego 16 na misji w RPA, miał ewangelizować Zulusów sam dał&amp;nbsp;się&amp;nbsp;"zewangelizować". Miał wypędzać duchy, a teraz je napędza, czyniąc przypadkowych ludzi mediami, przymuszając do&amp;nbsp;spirytystycznego doświadczenia&amp;nbsp;inicjacji. Z "przemocą złych duchów", o których wspomina Koch, wielokrotnie spotykają się &lt;a href="http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/02/zo-na-swiecie-kapan-egzorcysta.html"&gt;egzorcyści&lt;/a&gt;, także w Polsce!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Metody Hellingera uczy się rzesza alternatywnych psychouzdrawiaczy. Na serio biorą je nawet niektórzy wykształceni psycholodzy i psychiatrzy. Dlaczego rytuał działa z taka mocą? Okazuje się, że z samego umiejscowienia osób w przestrzeni można odczytać komunikat dotyczący istniejących między nimi relacji. Potem terapeuta-guru dokonuje stopniowych zmian w tym układzie, a reprezentanci-media mówią o swoich, choć niekoniecznie własnych, "emocjach" z tym związanych. Klient-inicjowany przygląda&amp;nbsp;się&amp;nbsp;temu z boku, dostrzegając powoli, gdzie leży źródło jego problemu. To jest zbyt proste, by było prawdziwe. Jest nieprawdziwe jako terapia, zaś prawdziwe jako inicjacja.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie jest przypadkiem, że większość terapeutów hellingerowskich pochodzi z rozległego obszaru psychosceny ezoterycznej. Po prostu wszystko, co pochodzi ze sceny okultystycznej czy ezoterycznej, zasadniczo jest kompatybilne z Hellingerem. Dlatego wątpliwej jakości stowarzyszenia ezoteryczne ciągną z tego łatwe zyski.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tymczasem za grzechy pokoleniowe ducha, musi być duchowa pokuta, którą Hellinger eliminuje. Żadne parahipnotyczne psychodramy, ani spirytystyczne rytuały tu nie pomogą. Gdy przechodzimy do pogańskich metod uważajmy - stan będzie dużo gorszy niż poprzednio. Będzie więcej chorób i nieszczęść, więcej grzechów i więcej demonów. Takie "terapeutyczne" lekarstwo jest bowiem gorsze od samej choroby.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;Napisałem ten tekst korzystając z &lt;a href="http://audioposacki.orangespace.pl/"&gt;wiedzy o. Posackiego&lt;/a&gt;,&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;współczesnego demonologa i konsultanta egzorcystów katolickich,&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;opierając&amp;nbsp;się&amp;nbsp;na książce: "&lt;a href="http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2010/07/psychologia-i-new-age.html"&gt;Psychologia i New Age&lt;/a&gt;".&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6975739875581904698-8334372057430984441?l=zbiornikjarasa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/8334372057430984441/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/12/szamanska-terapia-hellingera.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/8334372057430984441'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/8334372057430984441'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/12/szamanska-terapia-hellingera.html' title='Szamańska terapia Hellingera'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-7425180764538777471</id><published>2011-12-13T11:27:00.000+01:00</published><updated>2011-12-13T11:27:36.439+01:00</updated><title type='text'>Znowu mamy panikę 13 grudnia</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;Określenie panika pochodzi z armii. Mówiło się tak gdy zbliżał się termin niezapowiedzianych wizyt przełożonych, wyższego dowództwa lub jakichś komisji czy inspekcji kontrolnych. Inaczej pisząc, panika następowała wtedy, gdy ktoś stawał się widzialny i prześwietlany. Coś niczym Oko Saurona zwracało swoją uwagę na kogoś, kto wolałby tego uniknąć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzisiejsi politycy&amp;nbsp;reagują&amp;nbsp;w taki sposób na rocznicę zbrodni, która została dokonana wobec narodu polskiego. Panika wskazuje, że nadal większość z nich pragnie uniknąć jakiejkolwiek konfrontacji z pamięcią tego wydarzenia. Na ratunek przychodzi im światopogląd New Age, że swoim pozytywnym myśleniem. Czyli pokazujemy to tak jakbyśmy chcieli widzieć, a każda inna wersja wydarzeń jest szkodliwa. Ma być bezboleśnie, bo życie nie musi być cierpieniem. I tak należy o tym myśleć, gdy słyszy się dumnego ze swojej przynależności do PZPRu działacza w programie jednego z celebrytów dziennikarstwa, Tomasza Lisa. Otóż, ów działacz, Włodzimierz Czarzasty powiedział, że komuniści w naszym kraju nie byli oprawcami. I z pewnością będzie on nadal promowany przez nasze media. Podobnie należy widzieć słowa szefa naszego MSZetu, gdy prorokuje na temat tego co powiedziałby zamordowany przez bojówki PZPRu bł. ks. Jerzy Popiełuszko. Dzisiaj jest też dzień, w którym radosny szef naszej rady ministrów podsumuje Prezydencję Polską w Unii Europejskiej, która dla swoich idei wspólnej europejskiej gospodarki przekracza idee demokracji, krocząc prostą drogą ku dyktatowi. Otóż, nasz premier z pewnością wspomni o tym, że Polska jest silna i pozytywna, i nie potrzebowała pielgrzymki na Jasną Górę do Matki Boskiej Częstochowskiej na zakończenie swojej prezydencji. Od tego przecież zaczął.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozytywne myślenie nie sprawdza&amp;nbsp;się&amp;nbsp;w życiu. Prowadzi do niezrozumienia własnego miejsca w tym czasem dziwnym świecie i konfliktów z prawdą. Nie da się ominąć afrykańskiej tragedii, wojen w krajach arabskich i głodu w naszym kraju. Nie da&amp;nbsp;się&amp;nbsp;powiedzieć, że ja mam rację, ponieważ stanowię najlepszą opcję. Z racją jest jak z dupą, każdy ma swoją. Opcji jest więcej i każda, jeżeli nie przekracza podstawowych wartości i nie odbiera godności drugiemu człowiekowi, ma prawo istnieć. W pozytywnym myśleniu może być tylko pozytywnie, a ja nie wiem jak pozytywnie myśleć o głodnych dzieciach mieszkających na tej samej ulicy. Ich błędem jest to, że nie myślą pozytywnie? Każde działanie nie mające na celu pomocy, jest szkodliwe. Nie ma kompromisu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Interpretacji na temat Stanu Wojennego jest wiele i nie ma żadnej słuszniejszej, mojszej. Funkcjonują i takie, które usprawiedliwiają, takie które minimalizują zarówno jego szkodę, jak i takie, które minimalizują jego wpływ na dzisiejszy stan naszego kraju, ale istnieją takie, które krytykują w czambuł. Nie da się, mimo wszystko, wpoić ludziom jakąś jedną słuszniejszą wersję, to walka z wiatrakami, wyraz paniki wynikającej z bajkowego Oka Saurona. Poza tym, wiadomo, najbardziej panikują umoczeni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6975739875581904698-7425180764538777471?l=zbiornikjarasa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/7425180764538777471/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/12/znowu-mamy-panike-13-grudnia.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/7425180764538777471'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/7425180764538777471'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/12/znowu-mamy-panike-13-grudnia.html' title='Znowu mamy panikę 13 grudnia'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-8846049471153406000</id><published>2011-12-11T22:33:00.003+01:00</published><updated>2011-12-29T11:44:40.266+01:00</updated><title type='text'>Hellingerowi mówię zdecydowane nie</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;Hellingerowi mówię zdecydowane nie, ponieważ &lt;b&gt;NIE!&lt;/b&gt; mówię na każde wywoływanie duchów. Czytający Biblię wiedzą jak wyszedł na tym pierwszy Król Izraelitów Saul.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja rozumiem, że metoda jest rewelacyjna, że pochodzi od ludzi, którzy nie mają najmniejszych problemów pokoleniowych i przeniesieniowych. Żyją pełnią szczęścia, radośnie i nie potrzebują uzdrowień imieniem Jezusa Chrystusa. Ja taki nie jestem. Potrzebuję modlitwy wstawienniczej, uzdrowień międzypokoleniowych i wspierającej w rozwoju duchowym. Ponieważ wybrałem Jezusa Chrystusa na swojego Pana i Ożywiciela.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale dość pitolenia. Co mówią fakty? Jak zwykle, to co ma na myśli ich przedstawiciel. Ale ja wolę słuchać co na ten temat twierdzą egzorcyści.&lt;a href="http://adonai.pl/zagrozenia/?id=51"&gt;Pseudoterapia Berta Hellingera&lt;/a&gt;. Szanujący się psycholodzy też nie mają o tym dobrego zdania, ponieważ nawet on sam nie wie jak to działa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przyjmowanie czegoś tylko dlatego, że działa nie musi być dobrym rozwiązaniem. Przecież kradzież przynosi szybki i łatwy dochód, czyli działa zgodnie z oczekiwaniami. Ale złodziej nie ma najlepszego życia. Można powiedzieć, że siedzi na szpilkach, w ciągłej gotowości do ucieczki i w lęku o siebie. Tak nie wygląda wolność. Czyli nie wszystko co działa zgodnie z oczekiwaniami daje wolność. Wolność daje to, co działa w zgodzie z wolnością i w jej poszanowaniu. Jeżeli miałbym bezkrytycznie przyjmować to co działa zgodnie z oczekiwaniami, poważnie ryzykowałbym godnością swojego życia. Wychodzi na to, że bezkrytyczne podejście do życia zwyczajnie ogranicza wybór. Ograniczony wybór nie pozwala być wolnym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teraz łatwo powiedzieć, że skoro powołuję się na naukę Kościoła katolickiego, to przecież powołuje sie właśnie na ograniczanie. Nie wiem gdzie nauka Kościoła katolickiego zabrania korzystania z metody Hellingera. Wiem, że egzorcyści odwołują się do swojego doświadczenia. Doświadczenie to wskazuje na to, że ludzie parający się spirytyzmem popadają w pewien rodzaj kłopotów, z którego akurat oni potrafią człowieka wyciągnąć. Człowiek będący w takich kłopotach zaczyna się izolować od ludzi, ponieważ oni nie potrafią zrozumieć jego udręki, on sam też nie potrafi jej zrozumieć. Myślisz, że na dworcach, jako bezdomni, kończą tylko pijanice? No to byś się zdziwił...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;a href="http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/12/szamanska-terapia-hellingera.html"&gt;Szamańska terapia Berta Hellingera&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/12/ocena-naukowa-terapii-berta-hellingera.html"&gt;Ocena naukowa terapii Berta Hellingera&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6975739875581904698-8846049471153406000?l=zbiornikjarasa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/8846049471153406000/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/12/hellingerowi-mowie-zdecydowane-nie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/8846049471153406000'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/8846049471153406000'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/12/hellingerowi-mowie-zdecydowane-nie.html' title='Hellingerowi mówię zdecydowane nie'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-2781053286177647195</id><published>2011-12-07T15:49:00.000+01:00</published><updated>2011-12-07T15:49:53.306+01:00</updated><title type='text'>Dobre, bo polityczne</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;Pewnych rzeczy nie da się nie skomentować. Widziałem dziś na pasku pod twarzą jego ekscelencji Nowaka napis, że szybkie koleje w naszym kraju zaczną jeździć w 2030r. Pomyślałem, że skoro będzie on ministrem do 2015, to widać już wie, że sprzątać po nim będzie trzeba 15 lat.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie mówię, że jestem najbogatszym człowiekiem w naszym kraju, albo, że prowadzę, chociażby jakiś lukratywny biznes. Ale swoje o robieniu kasy wiem. Budowa takich kolei nie musi trwać niemal 20 lat. Ludzie od takich pociągów nie zarabiają na budowie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Potem zobaczyłem, jak zwykle trafny, komentarz do tego p. poseł Jadwigi Wiśniewskiej z PiSu, że jakby słuchać pana ministra Nowaka, to w Polsce nic nie będzie...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dożyliśmy ciekawych czasów...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6975739875581904698-2781053286177647195?l=zbiornikjarasa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/2781053286177647195/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/12/dobre-bo-polityczne.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/2781053286177647195'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/2781053286177647195'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/12/dobre-bo-polityczne.html' title='Dobre, bo polityczne'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-5442122498123730194</id><published>2011-11-19T17:25:00.001+01:00</published><updated>2011-11-19T17:26:43.745+01:00</updated><title type='text'>Marsz Niepodległości bez cenzury</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="233" src="http://www.youtube.com/embed/8zDBR-ikjIA" width="400"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeżeli chcesz obejrzeć zapis bez cenzury, kliknij &lt;a href="http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/11/marsz-niepodlegosci-bez-cenzury.html"&gt;Marsz Niepodległości&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Jeżeli chcesz obejrzeć zapis na youtubie, kliknij &lt;a href="http://youtu.be/8zDBR-ikjIA"&gt;Marsz Niepodległości&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6975739875581904698-5442122498123730194?l=zbiornikjarasa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/5442122498123730194/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/11/marsz-niepodlegosci-bez-cenzury.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/5442122498123730194'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/5442122498123730194'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/11/marsz-niepodlegosci-bez-cenzury.html' title='Marsz Niepodległości bez cenzury'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/8zDBR-ikjIA/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-7311271624423787250</id><published>2011-11-18T15:26:00.000+01:00</published><updated>2011-11-18T15:26:25.724+01:00</updated><title type='text'>Szeroka gama refleksji</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dzisiaj miałem ciekawą sytuację do poobserwowania.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Chodzę na zakupy na Giełdę Elbląską. Wychodząc dziś przed południem ze zwyczajowych zakupów, które należą do mnie usłyszałem głos kobiecy, w domyśle, kobiety dojrzałej: "cztery torby zakupów, torebka, normalnie jak wielbłąd". Obejrzałem się i zobaczyłem osobę, która wcale sobie nie dowcipkowała, była rozeźlona.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W jednej ręce telefon przyłożony do ucha, pod pachą torebka większa od mojego plecaka, a w drugiej ręce białe worki, zwane "reklamówkami", w których znajdowały się przedmioty wielkości bułki, może małego chleba.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie pochwalę&amp;nbsp;się&amp;nbsp;refleksjami jakie przeszły mi na ten widok przez głowę. Raczej zaproponuję zabawę. Wyobraź sobie taki widok i pomyśl, co mogłoby przyjść Ci do głowy na ten widok.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;To co pomyślisz, świadczy jedynie o Tobie. To co pomyślisz, to autorefleksja. Zawsze kiedy myślisz o kimś innym, a jeszcze lepiej, gdy mówisz na czyjś temat, będzie to autorefleksja. Najlepsze jest wtedy, gdy mówisz o kimś, a przysłuchuje&amp;nbsp;się&amp;nbsp;temu, ktoś, kto świetnie zdaje sobie sprawę z tego mechanizmu psychologicznego.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Życzę powodzenia ;-)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6975739875581904698-7311271624423787250?l=zbiornikjarasa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/7311271624423787250/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/11/szeroka-gama-refleksji.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/7311271624423787250'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/7311271624423787250'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/11/szeroka-gama-refleksji.html' title='Szeroka gama refleksji'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-8563110165242709233</id><published>2011-11-10T15:00:00.000+01:00</published><updated>2011-11-10T15:00:06.808+01:00</updated><title type='text'>Palikoktowcy</title><content type='html'>Czyli wiemy, że chcesz być okłamany. Inaczej nie bylibyśmy w Sejmie RP.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szef ruchu własnego imienia z pewnością zna&amp;nbsp;się&amp;nbsp;na chwytach biznesowych, właściwie prowadzonym PR na potrzeby biznesu i w ogóle zna się na rzeczy. Jego ruchowa wyznawczyni, coraz szerzej słynąca z przegranej sprawy z p. Najfeld własnie próbuje wykorzystać jego wiedzę i własna moc, czyli plecy, by tworzyć pewien wizerunek, który nie musi, a nawet chyba nie chce,&amp;nbsp;mieć&amp;nbsp;cokolwiek wspólnego z rzeczywistością. Jednym słowem, kłamią, bo wiedzą, kto i po co chce&amp;nbsp;być&amp;nbsp;okłamany. Gdyby ludzie robiący biznesy nie znali&amp;nbsp;się&amp;nbsp;na tym, słabo by im&amp;nbsp;się&amp;nbsp;wiodło. Sprawdza&amp;nbsp;się&amp;nbsp;też zdanie, że dzisiaj rządzą światem kupcy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dajmy na to ambaras z p. Nowicką, pomijając już czyją jest matką i żoną, sama: "&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: verdana, geneva; font-size: x-small;"&gt;&lt;i&gt;Wanda Nowicka deklarowała, że jej federacja otrzymuje dotacje, darowizny celem wspierania jej działalności statutowej. Z treści dokumentów z postępowania karnego wynika jednak, że między federacją, a firmami farmaceutycznymi były relacje handlowo-usługowe. Przynajmniej jeden podmiot zlecał federacji wykonywanie usług o charakterze „marketingu społecznego”. Polegały one na informowaniu grupy konsumentów jaką jest młodzież o produktach tej firmy mający charakter antykoncepcyjny, a ściśle wczesnoporonny.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To nie jest wiedza tajemna, z której cała ta rodzina słynie. Można poczytać sobie co twierdzi na ten temat mec. Kwiecień. Wystarczy kliknąć &lt;b&gt;&lt;a href="http://mamproces.pl/"&gt;MamProces.pl&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&lt;/b&gt;a jest tam znacznie więcej na temat tego, czym p. Nowicka&amp;nbsp;się&amp;nbsp;zajmuje, skąd i ile ma pieniędzy, nie tylko na działalność statutową, na jaką&amp;nbsp;się&amp;nbsp;powołuje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale żeby to czytać i chcieć wiedzieć jak jest naprawdę, trzeba mieć taką wolę. Większość zawsze spełnia wolę kupców, no i żyją tak, jak im ci każą żyć, bo po co inaczej.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6975739875581904698-8563110165242709233?l=zbiornikjarasa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/8563110165242709233/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/11/palikoktowcy.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/8563110165242709233'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/8563110165242709233'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/11/palikoktowcy.html' title='Palikoktowcy'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-6882334688306418817</id><published>2011-11-10T10:51:00.000+01:00</published><updated>2011-11-10T10:51:05.617+01:00</updated><title type='text'>Wolę być katolem niż ateistą</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Podstawowa różnica, z ludzkiego punktu widzenia, polega na tym, że jako katolik uznaję życie od poczęcia i traktuję je jako nową i indywidualną osobę ludzką, która, tak samo jak ja, ma prawo do zbawienia. Ateista od poczęcia uznaje prawo tego czegoś do eutanazji. Różnica wynika z postawy wobec siebie i życia.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ateista to też ktoś, kto kiedy choruje robi tak, jak nikt inny. Broni się w ten sposób przed eutanazją, jednak leczy&amp;nbsp;się&amp;nbsp;szablonowo, jak powszechnie przyjęto. Ja jako katolik choruję jak wszyscy, natomiast leczę się tak jak potrzebuję akurat ja. Dla mnie śmierć nie jest niczym&amp;nbsp;strasznym, a już na pewno nie jest&amp;nbsp;niedozwolonym. Interesuje mnie co dzieje&amp;nbsp;się&amp;nbsp;po śmierci. Zgodnie z nauką ateistów, jedno jest pewne, wierzący na frajerów nie wyjdą, bo jeśli tam nic nie ma, to nie ma.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Różni nas również podejście do samej osoby Boga i Jego ucieleśnienia w postaci Jezusa Chrystusa. Dla mnie sprawa jest prosta. Ateista uważa Jezusa za człowieka. Komplikacja polega na tym, że dla ateisty Jezus nie jest człowiekiem zły albo dobrym, ale jest człowiekiem nieistniejącym. Poza komplikacją, którą trzeba jakoś sobie umieć umiejscowić w umyśle, trzeba wykazać się naprawdę godnym pozazdroszczenia aktem wiary. Tak więc zarówno ateiści jak i katolicy w centrum życia mają Jezusa Chrystusa.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mi, katolikowi, obecność Jezusa we własnym życiu obrazuje bł. Jan Paweł II i całe zastępy świętych. Ateiście obecność Jezusa w jego własnym życiu obrazuje wiecznie żywy Lenin i cały zastęp ideologów spełniających głównie wyzwanie kreacji nowomowy, przystosowywanej do współczesności.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mógłbym tak pisać i pisać. Być wierzącym, to kierować się określoną świadomością, która wyjaśnia świat, życie i własną osobę. Ateizm jest tutaj ograniczony. Niestety, nie potrafię uznać tego za świadomość, a jedynie ideologię. Ideologie są niedoskonałe, ponieważ nie spełniają warunków świadomości. Zawsze tak było i pozostanie. Moim celem w życiu jest doskonalenie siebie. Dlatego nie mogę być ateistą, ponieważ ateizm dopuszcza eugeniczny kierunek na wyszukiwanie niedoskonałości, czyli zwyczajnie mi nie po drodze.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6975739875581904698-6882334688306418817?l=zbiornikjarasa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/6882334688306418817/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/11/wole-byc-katolem-niz-ateista.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/6882334688306418817'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/6882334688306418817'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/11/wole-byc-katolem-niz-ateista.html' title='Wolę być katolem niż ateistą'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-975751583831564054</id><published>2011-11-08T13:31:00.001+01:00</published><updated>2011-11-08T13:32:26.932+01:00</updated><title type='text'>Promocja zabobonu</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jak czytam na regularnie odwiedzanym blogu "&lt;a href="http://krzysztofjaw.blogspot.com/2011/11/mordeczy-ksiezycowy-kamien-szalona.html"&gt;krzysztofjaw&lt;/a&gt;" promocja zabobonu i ciemnoty w telewizji publicznej trwa w najlepsze.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ja tam jestem przekonany, że horoskopy tworzone kiedy Ziemia była jeszcze płaska, wszelkie amulety i talizmany, jasnowidztwa, magia innej treści i okultyzm to zwykła bujda nastawiona na ogłupianie i wykorzystanie głupoty ludzkiej.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Już&amp;nbsp;pominę&amp;nbsp;duchowe aspekty tej działalności, choć zawsze warto&amp;nbsp;mówić&amp;nbsp;o zagrożeniach&amp;nbsp;poważniejszych&amp;nbsp;od pustego portfela i wizerunku zwanego imażem. Jak wyglądają ludzie w oczach innych, gdy uzależniają swoje szczęście od kamyków, droższych, czy tańszych, albo jak wygląda osoba, która na braki finansowe kupuje żabkę wartą kilkakrotnie mniej. A co takie osoby poczną po śmierci, gdzie kamlotów nie da się ze sobą zabrać i nie spotka&amp;nbsp;się&amp;nbsp;żadnego wróża, który podpowie którędy do jakiej bramy. Wcale się nie dziwię zdroworozsądkowym apelom o niepłacenie abonamentów na takie hocki klocki.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Sam, najwyraźniej, mało oglądam tiwi, skoro omija mnie wątpliwa przyjemność oglądania oświeceniowych gadżetów z okresu jaskiniowców. Albo jestem wyjątkowo wybredny, skoro na to nie trafiam. Nie powiem, że filmy oparte na jakichś nawet magicznych opisach rzeczywistości mi&amp;nbsp;się&amp;nbsp;nie podobają. Lubie filmy takie jak: "Beowulf", "Avatar", "Starcie Tytanów" czy "Legion", bardzo dobrze&amp;nbsp;się&amp;nbsp;przy tym bawię i jak ktoś mi przypomni jak wygląda świat naprawdę, nie będę&amp;nbsp;się&amp;nbsp;obruszał, że tam widziałem coś innego, bo widziałem rozrywkę, przeżyłem przygodę, która nie ma wpływu na moje postrzeganie rzeczywistości i odnajdywanie się w niej. A jak ktoś mi mówi, że hałas wokół Nergala, przysporzy mu reklamy, to myślę sobie, że raczej nie da się pogadać na poważnie o co tutaj naprawdę chodzi.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6975739875581904698-975751583831564054?l=zbiornikjarasa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/975751583831564054/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/11/promocja-zabobonu.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/975751583831564054'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/975751583831564054'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/11/promocja-zabobonu.html' title='Promocja zabobonu'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-626424830856954606</id><published>2011-10-23T08:49:00.003+02:00</published><updated>2011-10-23T08:49:00.291+02:00</updated><title type='text'>Kult braku wyobraźni</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kiedyś mówiło się "po nas choćby potop" lub "tumiwisizm". Dzisiaj to się nazywa nowoczesność. I ok, każdy sobie rzepkę skrobie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Większość z tych, którzy nie lubią tego co piszę nawet nie wyobrażają sobie o co chodzi. A chodzi o prostą prawdę. Jeżeli zaczynasz przechodzić jezdnię na czerwonym świetle, sprowadzasz na siebie konkretne kłopoty. Rzecz jasna przechodzisz tylko wtedy kiedy jest bezpiecznie i za dwa lata nic się w tym temacie nie zmieni. Jednak większość z tych, którzy dwa lata temu zaczynali w poczuciu pełnego bezpieczeństwa przekraczać drobną granicę zdrowego rozsądku, mają już poważne kłopoty. Jednak nie muszą o tym jeszcze wiedzieć. Ich trudności rosły stopniowo i powoli, a myśl ludzka jest największą prędkością świata. To znaczy, że zdążyli sobie&amp;nbsp;już&amp;nbsp;zracjonalizować swój stan rzeczy i są absolutnie przekonani, że każdy kto ich ostrzega lub zwraca uwagę, zwyczajnie&amp;nbsp;się&amp;nbsp;myli.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przechodzenie na czerwonym świetle koduje w podświadomości myśl o samostanowieniu. Takim osobom nikt i nic nie jest potrzebne do życia, są samowystarczalni. I w ogóle, niech wszyscy spadają.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pomyślałby kto? Może i pomyślał, ale moje słowa są &amp;nbsp;za daleko idące, prawda? Trzeba jednak robić&amp;nbsp;coś&amp;nbsp;więcej niż przechodzić na&amp;nbsp;czerwonym&amp;nbsp;świetle by mieć taka postawę wobec innych. Poza tym, przechodzący na czerwonym zazwyczaj są bardzo towarzyscy, zapraszają innych do takiego postępowania. Oczywiście, nigdy gdy istnieje zagrożenie, droga zawsze jest pusta, a światła zupełnie niepotrzebne. Wystarczy rozum.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jak widać rozum potrafi zwodzić swojego własnego "nosiciela". Rozum uznaje, że ok, to jest ok, kto to niby ma podważyć? Zwłaszcza gdy oddaje&amp;nbsp;się&amp;nbsp;cześć bożkowi braku wyobraźni. Nie ma znaczenia, czy ktoś jest wierzący, czy ateista. Rozum bez wyobraźni to poważne kłopoty, nawet jeżeli zaczyna&amp;nbsp;się&amp;nbsp;od małego, niezauważalnego, przekroczenia praw zdrowego rozsądku.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6975739875581904698-626424830856954606?l=zbiornikjarasa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/626424830856954606/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/10/kult-braku-wyobrazni.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/626424830856954606'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/626424830856954606'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/10/kult-braku-wyobrazni.html' title='Kult braku wyobraźni'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-704733806624634680</id><published>2011-10-22T11:58:00.000+02:00</published><updated>2011-10-22T11:58:22.313+02:00</updated><title type='text'>Kult końca świata</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;To zaskakujące jak bardzo zależy nam na końcu świata. Jednak mocno podejrzewam, że chodzi jedynie o to, że wreszcie by&amp;nbsp;się&amp;nbsp;to wszystko skończyło. Co wszystko? To wszystko co sami sobie zgotowaliśmy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Moje podejrzenia uzasadniam tym, że mało kto wspomina co będzie potem. Tak jakby nikt nie zauważył, że koniec staje&amp;nbsp;się&amp;nbsp;początkiem czegoś nowego. Zwyczajowo to nowe ma mocniejszy wyraz wcześniejszego.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Oczywiście są ludzie nieodpowiedzialni i ci nawet nie widzą, że trudności jakie ich napotykają mają źródło we własnych decyzjach. Np. nieodpowiedzialny ojciec i mąż, który odchodzi od rodziny. Nie wiem dokładnie jakie jest przełożenie, ale spora grupa z nich ma sądownie orzeczone alimenty. Czasem to&amp;nbsp;się&amp;nbsp;opłaca finansowo, czasem to konieczność formalna dla dalszych ustaleń biurokratycznych, wiem o tym, znam zaskakująco dużo "alimenciarzy". Jednak zdarzają&amp;nbsp;się&amp;nbsp;wśród nich, którzy uznają alimenty za karę nałożoną na ich wolność osobistą. To właśnie objaw nieodpowiedzialności, który potrzebny mi jest do zobrazowania jej samej. To ludzie, bo również kobiety, którzy nie dorośli do przyznania, że ich decyzje mają wpływ na otoczenie. Pozostają na etapie "czerwony lizak, a nie żółty" i nie ma opcji na żadnego lizaka. Nie ma znaczenia co to za sobą niesie.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wyobrażam to sobie, bo nie przeżyłem, jedynie obserwuję, że dziecko&amp;nbsp;się&amp;nbsp;nie liczy. Nie liczą się jego potrzeby, a już na pewno nie liczą&amp;nbsp;się&amp;nbsp;zachcianki. Większe dziecko jest silniejsze, więc ma pierwszeństwo. Nie ma znaczenia rodzic, który został z dzieckiem. Osoba skazana decyzją nieodpowiedzialnego partnera, czy partnerki, na samotne wychowanie ich wspólnego dziecka. Nie wiem jak to sobie wyobraża "poprawność polityczna", ale to jest odebranie możliwości tej osobie wyboru, a nawet możliwości rozwoju, który na pewno zostaje spowolniony. Tylko dlatego, że na tamtego nie można liczyć. I pewnie, że widziały gały co brały, ale gdybyśmy tak mieli usprawiedliwiać swoje błędy, to dzieło Chrystusa nie miałoby racji bytu. Dla nieodpowiedzialnych idea reinkarnacji jest tu wprost idealna.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Taki "alimenciarz" zdecydowanie twierdzi, że sąd legalizując i obnażając jego nieodpowiedzialność robi mu krzywdę. Zresztą każdy kto chce mu przekazać, czy pokazać, prawdę, stanie&amp;nbsp;się&amp;nbsp;krzywdzącym lub przynajmniej kimś gorszym. Nikt z nas nie jest doskonały, jesteśmy tylko ludźmi, więc nawet nieodpowiedzialność będzie niedoskonała u takiego zwykłego człowieka, często nawet nieuduchowionego. Będzie miał w swoim dorobku rzeczy i sytuacje, którymi inni też chcieliby&amp;nbsp;się&amp;nbsp;pochwalić. Te rzeczy będą jego sztandarem. Tu warto zwrócić uwagę, jak rozmawiamy z ludźmi, którzy ciągle opowiadają kilka tych samych, zacnych, historii i zawsze tak samo, to mogą to być własnie tacy wyznawcy końca świata dla samego końca. Nie chodzi mi przecież o "alimenciarzy" tylko nieodpowiedzialnych ludzi. Nawet wśród płacących alimenty to margines. Nieodpowiedzialni żyją w zakłamaniu i fałszu i tylko to mają do zaoferowania "bo nie możesz&amp;nbsp;podzielić&amp;nbsp;się czymś czego sam nie posiadasz". Choć jak już wspomniałem są sprawy, którymi mogą innych zauroczyć przy pierwszym kontakcie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jeszcze dodam, że taki nieodpowiedzialny alimenciarz będzie bronił starych warunków płacenia i sum, nie zważając na zmiany ekonomiczne i socjalno-bytowe swojego, przecież, dziecka i osoby, która podjęła jego rolę wychowawczą. Dajmy na to, że gdy lizaki kosztują 40gr. alimenty oszacowane zostają na 800zł., to jeśli lizaki podrożeją lub odległość do sklepu&amp;nbsp;się&amp;nbsp;zwiększy i koszty podniosą, nie będzie miało dla niego znaczenia. Zwłaszcza, jeśli gdziekolwiek, nawet z przypadku, zobaczy lizaka za 40gr. A już wzrastające wymogi samego dziecka, z powodu wyrabiającego&amp;nbsp;się&amp;nbsp;gustu nie maja najmniejszego znaczenia. Porzucony przez nieodpowiedzialnego rodzica dzieciak ma jeść najgorsze lizaki. Pominę wyrastanie z lizaków.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Czyli co myśli nieodpowiedzialny i nieświadomy co&amp;nbsp;się&amp;nbsp;dzieje człowiek? Życie nie może się zmieniać, ma pozostać nieruchome i niedynamiczne, nierozwojowe, ma być stagnacja, żadnych zmian i emocji, cisza. Krótko pisząc, im bardziej nieodpowiedzialny tym bardziej kontroluje, bardziej&amp;nbsp;się&amp;nbsp;wtrynia i przeszkadza. Stawia siebie na piedestale i nawet Bóg musi spełniać role drugoplanowe, a jeśli nie to wystarczy ogłosić Jego nieistnienie. Współczuję ateistom z przekonania. Jednak przyznam, że wśród wierzących też jest masa przypadków oderwanych od rozsądku.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;U nieodpowiedzialnych, trzeba i o tym wspomnieć, im większa świadomość co&amp;nbsp;się&amp;nbsp;dzieje, tym większe poczucie krzywdy. Świadomość u takich osób objawia&amp;nbsp;się&amp;nbsp;widzeniem jak to inni niczym innym się nie zajmują, jak knuciem przeciwko nieodpowiedzialnemu. Wiadomo przecież, że szują jest rodzic pozostający z dzieckiem i skarżącym o alimenty tego, który ich porzucił. To oni mają coś nie w porządku z emocjami, bo kierują się nieufnością i poczuciem krzywdy. Co więcej, czynią zamach na wolność osobistą człowieka, który ma prawo do swojego życia i samodecydowania. Zachowuje&amp;nbsp;się&amp;nbsp;niczym matka, która zabija dziecko w swoim łonie, nie liczy się z konsekwencjami dla niego, nie traktując go jako równie wolnej istoty. Taką matkę krzywdzą ci, którzy chcą uleczyć jej nawracające depresje i niskie poczucie własnej wartości. Podobnie zachowuje się alkoholik, który uznaje, że terapia jest praniem mózgu, a z nim przecież jest wszystko w porządku. To inni&amp;nbsp;się&amp;nbsp;czepiają i to ci inni nie dają sobie rady.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tacy właśnie ludzie wydają się być idealnymi wyznawcami końca świata dla ulgi. Wreszcie to wszystko przeminie, bo życie to koszmar. A Ci co faktycznie oczekują końca świata z&amp;nbsp;utęsknieniem&amp;nbsp; z powodu wyzwolenia jakie jest po nim obiecane, uznawani są za nieszczęśliwych ciemnogrodzian. Różnica polega właśnie na tym, że tym, którym koniec świata jawi&amp;nbsp;się&amp;nbsp;jak bożek przynoszący ulgę mają&amp;nbsp;życie&amp;nbsp;trudniejsze.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6975739875581904698-704733806624634680?l=zbiornikjarasa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/704733806624634680/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/10/kult-konca-swiata.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/704733806624634680'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/704733806624634680'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/10/kult-konca-swiata.html' title='Kult końca świata'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-5037030130593679703</id><published>2011-10-12T15:10:00.000+02:00</published><updated>2011-10-12T15:10:11.515+02:00</updated><title type='text'>Kult czarodziejskiej różdżki</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Większość z nas, zaryzykuję nawet określenie wszyscy, wyznajemy kult czarodziejskiej różdżki. Niewielu z nas&amp;nbsp;się&amp;nbsp;dorabia, nawet dorabianie&amp;nbsp;się&amp;nbsp;jest źle widziane. Dzisiaj&amp;nbsp;się&amp;nbsp;posiada lub nie i nie ma stanu pośredniego.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Generalnie wszyscy posiadamy najnowocześniejszy sprzęt, a kupno nie w porę, mogące skutkować, że za chwilę pojawi&amp;nbsp;się&amp;nbsp;coś nowocześniejszego jest traktowane jako porażka, a nie stan pośredni. Owszem zdarza się, że ktoś używa jakiegoś starszego sprzętu, ale ten sprzęt jest tak podrasowany, by&amp;nbsp;osiągał&amp;nbsp;to, co&amp;nbsp;osiąga&amp;nbsp;najnowszy. Posiadacze takich sprzętów są traktowani jak ekscentrycy, autsajderzy jacyś. Takim&amp;nbsp;się&amp;nbsp;wybacza.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tak jak u mężczyzn będzie to jakiś gadżet elektroniczny, u kobiet rodzaj silikonu lub przynajmniej kosmetyk, krem jakiś z wykorzystaniem technologii o nazwach jak najbardziej kosmicznych. W końcu jesteśmy dziećmi "Gwiezdnych wojen". Chociaż gdyby kobiety wiedziały czym w rzeczywistości są owe technologie, raczej by rezygnowały ze stosowania tych cudownych kremów. Ale ja tu nie o tym.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Otóż, nie wyobrażamy sobie, że nie potrafilibyśmy kupić sobie czegoś nowego, skoro już stwierdzamy, że nie da&amp;nbsp;się&amp;nbsp;bez tego dalej funkcjonować. Siódmy laptop, bo na jego obudowie nie&amp;nbsp;pozostają&amp;nbsp;ślady po palcach. Trzeci samochód, bo bagażnik nadaje&amp;nbsp;się&amp;nbsp;rewelacyjnie na zakupy. Już nie wspominając o telewizorach w każdym pomieszczeniu domu, nie zapominając, że w garażu, choć nie używanych, stoi ich kilka.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jak to&amp;nbsp;się&amp;nbsp;robi? Daje&amp;nbsp;się&amp;nbsp;wiarę, że kredyt to osobisty zasób, a zdolność kredytowa to rodzaj bytu. Bierze&amp;nbsp;się&amp;nbsp;forsę z banku, ewentualnie kupuje na raty i głęboko wierzy, że właśnie stało&amp;nbsp;się szczęśliwym&amp;nbsp;posiadaczem nowego sprzętu lub czegoś tam. Proszę pomyśleć jakie zasoby wiary mają tutaj miejsce.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Sytuacja bajkowa, przyszła dobra wróżka, machnęła czarodziejską różdżką i wszystko jest. Bez czarodziejskich wróżek ani rusz. Bardziej może czarodziejskich różdżek, bo wróżki są stare, grube i staromodnie ubrane. To nie są Aniołki Kaczyńskiego. Nie ma tu miejsca na zdrowy rozsądek i racjonalną ekonomię. No i najważniejsze! Może i jest&amp;nbsp;się&amp;nbsp;głupim, ale wszystko można mieć. Nie to co ci dorobkiewicze na cudzej krzywdzie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6975739875581904698-5037030130593679703?l=zbiornikjarasa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/5037030130593679703/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/10/kult-czarodziejskiej-rozdzki.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/5037030130593679703'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/5037030130593679703'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/10/kult-czarodziejskiej-rozdzki.html' title='Kult czarodziejskiej różdżki'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-4625495988922193706</id><published>2011-10-10T20:08:00.000+02:00</published><updated>2011-10-10T20:08:33.064+02:00</updated><title type='text'>Kult Koziołka Matołka</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pierwszy raz z Koziołkiem Matołkiem zetknąłem&amp;nbsp;się&amp;nbsp;bezpośrednio kiedy pierwszy raz ujrzałem siebie w lustrze. Potem kiedy pierwszy raz miałem refleksję na własny temat. A potem&amp;nbsp;się&amp;nbsp;posypało raz, za razem. Ku własnemu zadowoleniu zupełnie nie zdawałem sobie z tego sprawy. Uważałem go za postać literacką, przeplataną kreskówką, gdzie ciągle brzmiały mi słowa: "więc koziołek, mądra głowa, błąka się po całym świecie, aby szukać tego, co jest całkiem blisko". Nigdy nie pomyślałbym, że to ja. A to, że jestem koziołkiem matołkiem stanowi o tym, że wiem o czym piszę.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Większą część swojego życia spędzałem na poszukiwaniu tego, co zawsze posiadałem. Gdzie nie byłem, czego nie widziałem, nawet nie potrafiłbym opowiedzieć.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Paradoksem jest, że moje&amp;nbsp;samookreślenie&amp;nbsp;nastąpiło, kiedy musiałem&amp;nbsp;przyznać&amp;nbsp;się&amp;nbsp;przed sobą, że zbankrutowałem na całej linii. Nie chodzi o jakąś firmę, bo zdążyłem ich zatracić kilka i nie tylko własne. Zbankrutowałem w człowieczeństwie. A wokół mnie ludzie, którzy mnie pocieszali - no co ty, ty? on, oni to tak, ale ty? nie wariuj! nie daj się ogłupić! itp. Musiałem wytrwać w moim zdaniu.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kiedy&amp;nbsp;się&amp;nbsp;odnalazłem&amp;nbsp;zacząłem&amp;nbsp;dostrzegać jak powszechna to&amp;nbsp;dolegliwość. Najtrudniej wytrwać wśród tej powszechności, przy wrodzonej zdolności do dołowania, wytrwać, i utrzymać się ponad. Wytrwać i utrzymać się na swoim właściwym miejscu. Może nie tyle wytrwać i utrzymać&amp;nbsp;się&amp;nbsp;tam, gdzie&amp;nbsp;się&amp;nbsp;odnalazłem, ale ruszyć przed siebie na drodze rozwoju, która tam&amp;nbsp;się&amp;nbsp;zaczyna.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Opisuje swój upadek jakby było&amp;nbsp;się&amp;nbsp;czym chwalić. Pewnie, że nie ma i nie ma czego naśladować. Lepiej&amp;nbsp;się&amp;nbsp;wyrwać z ponurej powszechności szybciej i to już teraz. Nigdy nie będzie za wcześnie na ten ruch. Opisuje to po to, by każdy, kto zechce, przemyślał sobie o co chodzi z tym Koziołkiem Matołkiem.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jest wiele takich aspektów, które wydają się poza zasięgiem ręki. Wydają się takimi dlatego, że nie potrafimy spojrzeć na to, co tymi swoimi dłońmi zasłaniamy przed samymi sobą. Czego unikamy własnym wzrokiem, a jest w zasięgu, tylko po to by twierdzić, że nie mamy tego w perspektywie. Czego unikamy usilnie, tylko po to, by&amp;nbsp;się&amp;nbsp;tego zaprzeć przed samymi sobą.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Celem takiej postawy jest uznanie, że skoro coś jest ponad nas, to jednak wyrażając swoją chęć i wolę osiągnięcia tego, uszlachetniamy siebie. Stajemy&amp;nbsp;się&amp;nbsp;dzięki temu, że nie osiągamy swoich celów, bohaterami romantycznymi. Oczywiście, że istnieją elementy zewnętrzne, które nam przeszkadzają i warunki, które faktycznie odsuwają od nas nasze cele. Ale generalnie kierujemy&amp;nbsp;się&amp;nbsp;obłędem. Powtarzamy te same błędy, licząc, że tym razem efekt będzie inny.&amp;nbsp;Pogrążając&amp;nbsp;się w coraz silniejszych efektach błędnego postępowania, oddalamy&amp;nbsp;się&amp;nbsp;od przyświecającego nam celu.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Do napisania tych słów skłoniła mnie lektura tekstu Ireneusza Krosnego "&lt;a href="http://gosc.pl/doc/977568.Robia-wszystko-by-nie-uwierzyc"&gt;Robią wszystko by nie uwierzyć&lt;/a&gt;". I zdanie: "&lt;i&gt;Tak już jest, że dziś łatwiej jest ochrzczonym ludziom wierzyć w&amp;nbsp;lewitujących joginów niż w&amp;nbsp;działanie Ducha Świętego.&lt;/i&gt;" Bo właśnie to zdanie obrazuje mi idealnie jak sami sobie stawiamy pułapkę, dzięki której coraz niżej oceniamy samych siebie. Być może tylko za wysoko trzymamy nosy, by zobaczyć gdzie żyjemy, czym i w jakiej rzeczywistości. Pewnie jednak kierujemy&amp;nbsp;się&amp;nbsp;wolą i wynikającymi z niej wyborami, co nie pozwala na refleksję w innych warunkach jak tylko osiągnięcie dna, zbankrutowanie we własnej samoocenie.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Po prostu, jest nam kiepsko w życiu, ponieważ ciężko nad tym pracujemy, by tak właśnie było. I już nie potrafimy przyjąć, że nie musi tak być...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6975739875581904698-4625495988922193706?l=zbiornikjarasa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/4625495988922193706/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/10/kult-kozioka-matoka.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/4625495988922193706'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/4625495988922193706'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/10/kult-kozioka-matoka.html' title='Kult Koziołka Matołka'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-51983324263494342</id><published>2011-09-30T09:26:00.002+02:00</published><updated>2011-09-30T09:30:21.087+02:00</updated><title type='text'>W lewo i w prawo na raz</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wyobraźmy sobie człowieka, który z regularnością kampanii wyborczych zmienia poglądy radykalnie. Z jednej strony trudno sobie to wyobrazić, ale z drugiej mamy kilku zawodowych posłów, którzy zmieniali barwy zgodnie z tym rytmem, byle tylko utrzymać całkiem niezłe utrzymanie. Większość z nich wybieranych jest bardziej dzięki zasadom wyborczym, niż poparciu u ludzi, ale to odrębny temat.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Chciałbym tu naświetlić sylwetkę człowieka, który w roku 2005, podczas kampanii wyborów na Prezydenta RP wziął ślub kościelny, był bezkompromisowym przeciwnikiem aborcji i legalizacji związków homoseksualnych. Wiele by można wymieniać. Kampania wyborcza dotycząca Parlamentu Polskiego, której jesteśmy dziś, w 2011r., świadkami, zrobiła z tego człowieka zwolennika związków homoseksualnych, zaangażowanego w liberalizację prawa aborcyjnego i zadeklarowanego antyklerykała. Co dla takiego człowieka ma rzeczywiste znaczenie?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wyobraźmy sobie teraz osobę popierającą tego polityka. Musi, w ramach swoich sympatii, również zmieniać poglądy i deklaracje. To proste i mało znaczące jest to, czym się usprawiedliwia. Jest zmienny jak jego światopogląd i&amp;nbsp;sympatie&amp;nbsp;polityczne, nawet jeśli&amp;nbsp;dotyczą&amp;nbsp;one jednej i tej samej osoby polityka.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wyobraźmy sobie teraz jak z takim człowiekiem można coś&amp;nbsp;robić&amp;nbsp;razem. Wszystko co można musi&amp;nbsp;mieć&amp;nbsp;znamiona tymczasowości. Nie można się więc dziwić, że wszystko, w takiej współpracy, jest niedokończone i nietrwałe, a Polska ciągle w budowie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6975739875581904698-51983324263494342?l=zbiornikjarasa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/51983324263494342/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/09/w-lewo-i-w-prawo-na-raz.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/51983324263494342'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/51983324263494342'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/09/w-lewo-i-w-prawo-na-raz.html' title='W lewo i w prawo na raz'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-4578504698203627107</id><published>2011-09-29T16:41:00.000+02:00</published><updated>2011-09-29T16:41:54.373+02:00</updated><title type='text'>Kobieta wystrychnie nas na dudka</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Obejrzałem debatę w TV. Była to &lt;b&gt;&lt;a href="http://www.tvp.pl/publicystyka/polityka/wybory-polakow/wideo/debaty/wybory-polakow-debata-liderek/5336068"&gt;debata liderek&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&amp;nbsp;(do obejrzenia po kliknięciu w link).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;No i byłoby nudnie gdyby nie jeden fragment. Rozmowa dotyczyła tematu aborcji. Pani Nowicka, znana z przegranej sprawy z p. Najfeld (&lt;b&gt;&lt;a href="http://mamproces.pl/?p=578"&gt;Wanda Nowicka jest na liście płac przemysłu aborcyjno-antykoncepcyjnego&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;) dosłownie na antenie telewizyjnej ochrzaniła p. Piechna-Więckiewicz z SLD za to, że członkowie tej partii nie odrzucili obywatelskiego projektu całkowicie zakazującego aborcji, a zabrakło zaledwie pięciu głosów. Na co p. Więckiewicz odpowiedziała, że nawalili posłowie z Platformy Obywatelskiej łamiąc dyscyplinę partyjną.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie wiem czy można, ale chyba pozostaje tylko pogratulować wszystkim, którzy dadzą namówić się na poparcie Ruchu Palikota. Bo naprawdę szczerze gratuluję przyznania&amp;nbsp;się&amp;nbsp;do najwstydliwszej, prawdopodobnie, słabości ludzkiej, jaką ów ruch reprezentuje, choć głośno daje znać, że jest wręcz odwrotnie. Ale, jak powiadają mądrzejsi ode mnie, takich nie sieją.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Spotkałem już ludzi, którzy twierdzą, że legalizacja zabijania nie ma na celu upowszechniać zabijanie, tylko dawać ludziom wybór: albo zabiję, albo nie. I święcie są przekonani, że na tym polega wolność. Bo przecież nikt nie musi zabijać tylko dlatego, że to jest legalne.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wynika z tego, że nie tylko Ruch Poparcia Palikota istnieje mimo, że nie zasiany, ale i SLD i PO ma&amp;nbsp;się&amp;nbsp;podobnie. Ale trzeba przyznać, że w PO złamano tę dyscyplinę. Elektorat też nie zasiany, skoro chętnie ich popiera. Osobiście nawet lubię jak ludzie tak postępują. Uczę się od nich i sam nie muszę już popadać w podobne pułapki. Mądrzejsi ode mnie twierdzą, że korzystanie z czyjegoś doświadczenia to prawdziwie wielka mądrość życiowa. Dlaczego więc miałbym mieć komuś za złe, że popiera głupotę i wyznaje ją i pragnie "niczym łania wodę".&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Niedługo w naszym kraju będą do władzy dochodzić ludzie, którzy uznają, że przejścia dla pieszych na jezdni i czerwone światła to ograniczanie naszej wolności. Pomijając zyski dla budżetu z oszczędności na tej drogiej przecież farbie jaką używa się do znaków na asfalcie oraz na&amp;nbsp;instalacjach świetlnych na skrzyżowaniach, trzeba pamiętać, że&amp;nbsp;wolność&amp;nbsp;jest najwyższą wartością dla ludzi, bo życie na pewno nie. Bez ustalonych miejsc przechodzenia przez jezdnię ludzie będą mogli prawdziwie wybierać. Dzięki temu, z pewnością, nauczą&amp;nbsp;się&amp;nbsp;wybierać prawdziwie i dlatego właśnie głosiciele tego typu objawień będą wybierani. Tylko, że nikt nie będzie żył długo i szczęśliwie. Ta bajka nie ma wesołego zakończenia. Jest smutna jak rzeczywistość wystrychniętego na dudka człowieka, któremu za pociechę będzie mogło&amp;nbsp;przysłużyć&amp;nbsp;się tylko to, czym najbardziej pogardził, bo przecież p. Nowicka swoimi zyskami się z nim nie podzieli.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6975739875581904698-4578504698203627107?l=zbiornikjarasa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/4578504698203627107/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/09/kobieta-wystrychnie-nas-na-dudka.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/4578504698203627107'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/4578504698203627107'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/09/kobieta-wystrychnie-nas-na-dudka.html' title='Kobieta wystrychnie nas na dudka'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-4857463996510919434</id><published>2011-09-18T11:19:00.001+02:00</published><updated>2011-10-26T18:10:08.918+02:00</updated><title type='text'>Życie nie jest proste</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Posiadamy wolną wolę i dzięki niej potrafimy wybrać jak będzie wyglądać nasze życie. Poprzez własne doświadczenie uczymy&amp;nbsp;się&amp;nbsp;jak wybierać korzystnie dla nas, pamiętając, że wokół nas żyją inni ludzie, którzy również mają pragnienie żyć po swojemu i dobrze.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nikt z nas nie osiągnie takiego życia by było ono jedynie przyjemne. Jeżeli Twoje życie jest zlepkiem przyjemności, znaczy to, że jeszcze&amp;nbsp;się&amp;nbsp;nie obudziłeś. Jeżeli twoje życie jest zlepkiem samych nieprzyjemności lub nieprzyjemności, które cię spotykają mają źródło w działaniach innych osób, to również jeszcze&amp;nbsp;się&amp;nbsp;nie obudziłeś. Takie osoby nie korzystają z wolnej woli, tylko pozwalają sobą kierować, ktoś inny decyduje co robią, dlaczego i po co. Większość ludzi woli, by ktoś za nich decydował. Wolna wola to odpowiedzialność i świadomość ponoszenia konsekwencji własnych wyborów.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Niewielu z nas chce być ludźmi odpowiedzialnymi i sprzątać po sobie. Dbanie o siebie jest dla takich ludzi poważnym dyskomfortem, a co dopiero dbanie o innych... Przykładowo, lepiej im zjeść byle co, byle jak i byle gdzie, bo zrobienie sobie jedzenia we własnej kuchni niesie za sobą zbyt wiele czynności. Tacy ludzie jedzą od przypadku w domu, a nie poza domem. Ich dom też dla nich jest byle czym. W zasadzie wszystko traktują byle jak i najmniejszego odruchu poprawy w nich nie ma, ponieważ świadczyłoby to o zmianie ich postawy wobec siebie i życia. Skoro na początku&amp;nbsp;czuć, że porządkowanie jest nieprzyjemne, to po co sobie unieprzyjemniać i tak nieprzyjemne życie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;No tak, ale ludzie, których życie jest nieprzyjemne i&amp;nbsp;którzy&amp;nbsp;uznali, że winę za to będą ponosić inni, muszą bronić swojej postawy. Każdy musi bronić swoich granic - to termin psychologiczny, ale pewnie niepoprawny politycznie ;-) W związku z tym, jeżeli &amp;nbsp;ktoś&amp;nbsp; daje &amp;nbsp;sobą&amp;nbsp; sterować i narzucać poglądy na jakieś życiowe kwestie, musi ich również bronić. To&amp;nbsp;konieczność&amp;nbsp;życiowa, wręcz egzystencjalna. Co z tego, że&amp;nbsp;czyjaś&amp;nbsp;konieczność życiowa i egzystencjalna, skoro w akcie woli przyjęło&amp;nbsp;się&amp;nbsp;ją za swoją.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Taka osoba będzie bronić owych poglądów przed każdym, kto je podważa. Przez wzgląd na to, że osoba podważająca nie tylko atakuje czyjeś poglądy, ale i obnaża bezwolę i związaną z tym ogólną depresję egzystencjalną, będzie bronić z podwójnym zaangażowaniem. Wychodzi na to, że ktoś kto podważa ma przed sobą trzech przeciwników. Jednego, kto ma pogląd podważany i podwójnego, kto przyjął go za własny. Nie wiem czy dość jasno się wyrażam, ale mam nadzieję, że wystarczająco. Bardzo prawdopodobne jest, że sam posiadacz podważanego poglądu nie weźmie udziału w dyskusji, ma od tego własnie tych, którzy postanowili, bronić jego poglądu jak&amp;nbsp;własnego. Co najwyżej rzuci, że on już wyraził swoje zdanie, a obrońca idealnie wyczuwa co ma na myśli. Im gorzej na tym wychodzi tym pilniej wyczuwa i ostrzej broni.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Weźmy na to problem z &lt;a href="http://pokatolicku.blogspot.com/2011/10/dlaczego-koscio-jest-przeciw-in-vitro.html"&gt;in vitro&lt;/a&gt;. To nie jest żadna tajemnica, że chodzi tu o biznes ogromnych sum. Jeżeli na czymś można zarobić ogromne fortuny, to zrobi&amp;nbsp;się&amp;nbsp;wszystko, by takie fortuny zarobić. To jedna z powszechniejszych słabości ludzkich. W tym przypadku dość dosłownie brzmiąca "po trupach do celu". Reklama, to też powszechnie wiadomo, ma przekonać, nie powiadomić. Co robią ludzie, którzy dali&amp;nbsp;się&amp;nbsp;przekonać, że inni mają prawo dojść do fortuny po trupach? Bronią ich zajadle, z podwójnym zaangażowaniem. Co wobec takiej postawy znaczą najprostsze argumenty? Nic, ale mogą być wykorzystane przeciwko tym, którzy&amp;nbsp;zaczynają&amp;nbsp;rozmowę od najprostszych argumentów. &lt;a href="http://pokatolicku.blogspot.com/2011/10/dlaczego-koscio-jest-przeciw-in-vitro.html"&gt;In vitro&lt;/a&gt; jest mniej skuteczne niż jakakolwiek inna do tej pory stosowana metoda u ludzi, którzy chcieli mieć dziecko, choć nie mogli. A już są skuteczniejsze. &lt;a href="http://pokatolicku.blogspot.com/2011/10/dlaczego-koscio-jest-przeciw-in-vitro.html"&gt;In vitro&lt;/a&gt; nie leczy bezpłodności, a metody nowocześniejsze leczą. &lt;a href="http://pokatolicku.blogspot.com/2011/10/dlaczego-koscio-jest-przeciw-in-vitro.html"&gt;In vitro&lt;/a&gt; nie jest rodzajem nauki o rozwoju ludzi tylko praktyką reproduktywną stosowaną wobec zwierząt. &lt;a href="http://pokatolicku.blogspot.com/2011/10/dlaczego-koscio-jest-przeciw-in-vitro.html"&gt;In vitro&lt;/a&gt; powoduje, że rodzą się ludzie chorzy i mało odporni na choroby, co powoduje zwiększoną umieralność. Mógłbym jeszcze przytaczać, a gdybym&amp;nbsp;sięgną&amp;nbsp;do dostępnych powszechnie informacji, przypomniał bym sobie jeszcze więcej i poznał kolejne.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jakie są przeciw argumenty - podaj źródło, poznaj statystyki. Tak jakbym &lt;a href="http://pokatolicku.blogspot.com/2011/10/dlaczego-koscio-jest-przeciw-in-vitro.html"&gt;in vitro&lt;/a&gt; znał, bo znał. Jestem zainteresowany ludzkim rozwojem, bo mienię się&amp;nbsp;być&amp;nbsp;człowiekiem i nie przyjmuję tak ot, poglądów innych ludzi, a już na pewno ich nie bronię. Zawsze, jeżeli temat mnie zainteresuje, poznaję za i przeciw. Zawsze konstruuję własne zdanie, które wynika z mojego własnego podejścia do siebie i innych. Zawsze jestem sobą. &amp;nbsp;A to wiem również od tych, którzy bronią takiego przykładowego &lt;a href="http://pokatolicku.blogspot.com/2011/10/dlaczego-koscio-jest-przeciw-in-vitro.html"&gt;in vitro&lt;/a&gt;. W rozmowie atakują mnie, a nie używane przeze mnie argumenty. Wiem też &amp;nbsp;jak &amp;nbsp;wygląda &amp;nbsp;życie&amp;nbsp; ludzi, &amp;nbsp;którzy przyjmują poglądy innych za własne tylko dlatego, że nie&amp;nbsp;potrafią&amp;nbsp;lub nie chcą wykreować swoich własnych. Sam nie zawsze potrafiłem kreować samego siebie, choć najczęściej nie miałem, tak po prostu, na to odwagi. Myślałem, że ci co mnie za to atakują mogą mieć rację i że powinienem&amp;nbsp;się&amp;nbsp;przystosować. Niezgoda na taki stan rzeczy spowodowała, że odleciałem od rzeczywistości na swojej miotle, którą był alkoholizm. Wprawdzie zlazłem z niej dopiero jak już tak gnietła, że&amp;nbsp;siedzieć&amp;nbsp;się&amp;nbsp;nie dało, ale wiem, że nie&amp;nbsp;mogę&amp;nbsp;sobie pozwolić na powrót do siedzenia na niej. A to&amp;nbsp;również&amp;nbsp;wiąże&amp;nbsp;się&amp;nbsp;z tym, że&amp;nbsp;muszę&amp;nbsp;mieć&amp;nbsp;własne poglądy i odpowiedzialnie&amp;nbsp;korzystać&amp;nbsp;z własnej woli, by ta mietła mi kiedyś niespodziewanie nie wyrosła między nogami. Tam jest miejsce na znacznie zacniejsze rzeczy &amp;nbsp;;-)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6975739875581904698-4857463996510919434?l=zbiornikjarasa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/4857463996510919434/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/09/zycie-nie-jest-proste.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/4857463996510919434'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/4857463996510919434'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/09/zycie-nie-jest-proste.html' title='Życie nie jest proste'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-1926532068259427839</id><published>2011-09-16T15:31:00.001+02:00</published><updated>2011-12-26T17:13:26.325+01:00</updated><title type='text'>Czy Nergal jest szkodliwy</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Czy Nergal jest w jakikolwiek sposób szkodliwy? Nie, rzecz jasna, że Nergal nie jest szkodliwy. Czy szkodliwy jest hałas jaki wokół niego powstaje? Prawdopodobnie jest pożyteczny. O co właściwie jest ten cały hałas wokół Nergala?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Chciałoby mi się napisać: zapytajcie Nergala. Ale nie napiszę, bo z tego co do tej pory wyczytałem, to niewiele ma na ten temat do powiedzenia. Może nawet nie ma pojęcia. Wygląda na to, że coś tam robił, co lubił robić, potem ktoś mu coś zaproponował do robienia, zgodził się i nagle&amp;nbsp;jakiś&amp;nbsp;ksiundz wyskakuje, że to&amp;nbsp;niewłaściwie. A co może&amp;nbsp;być&amp;nbsp;niewłaściwego by muzyk robił wokół muzyki? No powiedzmy, że wyrazem jego&amp;nbsp;poetyckiej&amp;nbsp;duszy jest satanizm. Ot takie niekonwencjonalne podejście do życia i oryginalne. Kto wie, może nawet&amp;nbsp;jakiś&amp;nbsp;bunt wobec zastanego systemu, kreującego rzeczywistość. Każde pokolenie buntuje&amp;nbsp;się&amp;nbsp;wobec tego co zastaje,&amp;nbsp;każdy&amp;nbsp;nastolatek burzy&amp;nbsp;się&amp;nbsp;przeciwko starym, którzy niewiele wiedza o&amp;nbsp;życiu&amp;nbsp;i w ogóle niewiele rozumieją. Niektóre pokolenia były sterowane&amp;nbsp;przez ten system tworzących ludzi, by ten bunt wyrażał&amp;nbsp;się&amp;nbsp;w konkretnych i zaplanowanych obszarach działań. Niektóre pokolenia nie. Były czasy, że ten bunt młodego pokolenia nikomu do niczego był niepotrzebny, wręcz szkodził. Ale czasy się zmieniają i znaleźli&amp;nbsp;się&amp;nbsp;tacy, którym taki bunt może przynieść sporo - cokolwiek by to miało być,&amp;nbsp;się&amp;nbsp;opłaca i warto&amp;nbsp;się&amp;nbsp;angażować.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Padło na Nergala? No jasne. On o tym nie wie? Nie musi, to nie musi być jego interes. Teoria spisku? Nie ma sprawy, nie przejmuj się.&amp;nbsp;Większość&amp;nbsp;ludzi&amp;nbsp;żyje jako ofiary i mają&amp;nbsp;się&amp;nbsp;nieźle. Tylko nielicznym dane jest sterować masami. Tylko nie zwątp, że funkcjonujesz poza systemem. Funkcjonujący poza systemem wypełniają szpitale psychiatryczne i są argumentem, by&amp;nbsp;zabijać&amp;nbsp;takich jeszcze przed narodzeniem.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6975739875581904698-1926532068259427839?l=zbiornikjarasa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/1926532068259427839/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/09/czy-nergal-jest-szkodliwy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/1926532068259427839'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/1926532068259427839'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/09/czy-nergal-jest-szkodliwy.html' title='Czy Nergal jest szkodliwy'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-2611240186774846293</id><published>2011-09-15T19:44:00.000+02:00</published><updated>2011-09-15T19:44:00.214+02:00</updated><title type='text'>Modlitwa za Adama Darskiego i jego fanów</title><content type='html'>&lt;a href="http://youtu.be/hcyCEsbaaW8"&gt;Ryszard Cebula modli się za Adama Darskiego&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="301" src="http://www.youtube.com/embed/hcyCEsbaaW8" width="400"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://youtu.be/_fl8b5Lliak"&gt;Przemysław Babiarz modli się za Adama Darskiego&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="301" src="http://www.youtube.com/embed/_fl8b5Lliak" width="400"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://youtu.be/P7zbatOKwJs"&gt;Tomasz Terlikowski modli się za Adama Darskiego&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="301" src="http://www.youtube.com/embed/P7zbatOKwJs" width="400"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: verdana, geneva; font-size: x-small;"&gt;&lt;strong style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px;"&gt;Zachęcamy do modlitwy różańcowej w intencji Nergala i osób zwiedzionych jego twórczością. &amp;nbsp;Szczegóły na portalu &lt;a href="http://fronda.plhttp//fronda.pl/news/czytaj/tytul/fronda_znow_sie_modli_za_nergala_15452"&gt;Fronda.pl&lt;/a&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6975739875581904698-2611240186774846293?l=zbiornikjarasa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/2611240186774846293/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/09/modlitwa-za-adama-darskiego-i-jego.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/2611240186774846293'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/2611240186774846293'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/09/modlitwa-za-adama-darskiego-i-jego.html' title='Modlitwa za Adama Darskiego i jego fanów'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/hcyCEsbaaW8/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-3855490385049925316</id><published>2011-09-15T16:24:00.002+02:00</published><updated>2011-09-15T16:27:31.152+02:00</updated><title type='text'>Jak odróżnić człowieka wolnego od głupiego</title><content type='html'>Najprościej byłoby napisać, że wystarczy wyjść na ulicę, popatrzeć i posłuchać. Można bez wychodzenia z domu wrzucić&amp;nbsp;jakiś&amp;nbsp;poważny&amp;nbsp;temat na&amp;nbsp;Facebook.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czym jest wolny wybór i&amp;nbsp;podjęta&amp;nbsp;decyzja, a czym niezrozumienie wolności i brak decyzji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pięknie&amp;nbsp;obrazują&amp;nbsp;to słowa, które wyczytałem niedawno: "stój bo strzelam". No i mamy wolny wybór - stoimy. Decyzja podjęta i nie ma to tamto. Być może i decyzja&amp;nbsp;podjęta&amp;nbsp;niekoniecznie przez nas samych lub bez&amp;nbsp;jakiegoś&amp;nbsp;przymusu. Ale nic nie dzieje&amp;nbsp;się&amp;nbsp;bez naszej zgody. Taka sytuacja nie dotyczy każdego człowieka i wcale nie ma tu istotnego znaczenia dostęp do broni. Tam, gdzie dostęp do broni jest powszechny są ludzie, którzy umierają na zwykłą śmierć, większość nie zostaje zabita przez&amp;nbsp;jakiegoś&amp;nbsp;narwańca i są tacy, którzy mimo, że tam&amp;nbsp;żyją&amp;nbsp;z bronią nie maja do czynienia. Chodzi o to, że trzeba spełnić określone warunki by usłyszeć słowa: "stój bo strzelam". Skoro decyzja została podjęta, nie ma odwrotu. A każda próba wmawiania ludziom w takiej sytuacji, że mają inny wybór jak pozostać w miejscu i mogą z niego korzystać bo są wolnymi ludźmi, jest zwykła głupotą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podobnie człowiek uzależniony. Powiedzmy alkoholik, który odstawia alkohol. To musi&amp;nbsp;być&amp;nbsp;dla niego decyzja jednorazowa i bez odwrotu. Inaczej nie ma&amp;nbsp;się&amp;nbsp;co oszukiwać, jeżeli nie ma decyzji o abstynencji, to znaczy, że powrót do picia jest wkalkulowany w przyszłość i jak najbardziej ma prawo&amp;nbsp;się&amp;nbsp;wydarzyć. Czy to jest właściwe rozumienie wolności? No raczej jeżeli alkoholik, który chce być abstynentem, zastanawia się nad możliwością kupowania sobie piwa, do tej abstynencji nie dąży. Przyjmując za pewnik, że alkoholizm jest chorobą śmiertelną, człowiek taki postępuje jak ten, który by&amp;nbsp;się&amp;nbsp;poruszył mimo wycelowanej w siebie broni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Postępować głupio jest łatwo. Łatwo też&amp;nbsp;rozfilozofować&amp;nbsp;się na ten temat. Ale jak widać po dwóch powyższych przypadkach, konsekwencje stają się nieuchronne i nieodwracalne. Nie wszystkie złe wybory mają takie konsekwencje. Wiele spraw jest odwracalnych i nawet uszlachetniających, ponieważ uwrażliwiają nas na owe konsekwencje, rozumiemy więcej, umiemy więcej przewidzieć. To może prowadzić do lepszych decyzji w przyszłości. &amp;nbsp;Mądrość&amp;nbsp;życiowa&amp;nbsp;płynie z doświadczenia, ale prawdziwie wielka&amp;nbsp;mądrość&amp;nbsp;życiowa, płynie z doświadczenia drugiego człowieka. Nie trzeba powielać czyichś, znanych sobie&amp;nbsp;błędów, by&amp;nbsp;się&amp;nbsp;przekonać, jak to działa, wystarczy obserwować.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Znaleźć&amp;nbsp;się&amp;nbsp;w trudnej&amp;nbsp;sytuacji nie musi być haniebne,&amp;nbsp;popełniać&amp;nbsp;błędy&amp;nbsp;jest łatwo. Łatwo jest też znaleźć usprawiedliwienie i winnych. Rzecz jasna wszystko na zewnątrz, poza sobą. Tylko człowiek szlachetny wykorzysta wrodzoną umiejętność do autorefleksji. Tylko taki człowiek naprawdę poprawi swoje życie, który poprawi siebie. Tylko taki człowiek, który ceni wolność, będzie umiał ją w swoim życiu kształtować. Rzecz jasna znajdą&amp;nbsp;się&amp;nbsp;tacy, którzy tylko udają, że cenią wolność, ale ich życie nie będzie udane. Znajdą&amp;nbsp;się&amp;nbsp;i tacy, którzy nie zechcą&amp;nbsp;podjąć&amp;nbsp;trudu autorefleksji i dopóki będą mieli taką możliwość, będą szukać winnych, szkalować bliskich i znajomych, by samemu czuć&amp;nbsp;się&amp;nbsp;ze sobą w miarę dobrze, ale dobrze z nimi przebywać nikomu nie będzie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To dlatego lepiej z mądrym zgubić&amp;nbsp;niż&amp;nbsp;z głupim znaleźć.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6975739875581904698-3855490385049925316?l=zbiornikjarasa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/3855490385049925316/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/09/jak-odroznic-czowieka-wolnego-od.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/3855490385049925316'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/3855490385049925316'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/09/jak-odroznic-czowieka-wolnego-od.html' title='Jak odróżnić człowieka wolnego od głupiego'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-8721448564109807923</id><published>2011-09-13T15:32:00.000+02:00</published><updated>2011-09-13T15:32:20.091+02:00</updated><title type='text'>We własnym interesie</title><content type='html'>Każdy z nas funkcjonuje i działa we własnym interesie.&amp;nbsp;Świetnie&amp;nbsp;to rozumieją ludzie, którzy sugerują&amp;nbsp;nauczyć&amp;nbsp;się lepszych sposobów sprzedaży. Podkreślają wyraźnie, że każdy z nas kieruje&amp;nbsp;się&amp;nbsp;stale własnym interesem i próbuje&amp;nbsp;wyciągnąć&amp;nbsp;jak największy zysk. Wszystko jest odbierane ok gdy chodzi o relację sprzedawca klient. Ale co&amp;nbsp;się&amp;nbsp;robi gdy zaczyna chodzić o interesy polityczne? Manipulacja w tym obszarze sięgnęła takiego pułapu, że w obronie interesów danego polityka zaczynają oddziaływać tzw. pożyteczni idioci, czyli osoby nie mające wspólnego interesu z politykiem, ale broniący jego interesu za wszelką cenę. Czasem nawet uświadomiony idiota zrobi z siebie jeszcze większego idiotę, tak jakby to miało go wybawić z idiotyzmu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzięki p. Najfeld, która kilka lat temu powiedziała działaczce pro aborcyjnej, że jest na liście płac instytucji aborcyjnych dowiedzieliśmy się tej prostej prawdy (&lt;a href="http://www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&amp;amp;dat=20090717&amp;amp;id=po32.txt"&gt;oj naiwni, naiwni&lt;/a&gt;). Część ludzi uwierzyła w określenie "non profit" i jęła bronić czci osób, którzy głoszą zbawienne dla ludzkości efekty zabijania jeszcze nie narodzonych dzieci. Niektórzy nawet w nie uwierzyli i w absolutnie dobrej woli, choć zupełnie nie świadomi, zaczęli napędzać kasę owej działaczce i wielu innym z tego grona. To jest właśnie idealny przykład pożytecznego idioty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Innym dobrym przykładem pożytecznego idioty jest palący, twierdzący, że jemu palenie i palący nie przeszkadzają. Nauka w latach 50tych XX w. udowodnili, że palenie zabija. Nie ma od tego odwołania. Każda sprawa w sądzie kończy&amp;nbsp;się&amp;nbsp;odszkodowaniem ze strony koncernów tytoniowych. A tacy, którzy mówią, że palą i nic im nie jest, przyczyniają&amp;nbsp;się&amp;nbsp;jedynie do śmiertelnych przypadków wśród palących. Kiedyś oglądałem film dokumentalny na ten temat. Jeden z dyrektorów koncernu tytoniowego stwierdził na koniec, że on zdaje sobie sprawę, że papierosy zabijają, ale on chce wykorzystać zarobione pieniądze na wykształcenie syna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak wygląda&amp;nbsp;pożyteczny&amp;nbsp;idiota w polityce? Ano podobnie. Nie ma żadnego interesu w tym, by dana partia wygrała, ale głosuje na&amp;nbsp;nią&amp;nbsp;i&amp;nbsp;namawia&amp;nbsp;do tego innych. Zdarza&amp;nbsp;się&amp;nbsp;nawet, że działa wbrew własnemu interesowi pracując na rzecz wybranej partii. Nie tylko nic z tego nie ma, ale wręcz sobie zaszkodzi i będzie z tego dumny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak to jednak jest działać we własnym interesie? Czy chodzi o to by gonić palących, polityków i interesantów fhłelerę?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wystarczy się kapować i przestrzegać, jak sądzę. Jak widać po przypadku p. Najfeld tacy ludzie sami na siebie strugają kije. To ta interesowna działaczka była oskarżycielem. Szydło jednak wyszło z worka i &lt;a href="http://ekai.pl/wydarzenia/polska/x45797/sad-uniewinnil-joanne-najfeld/"&gt;wszystko&amp;nbsp;się&amp;nbsp;wydało&lt;/a&gt;. Dziwić&amp;nbsp;się&amp;nbsp;można tylko tym, którzy zdając sobie sprawę, że stali&amp;nbsp;się jedynie&amp;nbsp;narzędziem do robienia kasy przez cwaniarę, pozostaną jej wierni lub może i ją odrzucą w deklaracji słownej, ale pozostaną przy nakręcaniu jej interesów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wycofanie&amp;nbsp;się&amp;nbsp;z&amp;nbsp;błędu nie jest hańbą. Hańbą jest trwanie w błędzie za wszelką cenę. Bronić się można świadomością. Wiedza i orientacja nie boli, a chroni przed bólem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6975739875581904698-8721448564109807923?l=zbiornikjarasa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/8721448564109807923/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/09/we-wasnym-interesie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/8721448564109807923'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/8721448564109807923'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/09/we-wasnym-interesie.html' title='We własnym interesie'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-3082467570082238795</id><published>2011-09-11T12:06:00.001+02:00</published><updated>2012-02-24T08:49:53.139+01:00</updated><title type='text'>Po konsekwencjach poznacie ich</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Od czasu do czasu zaglądam na bloga "ANTY-TAROT". Prowadzi go osoba, próbująca przestrzec potencjalnych klientów wróżących z kart, ale przede wszystkim wchodzących w świat tarota, jakim to jest niebezpieczeństwem. Autorka koncentruje na zniewoleniu do jakiego można się doprowadzić, obrazując to dodatkowo różnymi treściami tarocistów, byłych tarocistów i słowami osób, którzy mają podobne zdanie. Kilka razy nawet zastanawiałem się nad podobieństwem mechanizmów zniewolenia od nieznanych bytów duchowych, ale określanych jednoznacznie mrocznymi, do mechanizmów uzależnienia od środków zmieniających świadomość. Zmiana świadomości to nie jedyny wspólny czynnik. Kolejnym znaczącym wspólnym czynnikiem jest oderwanie od zdrowego rozsądku. Bo jak inaczej można nazwać wchodzenie w obszary życia, które przynoszą ludziom szkodę. Co poza wewnętrznym przekonaniem chroni takie osoby? Czy ludzie, którzy wylądowali na dworcach od początku planowali sobie taki los? Czy raczej wchodząc w niebezpieczne dla siebie obszary życia, np. spożywanie alkoholu, byli przekonani, że nie doprowadzą&amp;nbsp;się&amp;nbsp;do takiego stanu. Między bezdomnymi są osoby z tytułami profesorskimi! To nie są ludzie, którzy są bezdomni od urodzenia.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kiedyś&amp;nbsp;dziękowałem Bogu, że moim doświadczeniem był alkoholizm. Ponieważ na alkoholizm jest sposób, dzięki któremu można wrócić do&amp;nbsp;normalnego&amp;nbsp;życia. Jako alternatywę stawiałem sobie wypadek na przejściu dla pieszych. Do dziś nie wiem, czy bym potrafił &amp;nbsp;się&amp;nbsp;podnieść. Ostatnio zastanawiam się, co by było gdyby moim doświadczeniem miał być okultyzm. Czy potrafiłbym&amp;nbsp;się&amp;nbsp;z tego wydostać?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;"&lt;b&gt;&lt;a href="http://antytarot.blogspot.com/2011/09/cos-mi-sie-przyczepio.html"&gt;Coś się przykleiło&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;", to post, który mnie poruszył. Jest tam odnośnik do forum wiara.pl, który obrazuje postawę osoby trzymającej się &lt;a href="http://forum.wiara.pl/viewtopic.php?p=519761&amp;amp;sid=5b05a615c188a472c941bcdacd28fbcf#p519761"&gt;z daleka od kart&lt;/a&gt;, ale jednocześnie nie odgradza&amp;nbsp;się&amp;nbsp;od ezoteryzmu. Ja wiem, że ezoteryka&amp;nbsp;różni&amp;nbsp;się&amp;nbsp;od okultyzmu, jednak w wielu aspektach te dwie dziedziny&amp;nbsp;się&amp;nbsp;przenikają. I&amp;nbsp;najczęściej&amp;nbsp;jest tak, że jak ktoś para&amp;nbsp;się&amp;nbsp;jednym, to sięga i do drugiego. W każdym razie podobieństwa do uzależnień są podręcznikowe. Wielu alkoholików pije piwo, żeby nie&amp;nbsp;sięgać&amp;nbsp;po mocne trunki. Nie stają&amp;nbsp;się&amp;nbsp;od tego w żadnej mierze mniej uzależnieni, ale wierzą, że zachowują &amp;nbsp;się&amp;nbsp; bezpiecznie. Wielu alkoholików szykuje sobie swego rodzaju wolne od obowiązków i swojej zwykłej codzienności, by w takiej chwili ruszyć w tango. Nie zdają sobie sprawy, że ich&amp;nbsp;życie&amp;nbsp;toczy&amp;nbsp;się&amp;nbsp;jedynie wokół alkoholu. Nawet jeżeli ich statut społeczny jest wysoki, mają swoje obowiązki&amp;nbsp;i spełniają je&amp;nbsp;wzorowo. Cały czas chodzi jedynie o to tango.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wpis na blogu sugeruje, że tarot rządzi zarówno tarocistą, jak i osobami zwracającymi się do tarocistów. Wierzę w to. Ponieważ wiem, że tarot jest narzędziem nie w rękach człowieka, a owego bytu ze&amp;nbsp;świata&amp;nbsp;duchów, którego nawet sami tarociści określają mrocznym. Może ci, którzy zaczynają lub jeszcze potrafią to wypierać, nie przyznają&amp;nbsp;się&amp;nbsp;do tego, ale to o niczym &amp;nbsp;nie świadczy. Pośród ogółu społeczeństwa, jedna piąta, będzie miała problem z alkoholem, ale nikt nie zna mechanizmu na to jak wskazać kto. To jednak nie chroni tych, którzy potrafią&amp;nbsp;się&amp;nbsp;dzięki temu ukryć, za swoim alkoholizmem, bardziej lub mniej, ale już, będąc tego świadomym.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na temat magii polecam swój wcześniejszy &lt;a href="http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/07/magia-chrzescijanstwo.html"&gt;wpis o magii&lt;/a&gt;&amp;nbsp;i &lt;a href="http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/07/wpis-antymagiczny.html"&gt;wszechpotteryzmie&lt;/a&gt;. Pisałem też o tym, pod wpływem czego poddajemy się owym mrocznym praktykom. Swoistymi bramami są: &lt;a href="http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/08/filary-okultyzmu-strach.html"&gt;strach&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/08/filary-okultyzmu-ciekawosc.html"&gt;ciekawość&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/08/filary-okultyzmu-wadza.html"&gt;władza&lt;/a&gt; i tzw. &lt;a href="http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/08/filary-okultyzmu-najsabszy-punkt.html"&gt;najsłabszy punkt&lt;/a&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Osoba pisząca na forum broni się przed przyznaniem do zniewolenia określeniem "&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: #f8f8f8; font-family: Verdana, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 16px;"&gt;nie każdego katolickie normy dotyczą&lt;/span&gt;". Jak widać katolickie normy są dla niej swego rodzaju wewnętrznym kodeksem. Niby dlaczego miałaby je rozumieć inaczej, skoro żyje właśnie według określonego kodeksu, choć jak już wcześniej wskazywałem jest w tym pomieszanie z poplątaniem. Część tego kodeksu pochodzi z okultyzmu, część z wiedzy ezoterycznej, trochę magii, psychologii, wrażeń estetycznych, zjawisk paranormalnych, takie zamieszanie wskazuje na większa swobodę. Ale swoboda w takim wydaniu ma niewiele wspólnego z wolnością, ponieważ wolność to nie jest robienie wszystkiego i/lub byle czego. Wolność to możliwość stanięcia po stronie dobra i prawdy, ale o tym mówi katolicyzm, który ma tu być widziany jako system nakazowy, totalitarny. Dobro i prawda jest określona. Miszmasz, który stoi w opozycji do katolicyzmu nie tylko stwarza pozory nieokreślonego, co ma być symptomem wolności, ale też wbrew deklaracji tolerancji, jest atakiem nie tylko na katolicyzm i katolików, ale na dobro i prawdę przede wszystkim. Z czegoś ta mroczność&amp;nbsp;musi przecież wynikać.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ludzie, którzy wplątali&amp;nbsp;się&amp;nbsp;w tą swoistą&amp;nbsp;walkę&amp;nbsp;duchową są przekonani, że są po właściwej stronie. Stąd moje wcześniejsze odniesienie do zdrowego rozsądku. Jak widać po przykładzie alkoholików, których też wcześniej opisałem, mimo odcięcia od zdrowego rozsądku &amp;nbsp;potrafią&amp;nbsp;oni spełniać swoje obowiązki, prowadzić wielkie firmy, &amp;nbsp;otrzymywać&amp;nbsp;rodziny na wysokim poziomie &amp;nbsp;materialnym, &amp;nbsp;być&amp;nbsp;&amp;nbsp;politykami &amp;nbsp;(Churchill). &amp;nbsp;Utrata kontaktu ze zdrowym rozsądkiem nie musi oznaczać jakiegoś rodzaju degeneracji życiowej. Chodzi o ten konkretny aspekt jakim jest alkohol dla alkoholika,jak też zależność ludzi od inteligentnych i mrocznych sił duchowych, stojących po przeciwnej stronie katolicyzmu. Przy czym warto zaznaczyć, że tam gdzie dominuje Islam, opozycja jest wobec Islamu, tam gdzie Judaizm, opozycja wobec Judaizmu, gdzie Prawosławie, wobec Prawosławia itd. Przy czym w miszmaszu na terenie katolickim dodaje się coś z Islamu i Prawosławia, a tam,&amp;nbsp;coś&amp;nbsp;katolickiego. Wszystko dla zachowania pozorów. Bo na tym właśnie polega duchowa walka, albo stajemy po stronie miłości, albo miłości udawanej i pozornej. Inaczej ujmując bezwarunkowej lub warunkowej. Każdy wybiera wedle własnej woli, niekoniecznie sumienia i pragnień, bo pragniemy i potrzebujemy miłości bezwarunkowej. Jednak jak widać w całej historii ludzkości, wielu nie potrafi poddać się miłości bezwarunkowej i wybiera zależności, interesowność inne pozwiązania, a potem jest "płacz i zgrzytanie zębów", ponieważ to ma to nie tylko swoje&amp;nbsp;konsekwencje, ale również&amp;nbsp;swoje wymagania doczesne.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6975739875581904698-3082467570082238795?l=zbiornikjarasa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/3082467570082238795/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/09/po-konsekwencjach-poznacie-ich.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/3082467570082238795'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/3082467570082238795'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/09/po-konsekwencjach-poznacie-ich.html' title='Po konsekwencjach poznacie ich'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-4154049652137620215</id><published>2011-09-10T10:24:00.000+02:00</published><updated>2011-09-10T10:24:05.462+02:00</updated><title type='text'>Z Elbląga do Częstochowy</title><content type='html'>II Rowerowa Pielgrzymka na Jasną Górę z Elbląga:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;embed flashvars="host=picasaweb.google.com&amp;amp;hl=pl&amp;amp;feat=flashalbum&amp;amp;RGB=0x000000&amp;amp;feed=https%3A%2F%2Fpicasaweb.google.com%2Fdata%2Ffeed%2Fapi%2Fuser%2Ftenjaras%2Falbumid%2F5650638343899501905%3Falt%3Drss%26kind%3Dphoto%26hl%3Dpl" height="267" pluginspage="http://www.macromedia.com/go/getflashplayer" src="https://picasaweb.google.com/s/c/bin/slideshow.swf" type="application/x-shockwave-flash" width="400"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;iframe width="400" height="255" src="http://www.youtube.com/embed/obk0uBBptgw" frameborder="0" allowfullscreen&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6975739875581904698-4154049652137620215?l=zbiornikjarasa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/4154049652137620215/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/09/z-elblaga-do-czestochowy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/4154049652137620215'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/4154049652137620215'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/09/z-elblaga-do-czestochowy.html' title='Z Elbląga do Częstochowy'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/obk0uBBptgw/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-7261653200908876950</id><published>2011-09-08T15:35:00.003+02:00</published><updated>2011-10-15T13:35:43.996+02:00</updated><title type='text'>Sekty, z czego wynika zagrożenie</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W sektach techniki wywierania wpływu służą jedynie dezintegracji dotychczasowej osobowości i nadaniu nowej – kultycznej. Można to osiągnąć, poddając ścisłej kontroli każdy aspekt życia członków sekty: psychiczny, intelektualny, emocjonalny, duchowy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Obecnie funkcjonuje wiele definicji słowa „sekta” (socjologiczne, teologiczne, psychologiczne i prawnicze). Skutkuje to tym, że liczne nowe grupy religijne w celu zakamuflowania swojej tożsamości przypisują sobie nazwy Kościołów, zborów, stowarzyszeń, związków, organizacji, szkół, centrów czy ośrodków. W Polsce i na całym świecie funkcjonują ośrodki informacji o sektach i nowych ruchach religijnych.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Według Raportu MSWiA za sektę można uznać każdą grupę, która posiada silnie rozwiniętą strukturę władzy, jednocześnie charakteryzuje się znaczną rozbieżnością celów deklarowanych i realizowanych oraz ukrywaniem norm w sposób istotny regulujących życie członków. Sekta narusza podstawowe prawa człowieka i zasady współżycia społecznego, a jej wpływ na członków, sympatyków, rodziny i społeczeństwo ma charakter destrukcyjny.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Centrum Przeciwdziałania Psychomanipulacji w Lublinie za sektę uznaje grupę, w której występuje jednocześnie wysoki poziom totalności i psychomanipulacji.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Instytucję totalną charakteryzuje: indoktrynacja obejmuje wszystkie dziedziny życia człowieka, wszystkie dziedziny życia podporządkowane są jednemu nadrzędnemu celowi, następuje nie tylko przecięcie więzi z przeszłością, ale również zniszczenie jej w umyśle uczestników, „nowy człowiek” myśli w kategoriach narzuconego systemu, „nowy człowiek” mówi określonym, przygotowanym do tego celu językiem.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Psychomanipulacja to celowe, świadome i zaplanowane działanie, mające na celu wywieranie wpływu na drugą osobę i skłonienie jej, by zachowywała się, myślała i czuła w określony sposób, przy czym osoba manipulowana nie jest tego świadoma. Celem działania manipulatora jest zawsze wykorzystanie osoby manipulowanej materialnie, psychicznie czy duchowo.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Sektą zatem będzie grupa, w której totalność i psychomanipulacja występują jednocześnie i w znacznym stopniu. Takie instytucje, jak klasztory, jednostki wojskowe, policja charakteryzuje stosunkowo wysoki poziom totalności, jednak w żadnym wypadku nie można określić ich mianem sekty. Nie występuje tam bowiem proces psychomanipulacji.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Sukcesy nowych ruchów religijnych można wytłumaczyć tym, że trafiają one w potrzeby współczesnego człowieka. Josh McDowell i Don Stewart wyodrębnili cztery podstawowe kategorie przyczyn, dzięki którym ludzie wstępują do sekt:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1. Intelektualne – wiele sekt dba o zachowanie pozorów naukowości, zyskując wiarygodność, gdy starają się udzielać odpowiedzi na najbardziej egzystencjalne pytania człowieka, zdają się oferować proste, gotowe odpowiedzi na skomplikowane pytania i sytuacje. Odpowiedzi te są uproszczonymi wersjami tradycyjnych prawd i wartości lub całkiem nowymi spojrzeniami, będącymi efektem synkretycznego rozumowania.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2. Emocjonalne (psychologiczne) – kulty oferują zaspokojenie podstawowych potrzeb emocjonalnych człowieka. Naturalną, ludzką potrzebą jest wyodrębnienie się z anonimowego tłumu i zyskanie poczucia, że jest się wyjątkowym. Istotną rolę odgrywają również czynniki estetyczne: kolorowe stroje, muzyka, tajemnicze obrzędy, taniec. Wszystko to sprawia, że osoby mające z tym kontakt „dobrze się bawią”.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;3. Społeczne – przywódcy sekt doskonale zdają sobie sprawę z tego, że człowiek jest istotą społeczną. Niemal każda sekta krytykuje istniejące stosunki społeczne: zepsucie relacji międzyludzkich, manipulacje polityczne, upadek wspólnot kościelnych, wszechobecną anonimowość, wyzysk pracowników w zakładach pracy. Nowe ruchy religijne oferują też spełnienie potrzeby aktywności: praca charytatywna, walka o pokój na świecie, zbieranie datków na budowę świątyni, działalność wydawnicza.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;4. Duchowe – sekty proponują „nową duchowość”. Jest ona odpowiedzią na tkwiącą w człowieku wrodzoną potrzebę transcendencji. Osoba wychodzi poza to, co tylko ziemskie i kieruje się ku temu, co nadzwyczajne i duchowe. Silna potrzeba wiary w Absolut, który jest wytłumaczeniem samego faktu stworzenia, jest nierozłącznie związana z człowieczeństwem. Niemal wszystkie sekty w oficjalnych doktrynach zalecają rygorystyczną moralność oraz podkreślają aspekt wyrzeczenia. Oferują techniki medytacji, za pomocą których można osiągnąć niezwykłe doświadczenia religijne. Przywódca często proponuje również kierownictwo duchowe. Guru jest wówczas dla swoich wyznawców przewodnikiem.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Powyższe zestawienie przyczyn wstępowania do sekt nie wyczerpuje tematu. Jednakże ludzie otrzymują coraz więcej narzędzi do skutecznego przeciwdziałania sektom. Jeśli profilaktyka nie okazuje się skuteczna i ktoś z najbliższych doświadcza groźnego wpływu grupy destrukcyjnej, zawsze można zgłosić się po poradę do jednego z licznych ośrodków pomocy działających na terenie Polski.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;Oparłem&amp;nbsp;się&amp;nbsp;tutaj o tekst:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;Dariusza Hryciuka&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;a href="http://prasa.wiara.pl/doc/921855.Czy-sekty-nadal-sa-grozne"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;Czy sekty nadal są groźne?&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6975739875581904698-7261653200908876950?l=zbiornikjarasa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/7261653200908876950/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/09/sekty-z-czego-wynika-zagrozenie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/7261653200908876950'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/7261653200908876950'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/09/sekty-z-czego-wynika-zagrozenie.html' title='Sekty, z czego wynika zagrożenie'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-5118077681106653846</id><published>2011-09-07T14:23:00.001+02:00</published><updated>2011-09-07T14:30:33.181+02:00</updated><title type='text'>Maleo Reggae Rockers "Rzeka Dziecinstwa"_Promomix</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="345" src="http://www.youtube.com/embed/Guz78_aLbcQ" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.lideria.pl/sklep/opis?nr=292773&amp;amp;idp=451"&gt;&lt;img border="0" height="358" src="http://4.bp.blogspot.com/-4A-ovd35088/TmdhzVhF0BI/AAAAAAAAAjY/YcMNFT3c2LY/s400/reggae-rockers.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: arial, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: arial, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;Oto promomix płyty "Rzeka Dziecinstwa". Zapraszamy do odsłuchu.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: arial, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: arial, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;Najnowszy album Maleo Reggae Rockers „Rzeka Dzieciństwa" jest wydarzeniem niespotykanym i zupełnie wyjątkowym na rodzimym rynku muzycznym -- oto zespól nagrał materiał, na który składają się jego autorskie wersje piosenek największych polskich muzycznych mistrzów wszechczasów -- Niemena, Grechuty, Nalepy, Krajewskiego i innych. Utwory te po raz pierwszy zostały zagrane w wersji reggae, jednocześnie pieczołowicie zachowując charakter oryginałów!&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: arial, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: arial, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;Zespół dostał zgodę nawet od tych którzy nigdy nie godzą się na żadne adaptacje swoich utworów. Seweryn Krajewski i p. Małgorzata Niemen wyrazili zgodę po wysłuchaniu pierwszych wersji ze studia piosenek „Płoną Góry, Płoną Lasy", „Pod Papugami" i „Jednego Serca"!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: arial, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: arial, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;Piosenki nawiązują stylistyką do dokonań wczesnych The Wailers -- roots reggae z elementami rock steady, blusa i funky, wszystko mocno osadzone w klimacie lat 60 i 70 tych. Osiągniecie takiego efektu było możliwe dzięki nagraniom na tzw. „setkę", tak jak robiono to w tamtych czasach. Całość materiału została zarejestrowana w studiu Sound &amp;amp;More z użyciem całej palety starego analogowego sprzętu i instrumentów z tamtych lat, jednocześnie wykorzystując możliwości współczesnej technologii audio. Następnie nagrania trafiły do studio As One gdzie zostały zmiksowane przez dwójkę mistrzów reggae i dubu Mario Dziurexa Activatora i Jarka „Smaka" Smoka. Materiał muzyczny dzięki tym wszystkim staraniom zachowuje spójność i świeżość. Dodatkowo zaproszeni goście; wokaliści i raperzy młodego pokolenia (Wilku, Gutek ,Lilu ,Ras Luta, Pięć Dwa), komentują teksty starszych mistrzów z pozycji XXI wieku, co okazuje się b. ciekawym zabiegiem .&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: arial, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: arial, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;Płytę pointuje zaskakująca wersja Etiudy Rewolucyjnej w wersji Dub!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: arial, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: arial, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;Track Lista:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: arial, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;1. Pomaluj Moje Sny&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: arial, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;2. Płoną Góry, Płoną Lasy feat. Mateo Pospieszalski&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: arial, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;3. Pod Papugami feat. Lilu&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: arial, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;4. Rzeka Dzieciństwa feat. Ras Luta&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: arial, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;5. Jednego Serca&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: arial, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;6. Korowód II feat. Gutek&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: arial, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;7. Kiedy Byłem Małym Chłopcem feat. Wilku&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: arial, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;8. Zegarmistrz Światła&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: arial, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;9. Gdybym Był Wichrem&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: arial, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;10. Strzeż Się Tych Miejsc feat. Pięć Dwa&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: arial, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;11. Etiuda Rewolucyjna Dub&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6975739875581904698-5118077681106653846?l=zbiornikjarasa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/5118077681106653846/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/09/maleo-reggae-rockers-rzeka.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/5118077681106653846'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/5118077681106653846'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/09/maleo-reggae-rockers-rzeka.html' title='Maleo Reggae Rockers &quot;Rzeka Dziecinstwa&quot;_Promomix'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/Guz78_aLbcQ/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-6796022845957813037</id><published>2011-09-06T15:55:00.000+02:00</published><updated>2011-09-06T15:55:19.683+02:00</updated><title type='text'>Nie wierzę politykom</title><content type='html'>Powszechnie wiadomo gdzie można sobie wsadzić polityczne obietnice. Wszyscy znamy cel w jakim są udzielane i naprawdę nie ma co liczyć na jakieś ich wykonanie. Cały ich żywot realizuje się podczas kampanii wyborczych. Są jak te muchy co rodzą jedynie w celu kopulacji, nawet się nie odżywiają.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale to jeszcze nie znaczy, że należy polityków odsądzać od czci i wiary.&amp;nbsp;Pozostają&amp;nbsp;ludźmi i po ludzku się zachowują. Ostatnio zaskoczyli mnie rozmówcy twierdząc, że jeżeli komentuję&amp;nbsp;jakieś&amp;nbsp;zachowanie polityka, próbuję agitować i z&amp;nbsp;pewnością&amp;nbsp;się mylę, bo to z pewnością zły człowiek jest i ma niecne zamiary. Chodziło o debaty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zgodnie z własnym przekonaniem napisałem, że nie&amp;nbsp;lubię&amp;nbsp;kłótni i&amp;nbsp;nic z nich nie wynoszę. Wolę słuchać ludzi zainteresowanych jednym tematem i jednym wobec niego podejściem. Wtedy mam szansę naprawdę wysłuchać tego co kto ma do zaproponowania i&amp;nbsp;dokonać&amp;nbsp;wyboru według moich poglądów. Tym samym korzystam, ponieważ mogę&amp;nbsp;się&amp;nbsp;dowiedzieć&amp;nbsp;czegoś nowego, usłyszeć inne podejście i odmienne zdania. Podczas kłótni ani nie ma szans czegoś powiedzieć, ani przekazać, ani usłyszeć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zostało to odczytane jako wsparcie dla imć pana premiera J. Kaczyńskiego. Powód był prosty - odmawia on udziału w debatach na dotychczas proponowanych warunkach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Imć pan premier Tusk również odmawia debaty na dotychczas proponowanych warunkach. Jednak zło nazywa się kaczyzm. Tuskizm może i nie jest dobrem, ale złem na pewno mniejszym. Polska natomiast jest krajem mniejszego zła. Tu nie ma miejsca na podział dobro-zło. Tu jest mniejsze i większe zło. Dobrze jest tylko na papierach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Faktem jest, że na PO i Tuska w każdej innej formie, nie zagłosuję. Nie ma to nic wspólnego z moimi, czy jego poglądami politycznymi. W deklaracjach słownych mówimy o tym samym. Ja&amp;nbsp;się&amp;nbsp;kieruję ekonomią. Nie popieram ludzi, których interesy on broni i reprezentuje i nie popieram takiego robienia interesów. To dzicz nie biznes. Ja&amp;nbsp;stoję&amp;nbsp;po stronie człowieczeństwa i ludzkich zachowań, wynikających, że tak to nazwę, z głosu serca i wartości, niech będzie&amp;nbsp;chrześcijańskich, ale&amp;nbsp;można&amp;nbsp;je&amp;nbsp;określić&amp;nbsp;uniwersalnymi. Najkrócej określając - dając takie same szanse każdemu. Jaką partią jest PO opowiadał jego ekscelencja, obecnie, marszałek Sejmu RP pan Niesiołowski, jak jeszcze myślał, że będzie pisiakiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6975739875581904698-6796022845957813037?l=zbiornikjarasa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/6796022845957813037/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/09/nie-wierze-politykom.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/6796022845957813037'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/6796022845957813037'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/09/nie-wierze-politykom.html' title='Nie wierzę politykom'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-1966655108651430532</id><published>2011-09-04T12:50:00.001+02:00</published><updated>2011-09-05T09:26:24.251+02:00</updated><title type='text'>Jak uśpić czujność</title><content type='html'>Powszechnie wiadomo, że "nie od razu Kraków zbudowano". Innymi słowy trzeba czasu i cierpliwości by czegoś dokonać. Potrzebna jest też&amp;nbsp;strategia&amp;nbsp;i wytrwałość. Jak ktoś ma zamiar dopiąć swego,&amp;nbsp;osiągnąć&amp;nbsp;cel, musi nad tym systematycznie pracować.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niektóre rzeczy mają celu powszechne i ogólne dobro, rozwój i wspaniałomyślność. Lubimy jak&amp;nbsp;ktoś&amp;nbsp;przejmuje&amp;nbsp;się&amp;nbsp;bardziej i więcej robi, a nawet chętnie korzystamy z takiego, czyjegoś zaangażowania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A co jeżeli ktoś ma destrukcyjne cele?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mechanizm jest ten sam. "Najpierw powoli, jak żółw ociężale..." jak powiada poeta. Wyobrażamy sobie, że jak ktoś ma cel destrukcyjny to robi jedno konkretne uderzenie. Tak jak wybuchają wojny, tak jak wybuchają bomby i tak jak "złodziej w nocy", niespodziewanie i konkretnie. A jednak nie. Wojny nie wybuchają z dnia na dzień, bomby to też nie przypadek, a przemyślane działanie i złodziej też nie przychodzi byle gdzie i nieprzygotowany. Wszystko jest przygotowywane, nawet działania destrukcyjne. Im skrupulatniejsze przygotowania tym efektywniej&amp;nbsp;osiągnięty&amp;nbsp;cel.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Np. nasz premier, Donald Tusk. Czy ktoś jeszcze pamięta, jak obiecywał że jego rząd nie będzie&amp;nbsp;się&amp;nbsp;kierował interesami zwykłych ludzi? Czy ktoś pamięta, od kiedy naigrywa&amp;nbsp;się&amp;nbsp;z katolików? Prawdopodobnie nikt nie pamięta jak tłumaczył swoje zaangażowanie w politykę w ogóle, na samym początku kariery i jakie określał cele. Podobnie patrzymy na Waldemara Pawlaka, Jarosława Kaczyńskiego, Janusza Mikkego i innych. Patrzymy na to co dziś, nie pamiętając z czego to wynika. A wynika ze skrupulatnie realizowanego planu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlaczego tak&amp;nbsp;się&amp;nbsp;wyczuliłem na taki mechanizm?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Otóż kiedyś popadłem w swoiste zniewolenie, którego efektem było poczucie braku umiejętności korzystania z własnej woli, przez co, swoje własne problemy życiowe, postrzegałem niczym w krzywym&amp;nbsp;zwierciadle, jakby nie pochodziły ode mnie. Inaczej pisząc, oszukiwał mnie mój własny umysł. Wyjątkowo destrukcyjne działanie i autodestrukcyjne doświadczenie. Zaczęło się tak, że nie potrafię określić tego momentu. Z pewnością nie od razu było za późno. Na początku z pewnością wielokrotnie się reflektowałem. Ale przyszedł taki moment, też nie wiadomo kiedy, że przestałem&amp;nbsp;się&amp;nbsp;reflektować i&amp;nbsp;żyłem&amp;nbsp;już tylko w irracjonalnym świecie, którego celem było jedynie to, bym się trzymał&amp;nbsp;z dala od prawdy o sobie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To doświadczenie zrobiło na mnie takie wrażenie, że zrobiłem się nawet ponad normę czujny. Chociaż, szczerze przyznam, nie umieć określić normy. Natomiast umiem określić swoją wrażliwość w obszarze samozakłamania, jako czujność lub uważność. Dzięki tej uważności&amp;nbsp;dość&amp;nbsp;szybko odczytuję zagrożenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ostatnio dużo swojej uwagi poświęciłem trudnościom i zagrożeniom natury duchowej. Zauważyłem, że człowiek, który chce&amp;nbsp;stanowić&amp;nbsp;całość musi&amp;nbsp;realizować&amp;nbsp;swoje potrzeby duchowe. Jak&amp;nbsp;się&amp;nbsp;przyjrzeć ludziom&amp;nbsp;widać to&amp;nbsp;gołym okiem. Każdy z nas stara&amp;nbsp;się&amp;nbsp;wypełnić głód poznania duchowego. Nawet jeśli nie wie jak i błądzi. W każdym razie celem poznania duchowego jest samookreślenie. Gdyby do samookreślenia, świadomości siebie i swojej roli w tym czasem dziwnym świecie, wystarczył materializm, czy inaczej nasza fizyczność, bogactwo przynosiłoby szczęście i to szczęście byłoby niepodważalne. Niestety, nasza fizyczność jest najbardziej przemijalna i nietrwała. Nie daje gwarancji na nic, przez co nasza&amp;nbsp;samoświadomość skonstruowana jest na&amp;nbsp;niepewności. Nie tego od&amp;nbsp;życia&amp;nbsp;oczekujemy. Podobnie jest ze sferą emocjonalno-uczuciową, psyche. Chociaż tutaj można sporo zdziałać i pozostać zapamiętanym po odejściu, jednak nie zabezpiecza to nas przed lękiem przemijania. Wielkie pole do popisu daje nam tutaj wyrażanie siebie poprzez artyzm. Tylko, który artysta jest pewien, że jest lub będzie podziwiany. Zresztą nie trzeba&amp;nbsp;być&amp;nbsp;artystą, by stale potrzebować komplementów i wyrazów docenienia, dla rozwiewania swoich egzystencjalnych niepewności. Duchowość, która nas określa we własnym pojęciu siebie, zaspokaja tą właśnie niepewność egzystencjalną. Daje odpowiedź na pytanie kim jestem i po co. Im głębiej wchodzimy &amp;nbsp;w naszą sferę duchową, tym wyraźniej to odczuwamy. Ludzie, którzy doznali kontaktu z Bogiem mają nieprzepartą wolę utrzymania jej i dla tych celów&amp;nbsp;dokonują&amp;nbsp;rzeczy, które w pozostałych obszarach życia trącą brakiem trzeźwości. Ludzie, którzy doznali kontaktu z jakąkolwiek namiastką Boga&amp;nbsp;zachowują&amp;nbsp;się podobnie. Stąd ostrzeżenie o własnych słabościach, uległości wobec grzechu, fałszywych prorokach, wilkach w owczych skórach i wręcz szatanie podającym się za anioła&amp;nbsp;światłości. Łatwo jest o tym myśleć w kategoriach posłuszeństwa wobec księży katolickich, trudno, gdy&amp;nbsp;się&amp;nbsp;rozumie, że chodzi o własne sumienie. Po co Bóg stworzył człowieka, skoro w tym momencie nie było jeszcze śmierci, bo śmierć przyszła dopiero z grzechem pierworodnym. Po co Bóg stworzył Eden, skoro wokół była absolutnie dziewicza natura, o której człowiek jeszcze nic nie wiedział.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W sferze duchowej odbywa&amp;nbsp;się&amp;nbsp;wielka bitwa, a człowiek bierze w niej udział, bardziej lub mniej świadomie. Tu są tylko dwie strony - miłość, a naprzeciwko niej to co udaje miłość. Człowiek uczestnicząc w tej bitwie określa się, po której stoi stronie. Podobnie jak w prawie, nieświadomość nie ma tu nic do rzeczy. Odpowiada się za swoje wybory i wynikające z nich czyny. A wyboru dokonuje się pod wpływem tego co podpowiada własny umysł. Jeżeli człowiek jest zniewolony, jego wybory będą autodestrukcyjne, chociaż przekonany będzie, że jest odwrotnie. Podobnie działają czynniki zewnętrzne, namowy, sugestie, różnego rodzaju nakierowania, które więcej mają wspólnego z podpowiadającym, niż interesem własnym. Warto&amp;nbsp;pamiętać&amp;nbsp;o złych ludziach, mających jakiś zły interes, którzy użyją wszelkich dostępnych im środków i możliwości by wpłynąć na&amp;nbsp;wolność&amp;nbsp;wyboru. Będą to właśnie te drobnymi, niezauważalnymi kroczkami czynione postępy dla wpływania na innych. Nie wolno nam też zapominać o królu kłamstwa i udawania. Wiara w szatana na progu XXI w. może i nie przystoi, ale nikt nie może zaprzeczyć ani rosnącemu zainteresowaniu tym tematem, jak i rosnącemu zapotrzebowaniu na egzorcyzmy. Zaprzeczanie jest narzędziem szatana.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bo właśnie o rosnącym wpływie&amp;nbsp;satanizmu&amp;nbsp;na nas i naszą samoświadomość, chciałem nawiązać w tym swoim wpisie. Coraz więcej elementów satanizmu przyswajamy w naszej codzienności i dość obojętnie się do nich odnosimy. Zdarzają się też i coraz mniej obojętne zachowania wobec napomnień. Rosnąca agresja wobec wierzących, wiernych i trwających przy swojej wierze katolików. Kiedyś nikt nie dyskutował na temat zła jakie niesie za sobą zabijanie dzieci w łonie matki. Nawet ludzie, którzy dopuszczali&amp;nbsp;się&amp;nbsp;takiego czynu nie zaprzeczali złu. Dziś robi się z tego cnotę. Trwało to ładnych kilkadziesiąt lat, ale cel został osiągnięty. A satanizm to przecież zaspokajanie doświadczenia duchowego...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6975739875581904698-1966655108651430532?l=zbiornikjarasa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/1966655108651430532/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/09/jak-uspic-czujnosc.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/1966655108651430532'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/1966655108651430532'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/09/jak-uspic-czujnosc.html' title='Jak uśpić czujność'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-6964612754136178848</id><published>2011-08-26T19:44:00.001+02:00</published><updated>2011-08-26T19:45:57.469+02:00</updated><title type='text'>Mała stronka alkoholika</title><content type='html'>Pod swoją własną domeną wraca do sieci mój pierwszy projekt internetowy. Zmiana nastąpiła z powodu ustania usług webpark.pl gdzie wcześniej była zawieszona. Od kiedy nie ma webparku, zniknęło mi całkiem sporo projektów z sieci. Większość o charakterze e-biznesowym. Nic to, nie z takich tarapatów się zbierałem, co widać właśnie po stronie, o której tutaj piszę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tematyka strony dotyczy alkoholizmu i sposobów radzenia sobie z problemem alkoholowym. Przede wszystkim pod kątem moich osobistych doświadczeń. Jednak zawarłem, choć niewiele, to jednak rzetelnej wiedzy dla rodzin i przyjaciół alkoholików, którzy chcą im pomóc. Sporo jest na temat DDA, bo i to mnie dotyczy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zapraszam na stronę &lt;b&gt;&lt;a href="http://tenjaras.pl/"&gt;tenjaras.pl&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6975739875581904698-6964612754136178848?l=zbiornikjarasa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/6964612754136178848/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/08/maa-stronka-alkoholika.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/6964612754136178848'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/6964612754136178848'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/08/maa-stronka-alkoholika.html' title='Mała stronka alkoholika'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-5233350024700682361</id><published>2011-08-20T15:00:00.001+02:00</published><updated>2011-08-20T15:00:02.272+02:00</updated><title type='text'>Wykształceni z wadami genetycznymi</title><content type='html'>&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: #fff3db; color: #29303b; font-family: Georgia, 'Times New Roman', sans-serif; font-size: 13px;"&gt;Chwilami mam refleksję prawidłową, związaną z kompleksem wykształcenia, bo niby co to ma znaczyć, by osoba z definicji "lipna" studiowała taką dajmy na to,&amp;nbsp;&lt;b&gt;&lt;a href="http://gosc.pl/doc/924860.Jestesmy-problemem" style="color: #473624; text-decoration: underline;"&gt;medycynę&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;. Kto to widział! Cała eugenika wali&amp;nbsp;się&amp;nbsp;na ryj...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zastanawiam się kiedy ludzie zdobędą się na wyznanie prostej prawdy, że człowiek nigdy nie będzie doskonały. Może dążyć do doskonałości, ale nie ją osiągnąć. Nigdy nie będzie żadnego nadczłowieka, ani nawet samowystarczalnej istoty ludzkiej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Próbowali się z tym ludzie od kiedy istnieją, czego dowodem są zapiski, od kiedy ludzie zapisują. Było zabijanie narodzonych z jakąś&amp;nbsp;widoczną&amp;nbsp;wadą poprzez zrzucanie ze skały. Było składanie z takich dzieci ofiar przebłagalnych dla bożków, do których ludzie&amp;nbsp;się&amp;nbsp;odnosili ze&amp;nbsp;strachu o swój los. Było izolowanie takich od ogółu społeczeństwa. Ostatnio znowu próbuje się ich eliminować. Wzrost techniki pozwala na to byśmy robili to przed urodzeniem. A tacy nadal&amp;nbsp;się&amp;nbsp;rodzą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powtarzanie tych samych czynności dla osiągnięcia innych rezultatów ma swoje określenia w psychologii, ale ja tu bardziej z przyczyn duchowych się produkuję. Jak wyraźnie widać, zdrowy rozsądek wskazuje, pora wreszcie zaakceptować, że doktor, który będzie mnie leczył może&amp;nbsp;mieć&amp;nbsp;jakąś&amp;nbsp;wrodzoną wadę genetyczną. A to, że mając taką, czy inną, wadę genetyczną, potrafi wykształcić się na doktora oznacza, że świetnie potrafi sobie z tym swoim "defektem" poradzić. W konsekwencji może się okazać, że to ja mam jakiś defekt prawdziwy, skoro nie potrafiłem się wykształcić. A już na pewno wszystko wskazuje na to, że lepiej będzie dla wszystkich jak się zajmę sobą, a od innych odpimkam. Czego życzę tym, którzy popadając w obłęd robią z siebie kompletnych idiotów, ciągnąć w to swoje dziwactwo innych, bogu ducha winnych, zakompleksionych naiwniaków. Chyba, że ja nie wiem co to jest tolerancja i szacunek.&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6975739875581904698-5233350024700682361?l=zbiornikjarasa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/5233350024700682361/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/08/wyksztaceni-z-wadami-genetycznymi_20.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/5233350024700682361'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/5233350024700682361'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/08/wyksztaceni-z-wadami-genetycznymi_20.html' title='Wykształceni z wadami genetycznymi'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-6883954043065832815</id><published>2011-08-19T15:23:00.000+02:00</published><updated>2011-08-19T15:23:42.770+02:00</updated><title type='text'>Idiota w majestacie prawa</title><content type='html'>Jedną z pierwszych myśli, jakie mną owładnęły, kiedy&amp;nbsp;usłyszałem, że niejaki Nergal mógł podrzeć Biblię w wyrazie poezji swojej metalowej sztuki, to ciekawość co by było gdyby tak potraktował Koran. Kolejna myśl była taka, że raczej będę oponował przed namawianiem go do kontynuowania swojej sztuki poetyckiej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale najważniejsze, co sobie myślę i myślę, że to właśnie najważniejsze jest, to to, że pozwolono owemu poecie być idiotą w majestacie prawa. Teraz wystarczy, że taki palant jak ja, ignorant poezji, być może metalowej zwłaszcza, i kompletny laik w temacie Sztuki, wydali z siebie zdanie na ten temat, to ów może pomachać wyrokiem sądu przed kinolem mojem. Tym samym idealnie wpasuje się w moje zdanie o pozwalaniu robienia z siebie idioty. Istotne jest jednak to, że teraz facio jest swój. Zasłynął akcją oddawania szpiku kostnego do Niemiec i innych krajów, klientów fundacji, na których liście nie ma Polski. Teraz uznano jego artyzm, duszę poety. W każdym razie to rodzaj pieczątki pozwalającej robić karierę ponad wszystko. To naprawdę zacne grono niedostępne każdemu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na pewno jest tak, że mam to w dupie i gówno mi do tego. A przekonany jestem, że sprawa dotyczy tych właśnie obszarów ludzkiego istnienia. Drugą sprawą jest to, czy satanizm to nie jest taplanie się w tych właśnie obszarach, już z definicji, że tak to określę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie znam przypadku oddziaływania szatańskiego na ludzi, w których szatan nie wystrychnąłby się na dudka. A przecież przepowiadane mu jest to wiecznie. Jak więc określić jego starania? Nawet jeżeli sądy się przychylają...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6975739875581904698-6883954043065832815?l=zbiornikjarasa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/6883954043065832815/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/08/idiota-w-majestacie-prawa.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/6883954043065832815'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/6883954043065832815'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/08/idiota-w-majestacie-prawa.html' title='Idiota w majestacie prawa'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-7129522631534499558</id><published>2011-08-04T11:32:00.000+02:00</published><updated>2011-08-04T11:32:05.904+02:00</updated><title type='text'>Nic, a znalezione na facebooku</title><content type='html'>Jak zwykle z rana, zanim strawię śniadanko i wypije druga kawę, zasiadłem sobie do kompa, rzecz jasna do facebooka, bo jakże by inaczej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trafiłem tam na wpis, który miał mi wszystko uzmysłowić, otrzeźwić i ostrzec, żebym nie dał zrobić&amp;nbsp;się&amp;nbsp;w bambuko. Krótko pisząc miałem&amp;nbsp;przypomnieć&amp;nbsp;sobie &lt;a href="https://www.facebook.com/pomaska/posts/10150255217133067"&gt;&lt;b&gt;polityczny obciach, jaki panował za poprzedniego rządu&lt;/b&gt;&lt;/a&gt;. Artykuł, jak artykuł, pewnie znajdą się tacy, których przekona, tacy, których umocni, tacy, którym przypomni i w ogóle. Mnie nie przekonał. Ale ja myślę inaczej niż autorzy tekstu, niestety. Nie wyczytałem tam krytyki, ale pewne unaocznienie sytuacji w jakiej ów obciach miał&amp;nbsp;się&amp;nbsp;dokonać. Dla kogoś kto wie, że obciach&amp;nbsp;musiał&amp;nbsp;się&amp;nbsp;dokonać&amp;nbsp;i w jakim celu, nietrudno tam chyba znaleźć potwierdzenie dla swojej wiedzy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I nic by z tego przeczytania dla mnie dalej nie wynikało, gdybym tej kawy tak długo nie pił.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W międzyczasie trafiłem na bloga "Bez Dekretu" i tam przeczytałem tekst pt. : "&lt;a href="http://bezdekretu.blogspot.com/2011/01/o-wierze-w-polska-gupote.html"&gt;&lt;b&gt;O wierze w Polską głupotę&lt;/b&gt;&lt;/a&gt;". I nadal nic nie wynikało, gdybym nagle nie zwrócił uwagi na warsztat pisarski stosowany na tym blogu. Autor pisze wyczerpująco, zgodnie z posiadaną wiedzą, bezkompromisowo i jasno. Budzi u mnie zaufanie. Tak napisanego tekstu nie chce mi&amp;nbsp;się&amp;nbsp;podważać, ponieważ czytam i w treści już mam zawarte odpowiedzi na rodzące się wątpliwości. Jednocześnie nie jestem prowadzony za rączkę do wniosków, bo te&amp;nbsp;muszę&amp;nbsp;sam wysnuć. Pewnie na tym polega&amp;nbsp;różnicą&amp;nbsp;między tymi dwoma artykułami. Jeden jest dla tych, którym nie chce&amp;nbsp;się&amp;nbsp;myśleć, drugi dla tych, którym własnie myśleć&amp;nbsp;się&amp;nbsp;chce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A Ty? Co myślisz?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6975739875581904698-7129522631534499558?l=zbiornikjarasa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/7129522631534499558/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/08/nic-znalezione-na-facebooku.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/7129522631534499558'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/7129522631534499558'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/08/nic-znalezione-na-facebooku.html' title='Nic, a znalezione na facebooku'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-1621355894911817875</id><published>2011-08-04T11:12:00.003+02:00</published><updated>2011-08-04T11:12:00.701+02:00</updated><title type='text'>Filary okultyzmu - najsłabszy punkt</title><content type='html'>Eksperci od świata okultyzmu twierdzą zgodnie, że zło wyładowuje się i atakuje w najsłabsze punkty. Jest to ważne prawo, które należy dobrze rozumieć, aby orientować się i&amp;nbsp;umieć&amp;nbsp;bronić przed atakami okultystycznymi, np. czarnej magii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czym jest najsłabszy punkt? Można to zrozumieć przez próbę osiągnięcia najlepszego rezultatu przy najmniejszym, koniecznym, wysiłku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zastanówmy się, więc, jak to działa w świecie Ducha. X. Raul Salvucci w swojej książce "Jasne słowa na temat ciemnej rzeczywistości" podpowiada by przyjrzeć się działaniu komputera. Komputery mają zdolność magazynowania setek milionów danych, tworząc jakby całą encyklopedię na maleńkiej powierzchni. Ponadto mogą porównywać te dane i opracowywać je dostarczając wyników w bardzo szybkim czasie, co jest rzeczą niemożliwą dla ludzkiego rozumu. Komputer, wytwór techniki, nieoczekiwanie otwiera nam szczeliny zrozumienia niewidzialnego,&amp;nbsp;duchowego&amp;nbsp;świata.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jezus w Ewangelii, aby ukazać nam nieskończone zdolności Boga w czuwaniu nad całym stworzeniem mówi, że nawet włosy z naszej głowy są policzone (Mt 10,30). Jeśli pomyśleć, że istnieje 5miliardów ludzi, którzy z reguły powinni mieć 5miliardów głów, policzenie wszystkich włosów, rzecz jasna, nie może być dokonane przy pomocy naszej tablicy pitagorejskiej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z pewnością duchy zła nie posiadają Boskich zdolności, lecz będąc równe według natury duchowej, są zdolne w jednym momencie&amp;nbsp;zebrać&amp;nbsp;mnóstwo danych na temat rzeczy, okoliczności, sytuacji, przemieszczeń, przyjaźni, nieprzyjaźni,&amp;nbsp;interesów, postępowania osoby, którą ma&amp;nbsp;się&amp;nbsp;uderzyć i, dokonując syntezy szybszej od naszych komputerów, widzą i określają jak&amp;nbsp;działać&amp;nbsp;z największą prędkością i skutecznością.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O. Salvucci podaje też kilka obrazujących przykładów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy duchy mają zniszczyć rodzinę, a mąż jest tak nastawiony, że stwarza opór, to wyładowują złą moc na żonę lub vice versa; jeśli opór jest ze strony ich obojga, wyładowują na dzieci. Trudno przyjąć, że ktoś płaci spore pieniądze na to, by niewytłumaczalne zjawiska dotykały właśnie dzieci. Zło miało oddziaływać na dorosłych, ale z powodu wrażliwości, spadło właśnie dla dzieci. Warto to rozumieć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kobieta pragnie odciągnąć mężczyznę od żony i zmusić do życia z nią. Mężczyzna zostaje zauroczony nieodpartym powabem owej kobiety, ale jednocześnie aby uzyskać oczekiwany skutek, atakowana jest żona. Pobudzana jest ona do używania wobec swojego męża słów i postaw, które będą go popychały do odejścia od niej. Jednocześnie dojrzewa w nim wewnętrzny kryzys, będący odpowiednim gruntem do podejmowania decyzji. Wystarczyłaby prosta znajomość psychologii, jednak&amp;nbsp;najczęściej&amp;nbsp;zrozumienie przychodzi za późno i dopiero dzięki komuś, kto potrafił w jasny sposób przedstawić ten mechanizm.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wydaje się nie do wiary, że między nami działa negatywna i niewidzialna siła z taką mocą zniszczenia. Ta rzeczywistość nie jest zewnętrznie zauważalna. Ludzie żyją, poruszają się i w najmniejszym stopniu nie myślą, że w tle tak wielu smutnych sytuacji tkwi obecność sił zła. A świat okultyzmu jest nieprzenikniony. Jego siła leży właśnie w fakcie, że wszystko dokonuje się w ukryciu, w rzeczywistości, która działa pod zasłoną. Tę rzeczywistość może pomóc zrozumieć następująca analogia. Handlarze narkotyków tworzą królestwo o niesłychanej potędze, ale istnieją i prosperują jedynie dzięki ukrytemu systemowi, w którym działają.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jezus w Ewangelii św. Jana mówi: "Każdy bowiem, kto dopuszcza się nieprawości, nienawidzi światła i nie zbliża się do światła, aby nie potępiono jego uczynków" (J 3,20).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Istnieją&amp;nbsp;trzy zasłony, za którymi działalność okultystyczna może&amp;nbsp;dokonywać&amp;nbsp;się&amp;nbsp;bez przeszkód. Pierwsza to niewiara kultury laickiej i materialistycznej, która w swej zarozumiałości śmieje się z twierdzeń o działaniach okultystycznych, np. o charakterze magicznym, stworzyła bowiem silną prawdę dogmatyczną, na której opiera się z pewnością, twierdząc: "nie żyjemy w średniowieczu". Drugą zasłoną są wszyscy operatorzy sił zła, czyli tacy, którzy bardzo&amp;nbsp;poważnie&amp;nbsp;traktują okultyzm i świadczą profesjonalne i efektywne usługi. Nie są to naiwni klienci, czy amatorzy tego typu obszarów duchowości. Operatorzy sił zła starają się ukryć za sacrum ostentacyjnie umieszczając figurki Matki Bożej, krzyże, obrazki świętych, medaliki itp.&amp;nbsp;Posuwają&amp;nbsp;się&amp;nbsp;nawet do tego, iż twierdzą, że odprawiają egzorcyzmy, nazywając siebie "świeckimi egzorcystami". Trzecia zasłona polega na małej świadomości działania zła, nie tylko u osób świeckich, ale wśród duchownych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;Oparłem&amp;nbsp;się&amp;nbsp;tutaj na książce ks. Raula Salvucciego&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;"&lt;b&gt;&lt;a href="http://gloria24.pl/ksiazki/podrecznik,egzorcysty-1212-99336788-a000607.html"&gt;Jasne słowa na temat ciemnej rzeczywistości&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;"&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6975739875581904698-1621355894911817875?l=zbiornikjarasa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/1621355894911817875/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/08/filary-okultyzmu-najsabszy-punkt.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/1621355894911817875'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/1621355894911817875'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/08/filary-okultyzmu-najsabszy-punkt.html' title='Filary okultyzmu - najsłabszy punkt'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-2246507946531555282</id><published>2011-08-03T10:11:00.003+02:00</published><updated>2011-08-03T10:11:00.448+02:00</updated><title type='text'>Filary okultyzmu - władza</title><content type='html'>Pod pojęciem władza, w kontekście okultystycznych praktyk, należy rozumieć chęć zysku materialnego, pragnienie sukcesu, bycia sławnym i podziwianym za wszelką cenę, a także wolę&amp;nbsp;zwycięstwa&amp;nbsp;nad swymi rywalami, to jest: konkurentami w biznesie, polityce, karierze zawodowej itp. Rzecz jasna, te przymioty same w sobie nie są naganne, chodzi tutaj o pragnieniu odniesieniu zwycięstwa za wszelką cenę, a więc także za cenę niszczenia innych, co może wskazywać, że dla osiągnięcia celu wkroczy się nawet na teren tzw. "czarnej magii". Czasami człowiek nie potrafi osiągnąć pożądanych przez siebie lub potrzebnych rezultatów na drodze naturalnej: przez inteligencję, wiedzę, zaradność,&amp;nbsp;miłość&amp;nbsp;do innych i wtedy odwołuje&amp;nbsp;się&amp;nbsp;do tajemnych sił okultystycznych, które gwarantują mu odniesienie sukcesu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żeby lepiej zrozumieć dlaczego ludzie pozwalają sobie wejść w obszar oddziaływań okultystycznych nie wolno nam zapominać o wpływie psychomanipulacji jakiej jesteśmy poddawani, szczególnie przez telewizję, która upowszechniając pewne widowiska nawiązujące do okultyzmu, reklamując i pokazując osoby, które nieustannie oszukują widzów, ma w tej dziedzinie ogromne zasługi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ministerstwo Zdrowia&amp;nbsp;nie&amp;nbsp;interweniuje, nawet jeśli ci oszuści obiecują uzdrowienie ze wszystkich chorób oprócz raka. Polskie Ministerstwo Zdrowia na swoich stronach internetowych nawet promuje okultyzm (strona &lt;a href="http://www.mz.gov.pl/wwwmz/index?mr=m111111&amp;amp;ms=0&amp;amp;ml=en&amp;amp;mi=33&amp;amp;mx=7&amp;amp;ma=konf&amp;amp;mk=6|2006|polska&amp;amp;id=6879"&gt;Polskiego Ministerstwa Zdrowia&lt;/a&gt;). Tym problemem nie jest zainteresowana Prokuratura, która jest zbyt zapracowana ciągnącym&amp;nbsp;się&amp;nbsp;miesiącami dochodzeniem nad cudem w Sokółce, bądź zdrowiem psychicznym czołowych polityków, nie zdając sobie sprawy, że naraża się na śmieszność. Natomiast gdy ktoś reklamuje siebie jako tego, który rzuca uroki i jest zdolny&amp;nbsp;sprowadzić&amp;nbsp;śmierć na inną osobę, czyli że jest zabójcą, prokuratorzy nie interweniują.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tymczasem autorytet Biblii wskazuje śmiertelną walkę przeciwko okultystom. Czytamy w niej, że także inne ludy współczesne Hebrajczykom skazywały czarowników na śmierć. Oznacza to, że istniało rozpowszechnione przeczucie, iż magia zawiera w sobie coś ze zła, coś diabelskiego, dlatego należy to eliminować. Oczywiście mowa tutaj o najgorszym typie magii, który Biblia potępia 30 razy. Już w Księdze Powtórzonego Prawa (Pwt 18,10-12) zostało stwierdzone: "Nie znajdzie się pośród ciebie nikt, (...) kto by uprawiał wróżby, przepowiednie, magię i czary; nikt, kto by uprawiał zaklęcia, pytał duchów, wywoływał umarłych. Obrzydliwy jest bowiem dla Jahwe każdy, kto to czyni." Natomiast w Księdze Kapłańskiej (Kpł 19,26) stwierdza się: "Nie będziecie uprawiać wróżbiarstwa. Nie będziecie uprawiać czarów." W Księdze Wyjścia (Wj 22,17) czytamy: "Nie pozwolisz&amp;nbsp;żyć&amp;nbsp;takiej, która oddaje się czarom." W Księdze Kapłańskiej zostało powiedziane wprost: "Jeżeli jaki mężczyzna albo jakaś kobieta będą&amp;nbsp;wywoływać&amp;nbsp;duchy albo wróżyć, będą ukarani śmiercią. Kamieniami zabijecie ich. Sami&amp;nbsp;ściągnęli&amp;nbsp;śmierć&amp;nbsp;na siebie" (Kpł 20,27). Uciekano się, jak widzimy, do bardzo drastycznych metod!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pamiętajmy, zgodnie z nauką Kościoła Katolickiego, że nie istnieje tylko jedna forma okultystycznych działań. Czarownik wiejski albo wiejska starowinka, która zna niektóre zioła, odmawia modlitwy, leczy, coś tam obiecuje i każe sobie za to płacić nie jest niebezpieczna. Oszuści, którzy reklamują się w gazetach i bywają widziani w telewizorze, posługujący się programami komputerowymi stworzonymi na powszechnie dostępnym Excelu, &amp;nbsp;a nawet gadżetami o prawdziwie okultystycznym pochodzeniu i oddziaływaniu, są o tyle niebezpieczni, że zaspokajają ową pierwszą ciekawość, potencjalnie&amp;nbsp;otwierając&amp;nbsp;wolę&amp;nbsp;na głębsze poznanie. Ale istnieje naprawdę niebezpieczny okultyzm i jego oddziaływanie na człowieka, który odwołuje się do interwencji złego ducha i może stać&amp;nbsp;się&amp;nbsp;przyczyną chorób pochodzących od złego, a nawet samego opętania diabelskiego. To właśnie potępia Biblia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 2px; -webkit-border-vertical-spacing: 2px; border-collapse: collapse; color: #333333; font-family: 'trebuchet ms', verdana, arial, sans-serif; font-size: 13px; line-height: 18px;"&gt;Oparłem&amp;nbsp;się&amp;nbsp;tutaj o książkę o. Amortha&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 2px; -webkit-border-vertical-spacing: 2px; border-collapse: collapse; color: #333333; font-family: 'trebuchet ms', verdana, arial, sans-serif; font-size: 13px; line-height: 18px;"&gt;"&lt;b&gt;&lt;a href="http://pokatolicku.blogspot.com/2011/07/egzorcysci-i-psychiatrzy.html" style="color: #3366cc; font-weight: bold;"&gt;Egzorcyści i psychiatrzy&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;"&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6975739875581904698-2246507946531555282?l=zbiornikjarasa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/2246507946531555282/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/08/filary-okultyzmu-wadza.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/2246507946531555282'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/2246507946531555282'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/08/filary-okultyzmu-wadza.html' title='Filary okultyzmu - władza'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-3333032593686862043</id><published>2011-08-02T09:09:00.001+02:00</published><updated>2011-08-02T09:09:00.641+02:00</updated><title type='text'>Filary okultyzmu - ciekawość</title><content type='html'>Od ciekawości prawie, że niewinnej - ciekawe co mi powie, przechodzi się później do chęci poznania na drodze magicznej tego, co jest zakryte. Oczywiście nie jest regułą wchodzenie w głąb tajników okultystycznych, ale&amp;nbsp;ciekawość&amp;nbsp;pozostaje jednym z podstawowych filarów okultyzmu. Ludzie są ciekawi przyszłości: co mnie spotka?, czy znajdę pracę?, czy znajdę męża? Szukają wyjaśnienia teraźniejszości, przyczyn wydarzeń i ich sytuacji życiowej.&amp;nbsp;Poszukują&amp;nbsp;odpowiedzi na trapiące ich wątpliwości: czy to prawda, że żona mnie zdradza i z kim? czy wziąć udział w konkursie? jakie liczby padną w losowaniu? co przyniesie dana znajomość, czy warto ją kontynuować? czy zażywać to lekarstwo? &amp;nbsp;Szukają&amp;nbsp;przyczyn zła, które ich spotyka - tutaj za wszelką cenę trzeba znaleźć winnego. Przy pomocy&amp;nbsp;mass-mediów, które z wielką pompą promują spektakle z udziałem okultystów (magów, szamanów, astrologów, wróżów itp.), także ci, którzy wcześniej nigdy o tym nie pomyśleli, aby do nich się zwrócić, teraz czują&amp;nbsp;się&amp;nbsp;zachęcani.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciekawość każe nam&amp;nbsp;zwracać&amp;nbsp;się&amp;nbsp;do okultystów lub też samemu poświęcić się studiowaniu i praktykowaniu tajników okultyzmu, pragnąc stać się znawcą nauk tajemnych. W obu przypadkach mamy do czynienia z wolą zwracania&amp;nbsp;się&amp;nbsp;do sił nie do końca określonych, co wiąże się w poczuciem&amp;nbsp;niepewności&amp;nbsp;życiowej. Stosowanie nieznanych formuł i tajemnych rytów, aby przez ciekawość zdobyć nową wiedzę może okazać&amp;nbsp;się&amp;nbsp;zwykłą błazenadą. Niemniej jednak celem jest opanowanie sił natury i zapanowanie nad wydarzeniami lub wywieranie wpływu na innych ludzi albo też zdobycie umiejętności właściwej obrony przed innymi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednoznacznie mamy do czynienia z zabobonem i bałwochwalstwem, ponieważ chodzi o poszukiwanie prawdy poza Bogiem i poza Jego prawami, które nie satysfakcjonują, albo w które się już nie wierzy i dlatego zaciekawiona okultyzmem osoba poszukuje innych dróg, odmiennych praw, różnych bóstw, które mają przyjść z pomocą. Cała historia zbawienia obrazuje tę alternatywę, która nie dotyczy tylko ludu hebrajskiego, ale staje się symbolem całej ludzkości wszystkich czasów. Żydzi znajdowali&amp;nbsp;się&amp;nbsp;pośród ludów pogańskich, które miały taką właśnie mentalność. Każdy lud miał swoje bóstwa opiekuńcze, a każde terytorium posiadało swoich bogów. Stąd też wypływała ciągła pokusa funkcjonująca pośród narodu żydowskiego: "Czy wierzyć w prawdziwego Boga, który objawił&amp;nbsp;się&amp;nbsp;Abrahamowi, Mojżeszowi, prorokom, który wyzwolił ich z niewoli egipskiej lub też wierzyć w bogów tych narodów, wśród których zamieszkiwali lub w opiekuńczych bogów tych miejsc, w których przebywali? Kto bardziej zasługiwał na zaufanie, kto bardziej się nimi opiekował i za kim bardziej opłacało się iść?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W ten sposób wierność przeplatała&amp;nbsp;się&amp;nbsp;ze zdradą, a ucieczka z decyzją powrotu. Żyli niczym zawieszeni na huśtawce sprzecznych decyzji i obietnic.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podobnie zachowuje&amp;nbsp;się&amp;nbsp;współczesny chrześcijanin i można przypuszczać, że chrześcijanin dnia jutrzejszego też nie będzie inny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 2px; -webkit-border-vertical-spacing: 2px; border-collapse: collapse; color: #333333; font-family: 'trebuchet ms', verdana, arial, sans-serif; font-size: 13px; line-height: 18px;"&gt;Oparłem&amp;nbsp;się&amp;nbsp;tutaj o książkę o. Amortha&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 2px; -webkit-border-vertical-spacing: 2px; border-collapse: collapse; color: #333333; font-family: 'trebuchet ms', verdana, arial, sans-serif; font-size: 13px; line-height: 18px;"&gt;"&lt;b&gt;&lt;a href="http://pokatolicku.blogspot.com/2011/07/egzorcysci-i-psychiatrzy.html" style="color: #ff6600; font-weight: bold; text-decoration: underline;"&gt;Egzorcyści i psychiatrzy&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;"&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6975739875581904698-3333032593686862043?l=zbiornikjarasa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/3333032593686862043/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/08/filary-okultyzmu-ciekawosc.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/3333032593686862043'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/3333032593686862043'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/08/filary-okultyzmu-ciekawosc.html' title='Filary okultyzmu - ciekawość'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-8381172261652872877</id><published>2011-08-01T08:08:00.003+02:00</published><updated>2011-08-01T08:08:01.122+02:00</updated><title type='text'>Filary okultyzmu - strach</title><content type='html'>Istnieje zło, szerzą się choroby fizyczne i psychiczne, na które oficjalna medycyna nie znajduje lekarstwa, zdarzają&amp;nbsp;się&amp;nbsp;również niepowodzenia lub też nieszczęścia. Można nagle stracić zdrowie czy majątek, można doznać niespodziewanej porażki na polu uczuć. Mogą wydarzyć się&amp;nbsp;różne&amp;nbsp;nieszczęścia&amp;nbsp;następujące nagle jedno po drugim lub też&amp;nbsp;pojawić&amp;nbsp;się różnorakie trudności, które wydają się być nie do przezwyciężenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdzie znaleźć środki zaradcze przeciwko takiemu pechowi?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Być może sami mamy takie doświadczenia, być może tylko obserwujemy ludzi, którym w jakimś momencie życia&amp;nbsp;zaczynają&amp;nbsp;przytrafiać&amp;nbsp;się podobne doświadczenia. Wielu potrafi sobie poradzić z przeciwnościami losu. Jednak zdarzają&amp;nbsp;się&amp;nbsp;tacy, którzy doświadczając samych niepowodzeń (w pracy, w rodzinie, ze zdrowiem) i zaczynają dostrzegać, że wszelkie&amp;nbsp;środki&amp;nbsp;zaradcze, jakich&amp;nbsp;się&amp;nbsp;podjęli, okazują się nieużyteczne, zaczynają odczuwać swego rodzaju wewnętrzny przymus, by sięgnąć po pomoc okultystów. Naprawdę wiele człowiek potrafi poświęcić, by tylko nie przyznać&amp;nbsp;się&amp;nbsp;do popełniania&amp;nbsp;błędów i bezradności życiowej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rzucono na ciebie urok - słyszymy coraz częściej w naszym oświeconym społeczeństwie,&amp;nbsp;odżegnującym&amp;nbsp;się od ciemnoty, zabobonu i głupoty. Zauroczony człowiek udaje&amp;nbsp;się, więc, do okultysty, maga, szamana, czy innego uzdrowiciela alternatywnego, ponieważ wierzy, że taka osoba potrafi mu pomóc. Znajdzie źródło zła, ponieważ potrafi je zrozumieć i wyjaśnić, no i, rzecz jasna, udzieli rady i właściwego lekarstwa na osobistego pecha.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Taki proces występuje wszędzie, niezależnie od rozwoju kulturalnego, naukowego i od postępu ekonomicznego jednostek lub też całych narodów. Ci, którzy poszukują okultystycznej porady, wcale nie są osobami naiwnymi, niedoświadczonymi i analfabetami. Należą oni do wszystkich kategorii społecznych i zawodów: są wśród nich ludzie biznesu, politycy, sportowcy, a także nieszczęśliwie zakochani oraz ubodzy. Nie brak w tej grupie nikogo - zdarzają się nawet księża.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzieje&amp;nbsp;się tak dlatego, że gdy człowiek popada w nieszczęścia, to znajduje się w takim stanie psychicznym, iż nie myśli ani nie rozumuje poprawnie. Jest w stanie&amp;nbsp;zaakceptować&amp;nbsp;wszystko, byleby tylko wyjść z trudnej sytuacji. Oto dlaczego inżynier będący specjalistą od elektroniki potrafi zapłacić&amp;nbsp;równowartość&amp;nbsp;piętrowego&amp;nbsp;domu za amulet zrobiony z bezwartościowych świecidełek. Mężczyzna zakochany do szaleństwa, utraciwszy swoją piękną ukochaną płaci za poradę, w której kazano mu okrążyć stół trzy razy na czworakach, dotykając językiem ziemi i wykonuje ją bez wahania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Człowiek wyzwolony przez Boga poprzez chrzest z niewoli szatana, depozytariusz Bożych obietnic dotyczących&amp;nbsp;życia&amp;nbsp;i ludzkiego przeznaczenia, które dobrze zna, pod wpływem lęków i strachu, a potem w oderwaniu od zdrowego rozsądku, jest wystawiony na nieustanną pokusę pójścia za ideałami tego świata, ryzykując niebezpieczeństwo zatracenia. Także odwoływanie się do okultystycznych praktyk jest tym oczywistym znakiem, że człowiek nie&amp;nbsp;ucieka&amp;nbsp;się do Boga, aby rozwiązać własne problemy, ale wybiera te drogi, które wydają mu się łatwiejsze i wygodniejsze, nawet jeśli są one powykrzywiane.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W &lt;i&gt;Katechizmie Kościoła Katolickiego&lt;/i&gt; czytamy w nr. 2117: " Wszystkie praktyki magii i czarów, poprzez które zmierza&amp;nbsp;się&amp;nbsp;do podporządkowania mocy okultystycznych i wykorzystania ich na własną korzyść oraz wywierania wpływu nadprzyrodzonego na bliźnich nawet dla zapewnienia im zdrowia, są&amp;nbsp;ciężkim&amp;nbsp;przewinieniem przeciwko cnocie religijności. Takie praktyki jeszcze bardziej zasługują na potępienie, gdy towarzyszy im intencja szkodzenia innym albo gdy odwołują się do interwencji złego ducha". Jest też potępione noszenie amuletów (które za niezłe pieniądze rozdawane są obficie i z dużą zachętą). Zostaje jasno stwierdzone w nr. 2116: "Wszystkie formy oddawania czci boskiej siłom natury należy odrzucić: odwoływanie&amp;nbsp;się&amp;nbsp;do szatana lub złych duchów, wywoływanie zmarłych bądź stosowanie innych praktyk, które są kłamliwie uważane za objawienie przyszłości. Konsultacja na&amp;nbsp;podstawie horoskopów, zjawisk astrologicznych, wróżb z dłoni, interpretacja przepowiedni i dziejów, a wreszcie poznawanie fenomenów widzących, uciekanie&amp;nbsp;się&amp;nbsp;o pomoc do medium, to wszystko powoduje, że człowiek chce zapanować nad czasem, historią i wreszcie nad samymi ludźmi, kierując&amp;nbsp;się&amp;nbsp;pragnieniem wykorzystywania własnych, ukrytych mocy. Pozostają w sprzeczności z czcią i szacunkiem, które są wyrazem miłości i bojaźni, które powinniśmy okazywać tylko samemu Bogu."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;Oparłem&amp;nbsp;się&amp;nbsp;tutaj o książkę o. Amortha&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;"&lt;b&gt;&lt;a href="http://pokatolicku.blogspot.com/2011/07/egzorcysci-i-psychiatrzy.html"&gt;Egzorcyści i psychiatrzy&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;"&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6975739875581904698-8381172261652872877?l=zbiornikjarasa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/8381172261652872877/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/08/filary-okultyzmu-strach.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/8381172261652872877'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/8381172261652872877'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/08/filary-okultyzmu-strach.html' title='Filary okultyzmu - strach'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-4622328304548455591</id><published>2011-07-30T10:01:00.001+02:00</published><updated>2011-07-30T10:10:25.939+02:00</updated><title type='text'>Nie dowcip sytuacyjny</title><content type='html'>Opiszę dziś tutaj jak widzę ten nasz raport i w ogóle jak widzę ten nasz rząd.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mógłbym napisać zwięźle - żenada. Ale nie na tym polega robienie wpisów na blogach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wyobraziłem sobie sytuację. Jakiś gość jedzie autostradą. Chce dotrzeć do dość zabitego dechami zadupia. Musi więc bardzo uważać przy zjeździe, żeby się nie pomylić. Ma GPS, który wprawdzie nie odczytuje nazwy zadupia, do której jedzie, ale droga na nim jest. Poza tym, jest szanującym&amp;nbsp;się&amp;nbsp;biznesmenem i jak na szanującego biznemena przystało, ma telefon komórkowy, tysiąc pińcet minut w abonamencie, reszta za darmo i zestaw głośno mówiący w gratisie. Łączy się z kimś kto dobrze wie jak&amp;nbsp;trafić&amp;nbsp;z autostrady do właściwego zadupia. Gadają. Pogoda robi&amp;nbsp;się&amp;nbsp;kiepska, mży, mgławi, ślisko&amp;nbsp;się&amp;nbsp;robi. Drogowskazy widać na ostatnią, niemal, chwilę. Ktoś kto wie jak trafić do właściwego zadupia dokładnie opisuje zjazd, na którym trzeba&amp;nbsp;zjechać&amp;nbsp;z autostrady, wymienia wszystkie cechy charakterystyczne terenu, bo naprawdę dobrze wie jak tam trafić. Kierowca rozpoznaje miejsce, GPS potwierdza właściwy zjazd, mgła zasłania widoczność, jest dobrze, daje rade. I nagle, nie wiadomo skąd i dlaczego, wiadukt zjazdu urywa się. Po prostu przepaść. Kierowca, mimo, że zwolnił i jedzie na takich światłach, że wszystko przebija, zbyt późno zauważa zagrożenie, spada i się zabija.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiadomo o co chodzi. Niewielkie doświadczenie w jeżdżeniu autostradami.&amp;nbsp;Nieznajomość&amp;nbsp;terenu. Niedawno zmienił auto na inne, ale i to nie było najnowsze i dlatego nie znał wszystkich tajników prowadzenia tego pojazdu. No i kto to widział tak rano jechać samochodem. Najpierw to trzeba&amp;nbsp;się&amp;nbsp;wyspać. No i po cholerę wogle sie pkał do tego zadupia, po co mu to było.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teraz napiszę coś co wcale nie jest śmieszne o naszym rządzie. Mam tu na podwórku - że tak to nazwę, pijaka. Bez przerwy na gazie i dumny, że jeszcze alkoholikiem nie jest, tak, jak dajmy na to ja.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niedawno mówił mi, w chwili szczerości, że nie musiałby pić, gdyby miał pieniądze. Gdyby był bogatszy nie miałby takich problemów, wszystko byłoby ok. On sam może i byłby mógł&amp;nbsp;pójść&amp;nbsp;do pracy i zarobić, ale wskazał na jakichś onych, którzy mu&amp;nbsp;rzucają&amp;nbsp;kłody pod nogi i nie&amp;nbsp;dają&amp;nbsp;rozwinąć skrzydeł. Niedawno nawet znalazł zatrudnienie, tylko&amp;nbsp;coś&amp;nbsp;się&amp;nbsp;źle czuł i musiał pójść do lekarza. No, a jako chorowity, to on nie jest potrzebny w pracy, jak sam przyznał. Ma świetne plany, wszystko poukładane, tylko niestety, nie może tego zrealizować i przestać pić, bo owi oni ciągle na niego czyhają. Kumpli ma dobrych, rozumieją w potrzebie. Nawet jak nie ma piwo, to poczęstują. A jak ma to stawia. U niego nie ma miejsca na niewdzięczność. Czasem przez tą wdzięczność nie może&amp;nbsp;pójść&amp;nbsp;znaleźć pracy, ale z drugiej strony -&amp;nbsp;przecież&amp;nbsp;praca nie zając. I tak mógłbym długo. Łatwo jest sobie wyobrazić jaki ma wpływ na rodzinę i sąsiadów. A nasz rząd ma wpływ na nas, a przecież rząd alkoholikiem nie jest, tak, jak dajmy na to ja.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kłopot tylko w tym, że alkoholikiem będąc jestem trzeźwy i zrobię wszystko, by takim pozostać. Tym samym doskonale zdaję sobie sprawę co, tak naprawdę, mówi do mnie podwórkowy pijanica. Niestety.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;object height="269" width="420"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/HYzou5KjkOU?version=3&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;rel=0"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/HYzou5KjkOU?version=3&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;rel=0" type="application/x-shockwave-flash" width="420" height="269" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6975739875581904698-4622328304548455591?l=zbiornikjarasa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/4622328304548455591/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/07/nie-dowcip-sytuacyjny.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/4622328304548455591'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/4622328304548455591'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/07/nie-dowcip-sytuacyjny.html' title='Nie dowcip sytuacyjny'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-8252874257169118407</id><published>2011-07-28T14:25:00.000+02:00</published><updated>2011-07-28T14:25:09.846+02:00</updated><title type='text'>Magia a chrześcijaństwo</title><content type='html'>Doktryna&amp;nbsp;chrześcijańska&amp;nbsp;uznaje magię za grzech przeciwko pierwszemu przykazaniu Dekalogu. Jest ona buntem przeciwko Bogu (1 Sam 15,23) i apostazją wobec Niego (Pwt 13,6).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Główny grzech magii polega na tym, iż "magia nie dopuszcza żadnej mocy wyższej od siebie; uważa, że może zmusić same wezwane "duchy" lub "demony", aby się objawiły i wypełniły to, co ona wymaga. Także i dzisiaj, kto ucieka&amp;nbsp;się&amp;nbsp;do magii, nie myśli, by&amp;nbsp;zwrócić&amp;nbsp;się przede wszystkim do Boga - do osobowego Boga wiary i do Jego opatrzności nad światem - lecz raczej do bezosobowych sił tajemnych, nadludzkich i wszechświatowych, panujących nad kosmosem i nad człowiekiem" (&lt;i&gt;Nota Duszpasterska Konferencji Biskupów Toskanii nt. magii i demonologii&lt;/i&gt;, w: A. Posacki, &lt;i&gt;Okultyzm, magia, demonologia&lt;/i&gt;, Kraków 1996).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tradycji chrześcijańskiej istnieje duża wrażliwość krytyczna na zjawiska mediumiczne (o wiele większa niż w innych religiach). Kościół potępiał magię wielokrotnie. Już w pierwotnym Kościele palono księgi magiczne (Dz 19,19), chociaż były bardzo drogie. Synod Ancerański (Kościół Wschodni, 314) potępił tych co wróżą, a także medycynę okultystyczną lub oczyszczenia zabobonne (fałszywe egzorcyzmy, zdejmowanie uroków). Synod Kartagiński (394) potępił wrózbiarstwo czary i zabobony (np. przywiązywanie wagi do dni feralnych - kanon 89). Synod w Bradze (560-563) potępił dualizm manichejski i astrologię. Synod Rzymski (724) potępił wróżbitów i czarnoksiężników. Podobnie uczyniły synody: Laodycejski, Agateński, Orleański, Toledański. Przeciw wierze w amulety Kościół występował m.in. na synodach w Akwizgranie (789) i we Frankfurcie nad Menem (794). Częste były&amp;nbsp;też&amp;nbsp;&amp;nbsp;interwencje papieży, np. bulla Jana XXII (&lt;i&gt;Super illius specula&lt;/i&gt;, 1330), Innocentego VIII (&lt;i&gt;Sumnis desiderantes affectibus&lt;/i&gt;, 1484), Adriana VI (&lt;i&gt;Dudum uti nobis exposui&lt;/i&gt;, 1525), Sykstusa V (&lt;i&gt;Coeli et terrae&lt;/i&gt;, 1585).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Właściwie walka Kościoła z magią została zapoczątkowana bullą Innocentego VIII (1484), w której poza potępieniem magii i wszelkich jej przejawów, papież wzywał wiernych do tępienia czarownic i czarowników. Kościół wycofał się z błędu prześladowania czarownic, ale nie z potępienia czarów czy magii. Wg noty duszpasterskiej wyd. 1994 przez biskupów włoskich na temat magii i demonologii, "czarna magia" jest "prawdziwym i właściwym wyrażeniem anty-kultu, skierowana ku temu, by uczynić ze swych adeptów 'sługi szatana'. W jej skład&amp;nbsp;wchodzą&amp;nbsp;wszystkie rytuały ezoteryczne o podłożu satanistycznym, które mają swój szczyt w tak zwanych czarnych mszach. Podobna forma magii nie dokonuje&amp;nbsp;się&amp;nbsp;zresztą bez wpływu 'ojca kłamstwa' (J 8,44), który - jak naucza Pismo Święte - próbuje na wszelki sposób odciągnąć człowieka od prawdy i doprowadzić go do&amp;nbsp;błędu&amp;nbsp;i do złego (1 P 5,8), pomimo porażki poniesionej przez przyjście Syna Bożego na świat (Łk 10,18) i chwalebnego triumfu Jego zmartwychwstania (Flp 2,9-11)".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wg &lt;i&gt;Biblii&lt;/i&gt; magia jest realną obiektywna siłą, alternatywną tradycją duchową, ale przeciwną i wrogą Bogu. Stąd &lt;i&gt;Biblia&lt;/i&gt; ukazuje wielokrotnie ten radykalny dualizm dróg oraz to, że magowie są pokonywani przez potęgę Bożą. Tak np. Józef tryumfuje nad czarownikami egipskimi (Rdz 41), Mojżesz nad magami Egiptu (Wj 7,10-13. 19-23; 8,1-3. 12-15; 9,8-12).Balaam musi razem ze swą oślicą służyć Jahwe i ludowi żydowskiemu (Lb 22-24). Daniel kompromituje czarowników chaldejskich (Dn 2,4; 5,14). Te same zasady ukazują fakty w &lt;i&gt;Nowym Testamencie&lt;/i&gt;, jak np. historia Jannesa i Jambresa (2 Tym 3,8),&amp;nbsp;wróżbiarki&amp;nbsp;z Filippi (Dz 16,16nn) czy egzorcystów żydowskich z Efezu (Dz 19,13-20). Zwycięską dla chrześcijaństwa "konfrontację mocy" widać szczególnie, gdy Szymon Mag zwraca się z poczuciem niższości do Piotra (Dz 8,9-24, a Mag Elimas jest zmuszony do milczenia przez Pawła (Dz 13,6-11).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #555555; font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 11px;"&gt;Tekst opracowany na podstawie:&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #555555; font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 11px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #555555; font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 11px;"&gt;&lt;em&gt;&lt;a href="http://www.tolle.pl/pozycja/enc-zagrozen-2?pp=87" style="color: #04688d; text-decoration: underline;" title="Encyklopedia zagrożeń duchowych. Tom I. Autor: ks. Aleksander Posacki"&gt;&lt;strong&gt;Encyklopedii zagrożeń duchowych&lt;/strong&gt;&lt;/a&gt;&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6975739875581904698-8252874257169118407?l=zbiornikjarasa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/8252874257169118407/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/07/magia-chrzescijanstwo.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/8252874257169118407'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/8252874257169118407'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/07/magia-chrzescijanstwo.html' title='Magia a chrześcijaństwo'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-1149079747828175560</id><published>2011-07-27T11:44:00.000+02:00</published><updated>2011-07-27T11:44:21.222+02:00</updated><title type='text'>Wpis antymagiczny</title><content type='html'>Pewnie zabrzmi to staroświecko, ale przecież mam&amp;nbsp;już&amp;nbsp;parę wiosen za sobą. Jestem wychowany, jeżeli chodzi o tematykę magii, na bajce o Jasiu i Małgosi. Dla mnie magią&amp;nbsp;parają&amp;nbsp;się czarownice (i czarodzieje), a czarodziejki zupełnie inną dziedziną wpływu na innych. Nie wiem co myślą czytelnicy o magii, ale wydaje mi się, że są przekonani, tak ja staroświecki, że magia służy do wpływania na innych. Magia wykorzystywana jest do manipulowania decyzjami, poglądami, przekonaniami itp., ma&amp;nbsp;wpłynąć&amp;nbsp;na podświadomość. Często pozostajemy bezbronni wobec działań magicznych skierowanych w naszym kierunku, a żeby dobrze zobrazować oddziaływanie magiczne, wystarczy napisać, że magia ma wpłynąć na naszą wolę. Magia ma za zadanie zniewolić człowieka. Co ciekawe, tak samo maga, czyli człowieka, który posługuje&amp;nbsp;się&amp;nbsp;magią, jak i człowieka, na którego ów mag próbuje wpłynąć. Bezbronni pozostają ludzie, którzy nie&amp;nbsp;zdają&amp;nbsp;sobie z tego sprawy lub dla jakichś, znanych tylko sobie, interesów, wypierają to ze swojej świadomości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W dzisiejszym świecie, zapewne, nadal&amp;nbsp;się&amp;nbsp;czyta dzieciom bajkę o Jasiu i Małgosi. Ale mało ludzi wyobraża sobie świat bez Harrego Pottera. Tak jakby nie było alternatywy, jakby nie można było nie przeczytać tej powieści. Tak jakby miało to wpływ na wizerunek własny, ale i wizerunek w oczach innych ludzi. Tak, jakby życie i świat zależał od lektury Harrego Pottera. Zupełnie jakbyśmy byli bezbronni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czasem brakuje nam rozwiązań z niewiedzy. Niektórzy ludzie naprawdę nie wiedzą, że mogą nie przeczytać tej powieści lub nie wiedzą, że można przeczytać&amp;nbsp;coś&amp;nbsp;zupełnie odwrotnego. Części z nich wystarczy tylko pokazać alternatywę, a skorzystają z nowej szansy. Znajdą się jednak tacy, którzy nie skorzystają z nowej oferty, znajdując dla swojej decyzji sensowne dla siebie wyjaśnienie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Częściej brakuje nam rozwiązań właśnie z własnego wyboru. Na ile to jest wolny wybór widać po argumentacji. Argumentujący często zupełnie nie zdaje sobie sprawy, że&amp;nbsp;wyjaśnia&amp;nbsp;to w sposób subiektywny, zupełnie obojętny słuchaczom. Czasem wśród słuchaczy będzie ktoś, komu&amp;nbsp;zależy&amp;nbsp;na argumentującym i spróbuje w&amp;nbsp;jakiś&amp;nbsp;sposób wskazać na błędy lub śmieszność argumentów. Najczęściej narazi się tylko na atak. Czasami będzie to osoba, której nie tyle zależy na argumentującym, co na sobie i dlatego podważy owe argumenty. To niemal na pewno prowadzi do chryi. Tak więc skutkiem będzie zawsze&amp;nbsp;czyjaś&amp;nbsp;krzywda.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wpis zatytułowałem antymagicznym, wzorując się na tytule innej powieści niż Harry Potter. Powieści (antyharry) o Anharze. Harrego Pottera nie przeczytam. Za stary jestem i za dużo czasu musiałbym poświęcić. Anhara i drugiej części o jego synu Alharze pewnie też nie przeczytam. Ale to jeszcze nie znaczy, że muszę pozostawać obojętnym wobec sytuacji jaka ma miejsce. Zwłaszcza, że stałem się orędownikiem wolności osobistej, chwalę się być odkrywcą normalności w tym czasem dziwnym świecie i chciałbym zadbać o otoczenie, w którym przyszło mi żyć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;hr /&gt;&lt;hr /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.tolle.pl/pozycja/alhar-syn-anhara?pp=87&amp;amp;camp=88" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://www.tolle.pl/okladki/alhar.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://www.tolle.pl/pozycja/anhar-powiesc-antymagiczna?pp=87&amp;amp;camp=88"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.tolle.pl/okladki/powiesc_antymagiczna.jpg" width="160" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;hr&gt;&lt;hr&gt;&lt;br&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe src="http://www.facebook.com/plugins/likebox.php?href=https%3A%2F%2Fwww.facebook.com%2Fpages%2FAnhar%2F222277451150956&amp;amp;width=420&amp;amp;colorscheme=light&amp;amp;show_faces=true&amp;amp;border_color&amp;amp;stream=false&amp;amp;header=false&amp;amp;height=162" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:420px; height:162px;" allowTransparency="true"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;hr&gt;&lt;hr&gt;&lt;br&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe src="http://www.facebook.com/plugins/likebox.php?href=https%3A%2F%2Fwww.facebook.com%2Fpages%2FWojownik-Trzech-%25C5%259Awiat%25C3%25B3w%2F230786886947292&amp;amp;width=420&amp;amp;colorscheme=light&amp;amp;show_faces=true&amp;amp;border_color&amp;amp;stream=false&amp;amp;header=false&amp;amp;height=262" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:420px; height:262px;" allowTransparency="true"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6975739875581904698-1149079747828175560?l=zbiornikjarasa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/1149079747828175560/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/07/wpis-antymagiczny.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/1149079747828175560'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/1149079747828175560'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/07/wpis-antymagiczny.html' title='Wpis antymagiczny'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-2575150558335813469</id><published>2011-07-16T10:09:00.001+02:00</published><updated>2011-08-26T15:53:39.377+02:00</updated><title type='text'>Sens z Beatą Pawlikowską</title><content type='html'>SENS z Beatą Pawlikowską&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'lucida grande', tahoma, verdana, arial, sans-serif; font-size: 11px; line-height: 14px;"&gt;CZY ŚWIAT NALEŻY DO MĘŻCZYZN - fragment wywiadu&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'lucida grande', tahoma, verdana, arial, sans-serif; font-size: 11px; line-height: 14px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'lucida grande', tahoma, verdana, arial, sans-serif; font-size: 11px; line-height: 14px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'lucida grande', tahoma, verdana, arial, sans-serif; font-size: 11px; line-height: 14px;"&gt;Absolutnie nie zgadzam się z tym, że kobietom żyje się trudniej. Świat należy do ludzi, którzy są mądrzy, konsekwentni, mają w sobie siłę i odwagę, żeby cos zrobić z własnym życiem i ze światem. I nie ma absolutnie znaczenia, czy ktoś jest kobieta czy mężczyzną.&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'lucida grande', tahoma, verdana, arial, sans-serif; font-size: 11px; line-height: 14px;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'lucida grande', tahoma, verdana, arial, sans-serif; font-size: 11px; line-height: 14px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'lucida grande', tahoma, verdana, arial, sans-serif; font-size: 11px; line-height: 14px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'lucida grande', tahoma, verdana, arial, sans-serif; font-size: 11px; line-height: 14px;"&gt;Kiedyś dorośli ciągle mi&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'lucida grande', tahoma, verdana, arial, sans-serif; font-size: 11px; line-height: 14px;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'lucida grande', tahoma, verdana, arial, sans-serif; font-size: 11px; line-height: 14px;"&gt;&lt;span class="text_exposed_show" style="display: inline;"&gt;powtarzali, że będę szczęśliwa dopiero, kiedy wyjdę za mąż. Wyszłam z domu z przekonaniem, że kobieta jest kimś gorszym niż mężczyzna, że jest narzędziem w jego rękach. Ale z czasem zrozumiałam, że to nieprawda.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Spotykam wielu ludzi w różnych częściach świata, organizuję wyprawy w bardzo trudne miejsca np. do dżungli amazońskiej, na które zabieram zarówno mężczyzn jak i kobiety.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z mojego doświadczenia wynika, ze nie ma znaczenia czy ktoś jest mężczyzną czy kobietą, ale ważne jest na ile ma dobry kontakt ze swoimi emocjami, pragnieniami i świadomie przeżywa każdy dzień. Brak zadowolenia z życia, wieczna nieufność, strach, brak poczucia własnej wartości, poczucie klęski i ciągłe rozczarowanie – to wszystko nie ma płci.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Każdy człowiek ma taki sam zestaw narzędzi do radzenia sobie w życiu i tylko od nas samych zależy co z nimi zrobimy. Czy będziemy pielęgnować w sobie strach czy ruszymy w drogę po swoje szczęście?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiem to, bo sama kiedyś byłam ofiarą własnej bezradności i nieporadności. Ciągle myślałam: Inni mają lepiej. Jestem gorsza, więc nic dobrego mi się nie przydarzy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Długo czekałam na kogoś, kto przyjdzie i mnie zbawi i strasznie dużo czasu zmarnowałam na to czekanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na szczęście pewnego dnia stwierdziłam, że logicznie rzecz biorąc biorąc, to kompletnie nie ma sensu, bo nawet jeśli taki ktoś przyjdzie, to będzie musiał wejść do mojej głowy aby poznać wszystkie moje myśli i pragnienia. No i musi mieć czarodziejską różdżkę, aby je wszystko spełnić a to jest niemożliwe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No więc poszłam krok dalej w mojej racjonalnej analizie i zapytałam, kto w takim razie jest w stanie mnie uszczęśliwić? Odpowiedź była na wyciągnięcie ręki – tylko ja sama.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polubiłam siebie. Zaprzyjaźniłam się ze sobą. Zaczęłam się sobą opiekować. Wtedy wszystko stało się proste.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie trzeba gorączkowo dopytywać innych jak żyć, czekać aż ktoś za nas będzie decydował i przyniesie nam szczęście. Ono przyjdzie samo, ale trzeba wziąć we własne ręce odpowiedzialność za swoje życie.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'lucida grande', tahoma, verdana, arial, sans-serif; font-size: 11px; line-height: 14px;"&gt;&lt;span class="text_exposed_show" style="display: inline;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'lucida grande', tahoma, verdana, arial, sans-serif; font-size: 11px; line-height: 14px;"&gt;&lt;span class="text_exposed_show" style="display: inline;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;h2 style="color: rgb(0, 0, 0) !important; font-family: Tahoma, Arial, Helvetica, sans-serif !important; font-size: 15px !important; font-weight: bold; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 12px; padding-left: 0pt; padding-right: 0pt; padding-top: 13px;"&gt;&lt;a href="http://jarasela.nextore.pl/e-prasa/sens-poradnik_psychologiczny-08_2011_i59222.xml"&gt;SENS&lt;/a&gt; - Poradnik Psychologiczny&lt;/h2&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://jarasela.nextore.pl/e-prasa/sens-poradnik_psychologiczny-08_2011_i59222.xml"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-ui-XHhvCmh4/TiFGcSPQOeI/AAAAAAAAAbU/ortSr-FXorg/s320/sens-bp.jpg" width="244" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;&lt;a href="http://jarasela.nextore.pl/e-prasa/sens_-_poradnik_psychologiczny_p2435.xml?archival"&gt;Zobacz SENS numery archiwalne&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6975739875581904698-2575150558335813469?l=zbiornikjarasa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/2575150558335813469/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/07/sens-z-beata-pawlikowska.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/2575150558335813469'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/2575150558335813469'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/07/sens-z-beata-pawlikowska.html' title='Sens z Beatą Pawlikowską'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-ui-XHhvCmh4/TiFGcSPQOeI/AAAAAAAAAbU/ortSr-FXorg/s72-c/sens-bp.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-2320432988146645609</id><published>2011-07-15T09:46:00.000+02:00</published><updated>2011-07-15T09:46:12.207+02:00</updated><title type='text'>Zrobiony w lolo</title><content type='html'>Od czasu do czasu mam coś w rodzaju refleksji głębszej niż jakie możliwości powinna posiadać nowa komórka. Nie zastanawiam się nad tym zbyt mocno, bo wymiana dopiero w lutym. Ale nie mam wyłącznika do mózgu i ten stale coś tam rozburcza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jakoś tak ujrzałem dłuższy fragment filmu, w którym pokazywali eksperyment na temat ludzkich reakcji. Eksperyment polegał na tym, że chętni dostawali jakąś ankietę do wypełnienia, a potem odpowiadali na pytanie prowadzącego eksperyment, czy człowieka, który wyjaśniał im na czym polega ankieta zatrudniliby w swojej firmie na stanowisku kierowniczym. Prowadzący eksperyment podczas pierwszego kontaktu wypełniał kontrakt, robiąc to w windzie i podawał chętnemu kubek z napojem. Ci co dostali kubek z ciepłą kawą, zatrudniliby tamtego bez wahania. Ci, którzy dostawali kubek z zimną colą i lodem, zdecydowanie odmawiali. Eksperyment miał udowodnić, że ludzi można przed podjęciem decyzji "ugruntować", czyli wpłynąć na ich decyzję.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zastanawiam się więc, na ile jestem robiony w lolo. Powszechnie wiadomo, że jesteśmy "gruntowani" w supermarketach. Każdy wie, że na stoiskach z mięsem rolują nas, że w mordę dać. Każdy wie, że reklama fałszuje rzeczywistość i jest wyjątkowo sprytnie konstruowana, by działać na podświadomość. Każdy zdaje sobie sprawę, że telewizja kłamie. Większość z nas jednak myśli, że jest ponad to. Ludzie myślą, że reklama na nich nie działa. Ale nie wiedzą, że reklama jest skierowana do dzieci w wieku 7-14 lat. Ma działać na ich podświadomość, bo to one decydują co&amp;nbsp;się&amp;nbsp;kupuje. Dziwne prawda? A na czym polega kłamstwo telewizji? Pomijając to, że każdy reporter kieruje&amp;nbsp;się&amp;nbsp;subiektywnym odbiorem wydarzenia, który do większości by nie przemówił, gdyby to był jedynie obraz, bez dźwięku i komentarza. Pomijając nawet to, że często w telewizji wykonuje&amp;nbsp;się&amp;nbsp;zlecenie, czyli program ma udowodnić konkretną tezę. Zwłaszcza wtedy, kiedy wygląda na obiektywną dyskusję z&amp;nbsp;różnorodnymi&amp;nbsp;zdaniami. Telewizja kłamie, ponieważ stawia siebie jako autorytet w sprawie, a nie jako jedno z narzędzi poznawczych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Innym momentem, przyznam, że subiektywnym, kiedy zastanawiam się nad tym jak&amp;nbsp;mną&amp;nbsp;sterują, to chodzenie po mieście. Ludzie wydeptują swoje ścieżki, a instytucja odpowiadająca za dany teren, grodzi, buduje fosy i stawia zasieki. Chodniki chodnikami, ale to one mają&amp;nbsp;służyć&amp;nbsp;ludziom, a nie odwrotnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Spokojnie, nie są to jedyne myśli w mojej głowie. Mam znacznie lepsze, a większość pociesznych i radosnych. Do myślenia inspiruje mnie życie jakie prowadzę, a nie odwrotnie. Bo gdyby moje myśli miały inspirować moje życie, to skończył bym bardzo kiepsko. I wcale nie dlatego, że mam jakieś dołujące myśli, czy martwe. Działoby&amp;nbsp;się&amp;nbsp;tak dlatego, że nie potrafiłbym wtedy dopiąć się do otaczającej mnie rzeczywistości i cały mój wysiłek musiałby być nakierowany na naginanie rzeczywistości pode mnie. Moje życie polegałoby na jednym wielkim kłamstwie i musiałbym&amp;nbsp;się&amp;nbsp;izolować od prawdy. Rzeczywistość w jakiej się obracam, czyli cała prawda o mnie, byłaby wtedy dla mnie przerażająca. Wtedy nie tylko sam siebie musiałbym okłamywać, ale kochałbym tych, którzy robią mnie w lolo, wykorzystują do swoich interesów, częściej niecnych, niż zacnych i stałbym&amp;nbsp;się ich&amp;nbsp;niewolnikiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiem o czym piszę, bo kiedyś tak żyłem.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6975739875581904698-2320432988146645609?l=zbiornikjarasa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/2320432988146645609/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/07/zrobiony-w-lolo.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/2320432988146645609'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/2320432988146645609'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/07/zrobiony-w-lolo.html' title='Zrobiony w lolo'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-1345435004707074012</id><published>2011-07-10T14:55:00.002+02:00</published><updated>2011-07-10T15:09:04.060+02:00</updated><title type='text'>Świadectwo nawrócenia</title><content type='html'>Życzę cierpliwości, bo wprawdzie jest to świadectwo nawrócenia doktora medycyny w dodatku ciekawie opowiedziane, ale wymaga poświęcenia mu ponad półtora godziny czasu. A więc usiądź wygodnie i...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;object height="269" width="420"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/p/92EB0755440C33C9?version=3&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/p/92EB0755440C33C9?version=3&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" width="420" height="269" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Playlista na Youtube "&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=i9H-2xorcec&amp;amp;list=PL92EB0755440C33C9"&gt;Świadectwo Richiego&lt;/a&gt;"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A jako, że brałem w tym udział na żywo, nie obeszło się to ze mną obojętnie.&lt;br /&gt;Oto moja opowieść: "&lt;a href="http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2010/12/mija-rok-niezwyky.html"&gt;Krzew gorejący&lt;/a&gt;"&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6975739875581904698-1345435004707074012?l=zbiornikjarasa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/1345435004707074012/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/07/swiadectwo-nawrocenia.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/1345435004707074012'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/1345435004707074012'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/07/swiadectwo-nawrocenia.html' title='Świadectwo nawrócenia'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-7855847594412577036</id><published>2011-07-08T10:39:00.002+02:00</published><updated>2011-10-14T11:36:02.957+02:00</updated><title type='text'>Strefa zabobonu</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Czym jest zabobon?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Encyklopedia WIEM zapodaje:&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Verdana, Tahoma, ArialCE, HelvaticaCE, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;&lt;strong&gt;Zabobon&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Verdana, Tahoma, ArialCE, HelvaticaCE, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;, wierzenie lub praktyka o charakterze religijnym pozostająca w sprzeczności z powszechnie obowiązującym albo uznawanym w danej społeczności kultem.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Verdana, Tahoma, ArialCE, HelvaticaCE, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/i&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Verdana, Tahoma, ArialCE, HelvaticaCE, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;Najczęściej jest pozostałością dawnego systemu wierzeń, uważanego za przestarzałe formy magii, przejawy ciemnoty i zacofania (tak traktowano "pogańskie" wierzenia dawnych Słowian po wprowadzeniu w Polsce religii chrześcijańskiej).&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Verdana, Tahoma, ArialCE, HelvaticaCE, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;Nazwa zabobon pochodzi od tzw. bobonienia - niewyraźnego, mrukliwego sposobu wypowiadania słów przez wróżbitów w trakcie obrzędów kultowych.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Verdana, Tahoma, ArialCE, HelvaticaCE, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Osobiście, kiedy używam określenia &lt;a href="http://zwodzenie.pl/articles.php?article_id=14"&gt;zabobon&lt;/a&gt;, mam na myśli jakieś przekłamanie określonej prawdy lub wiarę w takie przekłamanie. Nie zawsze o charakterze religijnym. Np. środowiska osób uzależnionych często rozpowszechniają "zabobony" na temat leczenia uzależnień. Np. osoby oddane markowym produktom rozpowszechniają "zabobony" nt. tanich sklepów. Takie tam... zabobony...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://zwodzenie.pl/articles.php?article_id=14"&gt;Zabobony&lt;/a&gt; są&amp;nbsp;również&amp;nbsp;synonimem zacofania. I tu też chętnie sobie&amp;nbsp;używam&amp;nbsp;tego określenia. Zwłaszcza na polu duchowości. Np. często można usłyszeć "nie mylić duchowości z religijnością". To z czym mylić? Bez religii duchowość nie ma wyrazu. Duchowość to nie to samo co zachwyt nad krajobrazem, muzyczne doznania, czy dobre samopoczucie w kontakcie z jakąś osobą lub grupą osób. Musimy dodać Boga do tych chwil, inaczej będą one jedynie wyrazem siebie samych. Zachwyt nad krajobrazem pozostanie zachwytem nad krajobrazem. Ale dodając świadomość o Stwórcy tego krajobrazu zbliżamy&amp;nbsp;się&amp;nbsp;do doznań duchowych. Ukonkretniając Jego rolę i dodając wdzięczność, wchodzimy w duchowość. Wyrażając - czynem - wdzięczność, jesteśmy duchowi. Inaczej to tylko zabawa w dojrzałość, podobna papierosowi w wieku nastu lat.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Droga do &lt;a href="http://zwodzenie.pl/articles.php?article_id=14"&gt;zabobonów&lt;/a&gt; nie jest prosta i oczywista. Jeżeli to obszar religii i wierzeń nie można zapominać kto za tym stoi. Z jednej strony Bóg, czyli objaw pełnej i bezwarunkowej miłości. Z drugiej Jego przeciwnik, ale skrzętnie udający miłość do ludzi, choć nawet ci, którzy jedynie otarli się o&amp;nbsp;wiedzę&amp;nbsp;na ten temat, doskonale zdają sobie sprawę, że tak naprawdę nienawidzi on ludzi i zwodzi na manowce. Drugą jego rolą na tym czasem dziwnym świecie, jest ukrycie swojej obecności. Nie tylko ludzi nienawidzi, ale i ma ich za głupszych, przy czym trzeba jednak przyznać, że jako anioł jest lepiej obeznany w duchowości i ma więcej inteligencji.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Skoro więc się ukrywa, to z czego wynika wiara, że go nie ma? Często podkreślana, że jesteśmy tak rozwinięci, że już nam te &lt;a href="http://zwodzenie.pl/articles.php?article_id=14"&gt;zabobony&lt;/a&gt; nie są potrzebne. Diabeł to się sprawdzał w średniowieczu, gdy palono czarownice, a nie dzisiaj, gdy się czarownicom oddaje hołdy. To dobry przykład na to, że&amp;nbsp;rzeczywistość&amp;nbsp;została odwrócona. Były czasy, kiedy Bóg był realną&amp;nbsp;rzeczywistością&amp;nbsp;dla ludzi, a okultyzm bujdą. Teraz&amp;nbsp;okultyzm&amp;nbsp;jest realny, a Bóg bujdą. No bo jeżeli nie mamy pełnego rozeznania duchowego, to i Boga znamy jedynie w części. Nie da się czcić w pełni Boga, nie zdając sobie sprawy z pułapek, jakie na tą cześć&amp;nbsp;czyhają.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Odrzucając wiarę w szatana redukujemy swoją duchowość jedynie do przyjemności. Nie tak objawił nam to Jezus Chrystus.&amp;nbsp;Duchowość&amp;nbsp;to również cierpienie. Tak jak w materializmie, raz lepiej, raz gorzej, tak jak ze zdrowiem i tak jak z emocjami, raz przyjemnie, raz trudno, tak i duchowość ma swoje nieprzyjemne oblicze, z którym trzeba sobie radzić. A żeby sobie poradzić z problemem, trzeba go określić, znaleźć źródło i nauczyć się zaradzać, by nie mieć więcej tych samych problemów. Powtarzanie się problemów może być symptomem obsesji. To warto wiedzieć. A obsesja jest jednym z narzędzi szatana.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Uznanie, że wiara w Boga, a zwłaszcza kontakt z nim, może być tylko przyjemny, to stek bzdur, który nazywam &lt;a href="http://zwodzenie.pl/articles.php?article_id=14"&gt;zabobonem&lt;/a&gt;. Nie darmo Jezus mówił o sobie, że jest&amp;nbsp;światłością&amp;nbsp;świata, ponieważ takiego imienia używał wcześniej szatan. Ujawnił, tym samym, prawdę. Jezusa można rozumieć: jestem JA i jest zwodziciel, który udaje takiego jakim JA jestem. Co za tym idzie, pouczył nas: uważaj i nie daj&amp;nbsp;się&amp;nbsp;zrobić w trąbę. Swego czasu zrozumiałem, że kiedy oceniam innych ludzi, tak naprawdę ujawniam szczegóły o sobie. Powstrzymałem&amp;nbsp;się&amp;nbsp;więc od oceniania. Jednak powodem tego nie było samo zrozumienie tego psychologicznego mechanizmu. Motywowało mnie to, że w chwili wyrażania moich ocen o innych, mogą się przy mnie znaleźć osoby, które świetnie&amp;nbsp;zdają&amp;nbsp;sobie sprawę, co faktycznie robię. Warto więc pamiętać, że cokolwiek mówi się o szatanie,&amp;nbsp;mogą&amp;nbsp;to słyszeć ludzie, którzy świetnie będą sobie zdawać sprawę z jakiego powodu to mówimy. A jeżeli znajdujemy&amp;nbsp;się&amp;nbsp;w gronie osób, które&amp;nbsp;dają&amp;nbsp;się&amp;nbsp;robić w trąbę, to dlaczego mamy potem wymagać traktowania nas poważnie? Chyba tylko jako poważne zagrożenie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przyjrzyjmy się osobom uzależnionym. Takie osoby są poddane mechanizmom, które stale karzą im&amp;nbsp;karmić&amp;nbsp;swoje&amp;nbsp;uzależnienie. Nic innego&amp;nbsp;się&amp;nbsp;w ich życiu nie liczy. To wręcz religijne doświadczenie. Pewnie dlatego w duchowości tkwi prawdziwe lekarstwo na uzależnienia, a i samo uzależnienie jest wynikiem "przetrącenia duchowego". Nie znaczy to jeszcze, że uzależnionych nie stać na inne działania. Ale motorem tych działań jest spełnienie w uzależnieniu. Wielcy artyści pozostaną wielkimi artystami, bo nie uzależnienie stanowi o ich wielkości, tylko dzieła, których są autorami. Podobnie biznesmeni i wszyscy inni. Kłopot w tym, by uzależniony zidentyfikował&amp;nbsp;się&amp;nbsp;ze swoim uzależnieniem i podjął właściwe leczenie. Jednym z &lt;a href="http://zwodzenie.pl/articles.php?article_id=14"&gt;zabobonów&lt;/a&gt; w jakie wierzą uzależnieni, że kiedy&amp;nbsp;się&amp;nbsp;przyznają, będą stygmatyzowani. Tymczasem, gdybym ja dzisiaj wyszedł na ulicę i wszystkim mówił, że jestem alkoholikiem, zamknęli by mnie w końcu do czubków - przy pełnym szacunku do chorób psychicznych. A przecież jestem.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pijąc alkohol miałem wrażenie dobrostanu. O to właśnie chodzi przy piciu alkoholu. W pewnym jednak momencie, sam nie wiem którym, dobrostan w moim życiu był uzależniony od spożywania alkoholu. I mogli&amp;nbsp;mówić&amp;nbsp;co chcieli.&amp;nbsp;Wskazywać&amp;nbsp;skutki mojego picia i robić co tylko&amp;nbsp;się&amp;nbsp;da, bym spojrzał na&amp;nbsp;coś&amp;nbsp;trzeźwo. Wierzyłem absolutnie w to, że kiedy się napiję jest dobrostan. Kiedy spadało mi stężenie alkoholu w organizmie zaczynał&amp;nbsp;się&amp;nbsp;koszmar. Nie mogłem już&amp;nbsp;żyć&amp;nbsp;inaczej. W końcu jednak, siłami zewnętrznymi, zostałem wyrwany z tego obłędnego koła. Chociaż byli przy tym ludzie, zdawałem sobie sprawę, że stały za tym jakieś Siły Większe. Ci ludzie tylko je reprezentowali. Była to zarówno konkretna wiedza na temat uzależnienia, jego mechanizmów i przeciwdziałania im, bym umiał sobie już radzić. Ale było to również jakaś moc nadprzyrodzona. Realne dotknięcie palcem Bożym. Niczym sobie nie&amp;nbsp;zasłużyłem&amp;nbsp;na taką troskę, a jednak została mi okazana. Jedyne co mogłem podjąć, to okazanie wdzięczności. Jednak nie polega to na tym, żeby lecieć z kwiatkami do terapeutek. Ani jakieś klękanie przed czymś, czego nie potrafię pojąć. Musiałem się nauczyć kto to jest Bóg i jak wyrażać swoją duchowość, by nie popaść w kłopoty powodowane grzechem zaniedbania.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie chciałem&amp;nbsp;się&amp;nbsp;tutaj niczym chwalić, a jedynie zobrazować mój punkt widzenia. Po prostu zdaje sobie sprawę, że ludzie potrzebują jakiegoś wstrząsu, najlepiej natury duchowej, by chcieć poznać prawdę i oddać&amp;nbsp;się&amp;nbsp;jej w pełni swoich władz. Dla mnie to był alkoholizm, dla innych są inne wydarzenia, ale zawsze muszą mieć one&amp;nbsp;naturę&amp;nbsp;bardzo osobistą, wręcz intymną. Taką, gdzie jest tylko Bóg i ja. Nie ma krajobrazów, muzyki, czy innych źródeł doznań. To jest moment, gdzie nie ma dwóch rozwiązań. Właściwie zawsze jest wiele rozwiązań, ale konsekwencje każdego innego są znane. Nie jest znane tylko to jedno, które jest jednocześnie jedynym, z którego można skorzystać. Pierwsze doznanie prawdziwej wiary, ponieważ nie wiadomo co będzie i trzeba zaufać. Jeżeli ktoś myśli, że to jest łatwe, to jeszcze tego nie przeżył. A jeżeli nie przeżył, to śmiem twierdzić, że wciąż stawia warunki Bogu.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Stawiając warunki Bogu, nie tylko wyrazicielowi bezwarunkowej miłości, ale i wszelkiej mocy, musimy&amp;nbsp;mieć&amp;nbsp;kogoś kto podpowiada. Adam i Ewa nie zgrzeszyli, bo mieli taki pomysł. Ktoś im go podsunął. Wszelkie podpowiedzi to są właśnie &lt;a href="http://zwodzenie.pl/articles.php?article_id=14"&gt;zabobony&lt;/a&gt;, a ten kto podpowiada nie robi tego z miłości do człowieka.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6975739875581904698-7855847594412577036?l=zbiornikjarasa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/7855847594412577036/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/07/strefa-zabobonu.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/7855847594412577036'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/7855847594412577036'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/07/strefa-zabobonu.html' title='Strefa zabobonu'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-6777660251661174155</id><published>2011-07-05T10:37:00.000+02:00</published><updated>2011-07-05T10:37:39.135+02:00</updated><title type='text'>Strajki na kolei, ale w ogóle działalność związków zawodowych</title><content type='html'>Dzisiaj, z kolei, usłyszałem ciekawy komentarz do strajków na kolei. Z ust imć szacownego pana posła Pawła Olszewskiego padły arcyciekawe słowa komentarza do strajków jakie tym razem wyszykowali kolejarze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Radość rozpiera jak to młody poseł, a młody jest i posłem jest i&amp;nbsp;mówić&amp;nbsp;może co chce, mówi co chce. Nie zawsze w tym kraju tak było i z pewnością wiele w domu i/lub starszych kolegów w partii, może&amp;nbsp;się&amp;nbsp;o tym dowiedzieć, jak to było. Zapewne, również, zdaje sobie sprawę, że właśnie dzięki temu, że robotnicy wszelkiej maści i zawodów, wtrącając się do polityki, pod egidą związków zawodowych, wywalczyli mu takie możliwości z jakich teraz korzysta. Na ufoludka nie wygląda, więc na pewno o tym wie. Dola kolejarzy i innych zawodów,&amp;nbsp;rozstrzyga&amp;nbsp;się przy politycznych biurkach, więc, robotnicy&amp;nbsp;wtrącają&amp;nbsp;się&amp;nbsp;do polityki i będą tak robić, dopóki politycy nie pozwolą, by dola robotników rozstrzygała&amp;nbsp;się&amp;nbsp;przy biurkach ich pracodawców, właścicieli ich miejsc pracy. To też pan poseł wie. Wtedy strajki nie byłyby polityczne. Tylko co by taki poseł miał wtedy do roboty?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6975739875581904698-6777660251661174155?l=zbiornikjarasa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/6777660251661174155/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/07/strajki-na-kolei-ale-w-ogole-dziaalnosc.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/6777660251661174155'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/6777660251661174155'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/07/strajki-na-kolei-ale-w-ogole-dziaalnosc.html' title='Strajki na kolei, ale w ogóle działalność związków zawodowych'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-9046379391618276777</id><published>2011-07-04T10:22:00.000+02:00</published><updated>2011-07-04T10:22:02.903+02:00</updated><title type='text'>Zdaniem Prezydenta Rzeczpospolitej</title><content type='html'>Dziś rano na kanale TVP.INFO usłyszałem z ust naszego Prezydenta, że osoby, które chcą zmienić prawo związane z aborcją, tzw. kompromis, robią to dlatego, że chcą zaistnieć w jakimś środowisku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Doskonale rozumiem, że w swojej osobie, pan Komorowski i jego środowisko polityczne uważają funkcję Prezydenta RP za rodzaj rozmarzonego strażnika z odkurzaczem w ręku dla dbania o żyrandole, ale ja mam na ten temat inne zdanie. Poza tym czuję się dotknięty insynuacją, że złożyłem podpis zgodny z moim poglądem na temat aborcji w celu "zaistnienia".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najwyraźniej mam również odmienne zdanie na temat własnej obecności w świecie. Ja istnieję i nie potrzebuję do tego "środowisk". Są sytuacje w moim życiu, gdzie muszę wykazać&amp;nbsp;się&amp;nbsp;tolerancją, ale to jeszcze nie znaczy, że mam akceptować wszystko, zwłaszcza to, co godzi bezpośrednio we mnie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6975739875581904698-9046379391618276777?l=zbiornikjarasa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/9046379391618276777/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/07/zdaniem-prezydenta-rzeczpospolitej.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/9046379391618276777'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/9046379391618276777'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/07/zdaniem-prezydenta-rzeczpospolitej.html' title='Zdaniem Prezydenta Rzeczpospolitej'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-6656661240516628502</id><published>2011-06-28T15:27:00.000+02:00</published><updated>2011-06-28T15:27:42.274+02:00</updated><title type='text'>myślenie</title><content type='html'>Czasami i&amp;nbsp;gdzieniegdzie&amp;nbsp;można się spotkać z nieprawdziwym hasłem: "myślenie nie boli". Jeżeli nie boli to proszę mi wyjaśnić mimikę zamyślonej osoby.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Można by przemyśleć np. to, że&amp;nbsp;dziś&amp;nbsp;wieczorem nie będzie żadnych transmisji telewizyjnych z rozrób na Krakowskim Przedmieściu. Z jedynie domyślnych mi przyczyn, dzisiaj, nikomu nie przeszkadzają modlące się tam osoby. Tylko po co myśleć, skoro nie przeszkadzają, a jak będą przeszkadzać, to telewizja to pokaże. Zwyczajny porządek rzeczy dla ludzi, na których twarzach nie odrysowuje się ból myślenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Można by przemyśleć hit ostatnich dni, czyli dekiel prezesa PiSu. No ale przecież w telewizji już wszystko powiedziano, wszystko wiadomo i jest ok. Zwyczajny porządek rzeczy i nie ma nad czym myśleć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Można by przemyśleć dlaczego niektóre tematy gasną jak ekrany telewizorów i ważne są jedynie wtedy, gdy są na nich wyświetlane. Tylko po co myśleć. Czy to nie ma innych poważniejszych zajęć? Czy to ważne jaki jest stan dróg w naszych miastach, skoro ważniejsze jest szybciej wyrwać się z tyry, zwłaszcza w piątek? Tekst pisze we wtorek, więc, w pewnym sensie, myślenie mam&amp;nbsp;usprawiedliwione. I tak w środku tygodnia nie ma co robić. Chyba, że się telewizor włączy. Coś ze sportu, świata polityki, gadające słusznie głowy. No i ten optymizm i dobrobyt kryjący się za jedynie słuszna partią, a dramat za jedynie niesłuszną partią. Jakoś tydzień zleci, bezmyślnie. A potem w łikend&amp;nbsp;już&amp;nbsp;myśleć nie trzeba, bo łikend jest od korzystania i od tego, że coś mi się od życia należy. Coś co się należy to kac do wtorku, kuracja do czwartku i zakupy w piątek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Barwne jest życie tych, których myślenie nie boli.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6975739875581904698-6656661240516628502?l=zbiornikjarasa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/6656661240516628502/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/06/myslenie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/6656661240516628502'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/6656661240516628502'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/06/myslenie.html' title='myślenie'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-2068903936252060524</id><published>2011-05-27T09:38:00.000+02:00</published><updated>2011-05-27T09:38:20.390+02:00</updated><title type='text'>Kołowanie nad głową</title><content type='html'>Jak wygląda proste i jasne zakręcanie czytelnika? Prosto i jasno, i zagmatwanie jednocześnie. To proste i jasne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Daje się np. taki komunikat: "&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 13px; line-height: 19px;"&gt;"&lt;i&gt;Gazeta" poznała kolejną porcję "przekazów dnia" - przygotowanych codziennie przez biuro prasowe partii dla polityków PiS ściągawek, jak mają myśleć i co mówić w najważniejszych sprawach. Takie przekazy mają wszystkie partie&lt;/i&gt;.&lt;/span&gt;"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Komunikat jest taki&amp;nbsp;jakiś&amp;nbsp;zagubiony w treści artykułu. Na początku, jak jeszcze koncentracja nie zbyt wysoka.&amp;nbsp;Treść&amp;nbsp;jest prosta i jasna, i zagmatwana jednocześnie. To proste i jasne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A cały artykuł jest jakby o czymś, ale taki też o niczym. Prosty i jasny, i zagmatwany jednocześnie. Takie, że coś tam niby, ale chyba może nie... Jak konstrukcja&amp;nbsp;seriali. Coś&amp;nbsp;uprawdopodabniającego,&amp;nbsp;coś&amp;nbsp;przyciągającego, kawałek nagości, jakiś skandalik,&amp;nbsp;coś&amp;nbsp;moralnie niestosownego, powszechnie potępianego, nawet przez fanów seriali. Głównie jednak, wypełniacz czasu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W artykule zawsze mamy podsumowujące zdanie. Właściwie tylko ono ma znaczenie, reszta to radosna twórczość wypełniająca miejsce na treść. Podsumowanie jest jasne i proste, i zagmatwane jednocześnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 13px; line-height: 19px;"&gt;&lt;i&gt;Czy politycy PiS nie potrafią myśleć i mówić samodzielnie?&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A od siebie dodam, że każdy kto uzna, iż politycy PiS nie myślą i nie mówią samodzielnie, przyznaje, że wszystkie partie wypełnione są takimi politykami. Tylko tyle można&amp;nbsp;wywnioskować&amp;nbsp;z tego artykułu: "&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 32px; line-height: 30px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;&lt;a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,9675551,Polska_w_przekazach_PiS.html"&gt;Polska w przekazach PiS&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: small; font-weight: normal; line-height: normal;"&gt;".&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: small; font-weight: normal; line-height: normal;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Kłopot w tym jednak, prosty i jasny, i zagmatwany jednocześnie, że jeżeli politycy innych partii mieliby jednak myśleć i&amp;nbsp;mówić&amp;nbsp;samodzielnie posługując&amp;nbsp;się&amp;nbsp;tymi samymi narzędziami co politycy PiS, to politycy PiS muszą być i&amp;nbsp;myślący&amp;nbsp;i samodzielni. Proste i jasne, i zagmatwane jednocześnie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6975739875581904698-2068903936252060524?l=zbiornikjarasa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/2068903936252060524/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/05/koowanie-nad-gowa.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/2068903936252060524'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/2068903936252060524'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/05/koowanie-nad-gowa.html' title='Kołowanie nad głową'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-3716428532737025996</id><published>2011-05-24T10:32:00.001+02:00</published><updated>2011-05-24T10:38:40.503+02:00</updated><title type='text'>Dorosłe dziecko</title><content type='html'>Film na youtubie pt.: "&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: arial, sans-serif; line-height: 36px;"&gt;&lt;a href="http://youtu.be/XiOkJI3cKAQ"&gt;&lt;b&gt;W obronie Wypraw Krzyżowych&lt;/b&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;"&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;object height="257" width="400"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/XiOkJI3cKAQ?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;rel=0"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/XiOkJI3cKAQ?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;rel=0" type="application/x-shockwave-flash" width="400" height="257" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiele osób, podejrzewam, że przede wszystkim młodych, jest święcie przekonanych, że rzeczywistość jaka ich otacza to kwestia przypadku. Urodzili&amp;nbsp;się&amp;nbsp;akurat Polakami, w Europie, z tych rodziców. Urodzili&amp;nbsp;się&amp;nbsp;bo mieli&amp;nbsp;się&amp;nbsp;urodzić i tyle. Wykazują tym samym mentalność dziecka, które dopiero co zaczęło chodzić. Rozrzuca zabawki, a potem natyka się na jedną, czy drugą, bez refleksji skąd&amp;nbsp;się&amp;nbsp;tutaj wzięła, ale cieszy się, że jest, bawi przez chwilę i porzuca.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tymczasem bycie Polakiem, Europejczykiem, to splot wielu wydarzeń, często związanych z poświęceniem życia. Istnienie człowieka różni&amp;nbsp;się&amp;nbsp;od istnienia rośliny samosiejki. Nawet jeśli bardzo chcielibyśmy&amp;nbsp;się&amp;nbsp;zbliżyć&amp;nbsp;do natury. Oczywiście, bycie Francuzem, Jemeńczykiem, Bośniakiem, czy Grekiem tak samo. Każdy człowiek jest nosicielem tradycji swoich przodków i całego brzemienia przeszłości, jaki doprowadził do jego osobistego zaistnienia. Przypadek istnieje tylko w tych chwilach naszego&amp;nbsp;życia, w których Bóg pragnie zachować anonimowość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlatego, na ten przykład, twierdzę, że medytacje rodem z hinduizmu, u ludzi o korzeniach chrześcijańskich prędzej doprowadzą ich do depresji i oderwania od rzeczywistości niż do obiecanych wolności i rozbudzenia jakichś niezwykłych zdolności. Jeżeli mamy mentalność&amp;nbsp;chrześcijańską, to muszą&amp;nbsp;przeminąć&amp;nbsp;pokolenia, by&amp;nbsp;się w nas zakorzeniła&amp;nbsp;mistyka hinduizmu, i każda inna obca, a nawet wroga, naszej tradycji. Można przyjąć postawę, że zostaliśmy skazani na mistykę chrześcijańską i popaść w depresję lub jakieś inne oderwanie od rzeczywistości, albo przyjąć&amp;nbsp;rzeczywistość taką&amp;nbsp;jaką jest i zanurzyć w to, co nam ona oferuje. Ryzykuje&amp;nbsp;się&amp;nbsp;przy tym tylko tyle, że można przeżyć&amp;nbsp;coś&amp;nbsp;pięknego i prawdziwie boskiego. Coś znacznie więcej niż choćby najciekawsze zdolności ludzkie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No, ale do tego by ryzykować trzeba umieć żyć&amp;nbsp;czymś&amp;nbsp;więcej niż się by się chciało. By&amp;nbsp;się&amp;nbsp;chciało&amp;nbsp;żyć&amp;nbsp;wygodnie, od przypadku do przypadku, znajdując&amp;nbsp;jakąś&amp;nbsp;zabawkę i bawić się&amp;nbsp;nią, dopóki&amp;nbsp;się&amp;nbsp;znudzi, a potem niech ktoś posprząta lub nie, co za różnica.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6975739875581904698-3716428532737025996?l=zbiornikjarasa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/3716428532737025996/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/05/dorose-dziecko.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/3716428532737025996'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/3716428532737025996'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/05/dorose-dziecko.html' title='Dorosłe dziecko'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-8635171497039828436</id><published>2011-05-23T11:01:00.000+02:00</published><updated>2011-05-23T11:01:54.061+02:00</updated><title type='text'>Sukces mężczyzny</title><content type='html'>&lt;div style="color: #555555; font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 11px;"&gt;W wyniku pogoni za sukcesem rola więzi emocjonalnych w życiu mężczyzny, męża i ojca, schodzi nieraz na dalszy plan. Więzi uczuciowe - także te najważniejsze - małżeńskie, rodzicielskie, przyjacielskie - zostają podporządkowane sukcesowi zawodowemu. Dla niejednego mężczyzny ceną jego sukcesu jest słaba więź z żoną oraz zaniedbanie relacji z własnymi dziećmi.&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #555555; font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 11px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #555555; font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 11px;"&gt;Rywalizacji zawodowej towarzyszy nieraz uczucie zazdrości. Dręczy ono i niszczy wewnętrznie wielu współczesnych mężczyzn, co fatalnie odbija się nieraz na więziach emocjonalnych z najbliższymi, szczególnie zaś z dziećmi.&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #555555; font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 11px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #555555; font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 11px;"&gt;Brak sukcesu w pracy sprawia, iż dzisiejszy ojciec przychodzi do domu w drażliwym nastroju płynącym z bezsilności i bezradności, zmieszanych z zadawnionym wstydem i odrętwieniem typowym dla osób nienawidzących swojej pracy.&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #555555; font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 11px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #555555; font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 11px;"&gt;Ojcowie nie umiejąc pogodzić się różnymi porażkami życiowymi na polu zawodowym przenoszą je nieraz w sposób zupełnie nieświadomy na swoje dzieci, zadręczając je żądaniem sukcesów szkolnych.&amp;nbsp;Synowie wzrastają wówczas w kompleksie niższości, z którego usiłują się leczyć dążąc - podobnie jak ich ojcowie - do osiągnięcia wielkiego życiowego sukcesu poprzez rywalizację z innymi.&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #555555; font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 11px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #555555; font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 11px;"&gt;W ten sposób zamyka się błędne koło.&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #555555; font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 11px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #555555; font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 11px; text-align: right;"&gt;"&lt;a href="http://zwodzenie.pl/news.php?readmore=17"&gt;Kult sukcesu zawodowego&lt;/a&gt;"&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #555555; font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 11px; text-align: right;"&gt;za portalem zwodzenie.pl&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6975739875581904698-8635171497039828436?l=zbiornikjarasa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/8635171497039828436/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/05/sukces-mezczyzny.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/8635171497039828436'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/8635171497039828436'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/05/sukces-mezczyzny.html' title='Sukces mężczyzny'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-805169604563582364</id><published>2011-05-14T18:29:00.001+02:00</published><updated>2011-05-15T10:09:11.089+02:00</updated><title type='text'>Fajny program widziałem</title><content type='html'>&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;"Prawdziwa władza Watykanu", "Ciemna strona haju", "Powrót egzorcystów", "Eugenika - w imię postępu" te i inne dokumenty pokazuję na nowej stronie, którą zrobiłem na&amp;nbsp;Facebooku: "&lt;b&gt;&lt;a href="http://www.facebook.com/pages/Fajny-program-widzia%C5%82em/223942267615910"&gt;Fajny program widziałem&lt;/a&gt;"&lt;/b&gt;. Zapraszam do przyłączania się i pokazywania tego, co uważacie za interesujące, co było pokazywane lub będzie wkrótce i chcielibyście o tym powiadomić znajomych.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;A jeśli chodzi o znajomych - nie zapomnij powiadomić ich o tej stronie :-)&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;iframe allowtransparency="true" frameborder="0" scrolling="no" src="http://www.facebook.com/plugins/likebox.php?href=http%3A%2F%2Fwww.facebook.com%2Fpages%2FFajny-program-widzia%25C5%2582em%2F223942267615910&amp;amp;width=400&amp;amp;colorscheme=light&amp;amp;show_faces=true&amp;amp;stream=false&amp;amp;header=true&amp;amp;height=62" style="border: none; height: 62px; overflow: hidden; width: 400px;"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6975739875581904698-805169604563582364?l=zbiornikjarasa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/805169604563582364/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/05/fajny-program-widziaem.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/805169604563582364'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/805169604563582364'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/05/fajny-program-widziaem.html' title='Fajny program widziałem'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-2622659266639618885</id><published>2011-05-02T20:06:00.000+02:00</published><updated>2011-05-02T20:06:33.352+02:00</updated><title type='text'>Reggae z wykopalisk</title><content type='html'>Już prawie nie pamiętam jak wyglądały początki reggae w Polsce. Na pewno przez wiele lat nie pamiętałem jakimi treściami karmiłem wtedy swoja duszę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="330" src="http://www.youtube.com/embed/R8jm-tusUeo" width="400"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Okazało się, jednak, że zasiało się we mnie ziarno wojownika z pod sztandaru Niezwyciężonego Lwa z Plemienia Judy. I dziś nieobca mi sprawiedliwość i prawda, i droga do Boga. A słuchając słów dochodzę do pewnego wniosku - niewiele się zmieniło.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="330" src="http://www.youtube.com/embed/skN7VgMkJLU" width="400"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czasem, jednak, obserwując co się dzieje w moim otoczeniu, kraju, świecie. Obserwując co jak zachowują się ludzie, wydaje mi się, że nadal nie potrafią decydować o sobie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;iframe width="400" height="330" src="http://www.youtube.com/embed/B_A8trSs6gE" frameborder="0" allowfullscreen&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Dziękuję za wklejenie tych wykopalisk.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6975739875581904698-2622659266639618885?l=zbiornikjarasa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/2622659266639618885/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/05/reggae-z-wykopalisk.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/2622659266639618885'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/2622659266639618885'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/05/reggae-z-wykopalisk.html' title='Reggae z wykopalisk'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/R8jm-tusUeo/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-7604539183444969265</id><published>2011-05-02T13:41:00.001+02:00</published><updated>2011-12-12T17:55:54.403+01:00</updated><title type='text'>Degradacja zmysłu wiary</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nieznajomość zagrożeń jakie niosą ze sobą niechrześcijańskie religie,&amp;nbsp;fascynacja wschodnimi technikami umysłowymi, okultyzmem i&amp;nbsp;magią doprowadziła do rozwoju religijnego relatywizmu i mistycznego chaosu.&amp;nbsp;Coraz mniej&amp;nbsp;można dziś spotkać niepokoju i troski o wierność prawdzie i o przestrzeganie pierwszego przykazania. Jeżeli w ogóle spotykamy się z oburzeniem, to dotyczy to wandalizmu czy kryminalnych czynów wyznawców szatana czy grup sekciarskich. Rzadko mówi się o obrazie Bożego Majestatu czy grozie wiecznego potępienia.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pojawiła się moda na osiąganie jakichś nadnaturalnych doświadczeń i nadzwyczajnych zdolności. Ludziom, którzy ulegają złudnym osiągnięciom poprzez trening okultystycznych ćwiczeń, trudno zrozumieć, że cuda, proroctwa i uzdrowienia niekoniecznie pochodzą&amp;nbsp;od Boga. Czasem są to zjawiska zupełnie racjonalnie wytłumaczalne (hipnoza, sugestia, magnetyka, chemia itp.), a czasem będzie to imitacja wywołana przez złe duchy (szatan potrafi przybrać postać świetlistego anioła).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Coraz częściej można spotkać katolików, którzy bagatelizują praktyki oddalające od Boga. Wskazuje to na zjawisko degradacji zmysłu wiary. Wyhamowany zostaje rozwój intelektualny oraz deprawuje się sfera uczuciowa. Potęguje to egoizm, agresję i zmysłowość, a w duchowym aspekcie niszczy się świadomość świętości Boga. &lt;em&gt;"Naturalny zmysł wiary, który u zdrowego, rozumnego człowieka nastawiony jest na szukanie obiektywnej prawdy i ukierunkowany jest ku Bogu, zostaje zwichnięty poprzez uleganie zmysłowym iluzjom, które wytwarzają bluźniercze wyobrażenie boskości i złudny obraz Wszechświata" (s. Michaela OP).&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dezorientacja wynikająca z okultystycznej propagandy, gdzie mylone są magia i cuda powiązane z łaską Bożą, potrzebna jest ludziom, którzy dążą do zmiany porządku społecznego i moralnego, oraz takim, którzy próbują &amp;nbsp;zbudować swój prestiż na nadzwyczajnych podstawach.&amp;nbsp;Dochodzi do tego, że ludzie zatracają świadomość swej niższości i zależności od Boga i Jego woli, niejednokrotnie stawiając się na równi z Bogiem lub nawet mającym lepsze pomysły na rzeczywistość.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Można, więc, obserwować proces utrwalania się destrukcyjnej, antysakralnej cywilizacji, która oddalając od Boga, przybliża do potępienia, ponieważ jest w oczach Bogach &lt;a href="http://www.biblia.pl/rozdzial.php?id=1399&amp;amp;werset1=10&amp;amp;werset2=12#W10"&gt;obrzydliwością&lt;/a&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Człowiek pozostający pod wpływem jakiejkolwiek degradacji, tu zatraceniu zmysłu wiary, nie będzie w stanie podejmować trzeźwych, zdroworozsądkowych decyzji i korzystać ze swojej wolności. Manipulowanie wiarą wyrządza krzywdę, a głosiciele owej destrukcji nie mogą mieć nic dobrego na celu. Jeżeli nie stoją po stronie dobra, stoją po stronie zła, bo duchowość nie pozostawia innego wyboru.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6975739875581904698-7604539183444969265?l=zbiornikjarasa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/7604539183444969265/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/05/degradacja-zmysu-wiary.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/7604539183444969265'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/7604539183444969265'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/05/degradacja-zmysu-wiary.html' title='Degradacja zmysłu wiary'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-619270642281740745</id><published>2011-04-15T18:34:00.002+02:00</published><updated>2011-07-09T14:49:36.255+02:00</updated><title type='text'>Manipulacja psychologiczna</title><content type='html'>&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;Manipulacja psychologiczna&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;Taka manipulacja odbywa się podczas wszelkiego rodzaju treningów i kursów: pozytywnego myślenia, asertywności, afirmacji, wizualizacji itp. Pierwszy stopień to przekonanie odbiorcy o potrzebie tego rodzaju szkoleń. Słowa uwiarygadnia się krótkimi filmami pełnymi wypowiedzi osób, które już miałyby odnieść sukces. Pokazywane są certyfikaty, koneksje i znajomości z autorytetami danych dziedzin współczesnej psychologii. Rozwiewane są wszelkie wątpliwości, do tego stopnia, że taka tematyka zaczyna wkraczać do naszej edukacji narodowej.&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;Zarówno profesjonalizm, metodyka, założenia programowe jak i same kwalifikacje osób prowadzących takie szkolenia budzą największe kontrowersje, po głębszym zastanowieniu się nad tą tematyką. Całą opowieść można by było skrócić do zdania: "Kto nie wierzy w Boga, może uwierzyć we wszystko". Oczywiście warto wiedzieć, że nie każdy jest tutaj oszustem, trzeba jednak pamiętać o skrupulatnym sprawdzeniu w czym rzecz.&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;Zainteresowanie tego typu kursami i treningami psychologicznymi wynika z agresywnej reklamy, programów coraz częściej widzianych na antenie telewizyjnej i słyszanych na falach radiowych, szerokiej gamy literatury oferowanej w księgarniach. Rozbudzane są tą drogą, ale przecież i o wiele szerszą, wiara w niezależność, wewnętrzną moc, samouzdrawianie, szczęście i realizacje marzeń. Opiera się to wszystko o obce naszej kulturze wartości, co stwarza podstawowy problem z adapatcją, a jednocześnie obiecuje się tutaj życie bez problemów i zahamowań.&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;Dlaczego ludzie poszukują własnej samoświadomości, starają się poprawiać swoją sprawność umysłu, zwiększać komfort życia, dlaczego potrzebują nauczyć się kreatywności, niezależności, wydajności i samodzielności poprzez obce kulturowo metody?&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;Odpowiedzią będzie, z pewnością, bezradność w wielu sytuacjach życiowych, zagubienie, kompleksy i złe rozumienie podstawowych wartości. Chęć bycia niezależnym mylona jest z hedonizmem. Wolność mylona jest z bezrefleksyjnym życiem chwilą. Indywidualizm zaginął gdzieś w świecie seksualności. Własne potrzeby stara się zrealizować w tym co atrakcyjne i pociągające. &lt;a href="http://zwodzenie.pl/"&gt;Duchowość&lt;/a&gt; mylona jest z doznaniami emocjonalno-uczuciowymi i umiejętnościami umysłowymi. Rodzi się dylemat, czy te "nowoczesne" metody, nie służą owej bezradności.&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;Rozpatrując kwestię manipulacji psychologicznych, gdzie próbuje się wypełnić &lt;a href="http://zwodzenie.pl/"&gt;potrzeby duchowe&lt;/a&gt;, ich realizację zastępując zaledwie namiastkami tego co jest istotą &lt;a href="http://zwodzenie.pl/"&gt;duchowości&lt;/a&gt;, należałoby, przede wszystkim, przyjrzeć się ich skuteczności u źródeł powstania. Gdzie żyje społeczeństwo skutecznie realizujące się w pozytywnym myśleniu, afirmacjach, czy wizualizacjach?&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;Polecam też lekturę artykułu A. Bochniarza na portalu&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;a href="http://www.opoka.org.pl/biblioteka/I/IP/manipulacje_psych.html" style="text-decoration: none;" target="_blank" title="http://www.opoka.org.pl/biblioteka/I/IP/manipulacje_psych.html"&gt;opoka.pl&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;hr /&gt;&lt;hr /&gt;&lt;b&gt;Zapraszam na &lt;a href="http://www.zwodzenie.pl/forum/viewthread.php?thread_id=14"&gt;forum dyskusyjne&lt;/a&gt; portalu zwodzenie.pl&lt;/b&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6975739875581904698-619270642281740745?l=zbiornikjarasa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/619270642281740745/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/04/manipulacja-psychologiczna.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/619270642281740745'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/619270642281740745'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/04/manipulacja-psychologiczna.html' title='Manipulacja psychologiczna'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-6767336806639396065</id><published>2011-04-14T18:27:00.003+02:00</published><updated>2011-07-09T14:52:14.818+02:00</updated><title type='text'>Acedia, trudność duchowa, czy grzech?</title><content type='html'>&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;Acedia w języku polskim była oddawana różnie, jako: zniechęcenie, beznadziejność, zgorzkniałość, oziębłość, &lt;a href="http://zwodzenie.pl/articles.php?cat_id=2"&gt;anemia duchowa&lt;/a&gt;, melancholiczność czy po prostu lenistwo. Z tym ostatnim mylono ją nader często.&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;Acedia jest smutkiem "z powodu &lt;a href="http://zwodzenie.pl/articles.php?cat_id=2"&gt;dobra duchowego&lt;/a&gt;", które z jakiś względów przestaje pociągać. Człowiek traci motywację do &lt;a href="http://zwodzenie.pl/articles.php?cat_id=2"&gt;duchowej walki&lt;/a&gt; o Niebo, a także miłość do ludzi i, w końcu, do samego siebie.&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;Lenistwo jest lękiem przed trudem, bierze się z miękkości, rozpieszczenia i wygodnictwa.&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;Acedia, współcześnie, przejawia się karmieniem umysłu newsami: nałogowym słuchaniem i oglądaniem wiadomości oraz maniakalnym przeglądaniem serwisów internetowych. Osobę owładniętą tym stanem cechuje swoista "nadpobudliwość ruchowa". Nie wytrzymuje długo w jednym miejscu. Coś ją wciąż gna do przodu, jakby pędziła za prywatnym "rajem utraconym". Poszukiwanie nowości prowadzi do krytykanctwa, gadatliwości (we wszystkim dąży do urzeczywistnienia własnego zdania) oraz do niezdrowego aktywizmu. Niemniej wszystko na nic. Na czymkolwiek nie spocząłby umysł nie jest w stanie odzyskać poczucia sensu istnienia.&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;Smutek ogarniający duszę staje się nie do zniesienia. W końcu przychodzą silne pokusy zmysłowe. W zmysłowych radościach &lt;a href="http://zwodzenie.pl/articles.php?cat_id=2"&gt;duchowy rozbitek&lt;/a&gt; szuka namiastek szczęścia (a może raczej zapomnienia). Stąd obżarstwo, pogoń za pieniędzmi, alkoholizm, niepohamowany seksualizm, narkomania itp. Gdy dusza zrozumie, że jest to ucieczka donikąd, ogarnia ją rozpacz — jako zwieńczenie beznadziejności. Konsekwencją zniechęcenia jest także szukanie winnego. Ktoś musi odpowiedzieć za wszechogarniający smutek. Dlatego omawianej wadzie towarzyszą złośliwości w stosunku do osób z bliskiego otoczenia, obarczanych winą za wszelkie zło.&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;Zniechęcenie w służbie Bożej jest chorobą współczesnych - pandemią wyjaławiającą całą cywilizację. Człowiek epoki postmodernizmu utraciwszy wiarę w Boga, stracił sens życia i popadł w stany typowe dla acedii: aktywizm, agnostycyzm, bezsensowne emocjonowanie się newsami, narkomania, alkoholizm, panseksualizm.&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;Od dawna spierano się, czy acedia jest grzechem, czy też nie. Najszerzej zajmuje się tą kwestią św. Tomasz z Akwinu (Suma Teologiczna IIb 35), który przytacza argumenty za i przeciw, opierając się na takich filozofach i teologach jak Arystoteles, Jan z Damaszku, czy Jan Kasjan. Ostatecznie św. Tomasz zalicza acedię do grzechów głównych (w tłumaczeniu polskim kryje się ona pod nazwą tradycyjną "lenistwo" ).&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;Anselm Grün uważa, że acedię można utożsamiać ze stresem, niepokojem, zabieganiem, które dzisiaj towarzyszą prawie każdemu człowiekowi i nazywane są czasem "chorobą naszych czasów". Twierdzi on, że acedia jest nie tyle chorobą (w odróżnieniu od depresji), co niekorzystnym stanem ducha.&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;Jako lekarstwo na acedię mnisi w dawnych czasach uważali dbałość i uważność w wykonywaniu wszystkich czynności, osiąganą poprzez medytację i kontemplację.&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;Wykorzystałem artykuł D. Zalewskiego "&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;a href="http://www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TS/dz_acedia.html" style="text-decoration: none;" target="_blank" title="http://www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TS/dz_acedia.html"&gt;Acedia&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;" oraz tekst nt. acedii zamieszczony w&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Acedia" style="text-decoration: none;" target="_blank" title="http://pl.wikipedia.org/wiki/Acedia"&gt;Wikipedii&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;. Polecam również artykuł "&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;a href="http://kosciol.wiara.pl/doc/834730.Demony-wspolczesnosci" style="text-decoration: none;" target="_blank" title="http://kosciol.wiara.pl/doc/834730.Demony-wspolczesnosci"&gt;Demony współczesności&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;" zamieszczony wraz z filmikiem, na portalu wiara.pl&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;hr /&gt;&lt;hr /&gt;&lt;b&gt;Zapraszam na &lt;a href="http://www.zwodzenie.pl/forum/viewthread.php?thread_id=13"&gt;forum dyskusyjne&lt;/a&gt; portalu zwodzenie.pl&lt;/b&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6975739875581904698-6767336806639396065?l=zbiornikjarasa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/6767336806639396065/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/04/acedia-trudnosc-duchowa-czy-grzech.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/6767336806639396065'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/6767336806639396065'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/04/acedia-trudnosc-duchowa-czy-grzech.html' title='Acedia, trudność duchowa, czy grzech?'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-5944771150933754985</id><published>2011-04-09T12:49:00.000+02:00</published><updated>2011-04-09T12:49:32.510+02:00</updated><title type='text'>Związki niesakramentalne</title><content type='html'>&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px; color: #555555;"&gt;Jednym z elementów charakteryzujących dzisiejszą rzeczywistość społeczną jest kryzys więzi małżeńskiej z jego konsekwencjami w postaci rozwodów. Na stałe weszły do języka potocznego takie określenia, jak „kobieta po przejściach” czy „mężczyzna z przeszłością”. W Polsce co trzecie małżeństwo kończy się rozwodem, a jeszcze w 2000 roku było to co piąte małżeństwo. Dodatkowo niepokojący jest fakt, że coraz częściej do rozpadu związków dochodzi już we wczesnej fazie małżeństwa, w ciągu pierwszych trzech do pięciu lat.&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px; color: #555555;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px; color: #555555;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px; color: #555555;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px; color: #555555;"&gt;Nie należy sądzić, że problem ten nie dotyczy katolików. Wielu z nich wstępuje w kolejne, z punktu wiedzenia wiary już niesakramentalne związki.&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px; color: #555555;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px; color: #555555;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px; color: #555555;"&gt;Powodów rozpadu małżeństw jest wiele, nie sposób ich tutaj wszystkich wyliczyć i poddać analizie, zresztą każdy przypadek jest inny i winien być rozpatrywany indywidualnie. Tytułem jedynie zarysowania problemu spójrzmy na niektóre z nich: niezrozumienie natury miłości, jak i samego małżeństwa; mylenie stanu zakochania z miłością jako poświęceniem i zaangażowaniem się w szukanie dobra drugiej osoby przez całe życie; krótki, niekiedy zaledwie kilkutygodniowy okres znajomości przed ślubem; niedojrzałość osobowa obojga lub jednego z małżonków; nieznajomość zasad i nieumiejętność prowadzenia dialogu małżeńskiego; trudność w stawaniu się rodzicami lub bycie bardziej rodzicem niż żoną czy mężem; zbytnie zaangażowanie w pracę zawodową traktowaną niekiedy jako ucieczka przed trudnościami czy nieumiejętnością budowania bliskiej więzi ze współmałżonkiem; postawienie własnych ambicji i kariery przed dobrem małżeństwa.&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px; color: #555555;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px; color: #555555;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px; color: #555555;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px; color: #555555;"&gt;Kościół należy rozumieć jako wspólnotę tych, którzy doświadczając własnej słabości, odkrywają zarazem obecność Zbawiciela nieustannie wychodzącego im naprzeciw.&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px; color: #555555;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px; color: #555555;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px; color: #555555;"&gt;Zatem nie należy traktować Kościoła jako elitarnego klubu ludzi doskonałych, ale widzieć w nim tych, którzy są nieustannie w drodze do pełni nawrócenia, do pełni świętości. Nie potrzebują lekarza zdrowi – mówi Chrystus – lecz ci, którzy się źle mają. Nie przyszedłem, aby powołać sprawiedliwych, ale grzeszników (Mk 2, 17).&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px; color: #555555;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px; color: #555555;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px; color: #555555;"&gt;Bogactwo relacji z Bogiem nie wyczerpuje się w przystępowaniu do sakramentów świętych, chociaż stanowią one szczyt i źródło życia chrześcijańskiego. Nie można traktować religii katolickiej na zasadzie "albo sakramenty, albo nic". Gdy nie jest możliwa "normalna" droga w dążeniu do Boga, należy szukać innych, zawsze jednak w ramach tego samego Kościoła.&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px; color: #555555;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px; color: #555555;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px; color: #555555;"&gt;Kościół zatem, chcąc naśladować postawę swojego Mistrza, Dobrego Pasterza, musi stwarzać każdemu człowiekowi warunki do spotkania z miłosiernym Bogiem, co powinno dokonywać się w atmosferze miłości, nigdy jednak z pominięciem prawdy.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px; color: #555555;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px; color: #555555;"&gt;&lt;i&gt;więcej na portalu&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px; color: #555555;"&gt;&lt;a href="http://zwodzenie.pl/news.php?readmore=16"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;zwodzenie.pl&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6975739875581904698-5944771150933754985?l=zbiornikjarasa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/5944771150933754985/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/04/zwiazki-niesakramentalne.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/5944771150933754985'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/5944771150933754985'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/04/zwiazki-niesakramentalne.html' title='Związki niesakramentalne'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-4368898819044093151</id><published>2011-04-08T19:30:00.002+02:00</published><updated>2011-07-09T15:23:29.778+02:00</updated><title type='text'>Zabobon rodem ze średniowiecza</title><content type='html'>&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;Zło jest wokół nas. Andrzejkowe wróżby, zabawy w wywoływanie duchów, numerologię, tarota – to sposoby na zaproszenie złego. Przyjdzie. I dobrowolnie nie odejdzie. Niebezpieczne jest to, że on w ciebie wierzy.&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;Szatan jest obecny i, co gorsza, jego działania są bardzo intensywne – twierdzi ks. Roman Skiba, jeden z polskich egzorcystów.&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;Swego czasu odprawiał egzorcyzm nad dwudziestokilkuletnim chłopakiem, który przystąpił do grupy satanistycznej. Uczestniczył w obrzędzie tzw. zdrapania chrztu, dobrowolnie oddał się w ręce szatana.&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;- Podpisanie paktu z diabłem nie jest fikcją literacką. Kiedy ten chłopak do mnie trafił, miał zmiażdżoną psychikę, napady irracjonalnego lęku. – Już w trakcie pierwszego spotkania wiedziałem, że mam do czynienia z opętaniem: alergiczna reakcja na krzyż i wszystko, co wiąże się ze świętością.&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;Opętany chłopak odwracał głowę, byle uniknąć spojrzenia na krzyż. Kiedy pokropiłem go wodą święconą, usłyszałem zwierzęcy ryk. Przytrzymywany przez dwóch mężczyzn wił się na podłodze. Na dźwięk imion Jezusa i Maryi reagował coraz gorszymi bluźnierstwami. Nasilały się w trakcie odmawiania litanii do wszystkich świętych, szczególnie w momentach, gdy padały imiona św. ojca Pio i siostry Faustyny, świętych, którzy wyjątkowo zaciekle walczyli z demoniczną siłą.&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;– Siły zła odczuwalne są w różnym stopniu – precyzuje ojciec Marian Polak, michalita z Marek pod Warszawą. – Najmniej dotkliwe są dręczenia: stuki, hałasy. Bardziej niebezpieczne są prześladowania, gdy demon stara się wpłynąć na wnętrze człowieka, opanować jego psychikę i emocje.&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;Prześladowaniem mogą być obsesyjne myśli, nagła i nieuzasadniona nienawiść do drugiego człowieka, depresja psychiczna pojawiająca się bez wyraźnej przyczyny, nagłe i niewyjaśnione pogorszenie się stanu zdrowia.&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;Granica pomiędzy opętaniem a chorobą psychiczną jest bardzo płynna, dlatego egzorcysta najpierw – przy udziale psychologów, psychiatrów, neurologów – musi wykluczyć "ziemskie" schorzenia. Jeśli fachowcy od ciała i umysłu nie są w stanie znaleźć wyjaśnienia dla nietypowych zachowań pacjenta, to może być rzeczywiście opętanie.&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;Medycyna nie jest w stanie wyjaśnić, m.in. charakteryzującej opętanego nadludzkiej siły, mówienia w obcych językach (których egzorcyzmowany nigdy się nie uczył), wyjątkowej awersji do sacrum, lęku przed święconą wodą ani też agresji wobec przedmiotów kultu.&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;– Szatan szuka szczeliny, przez którą może wniknąć do umysłu człowieka – tłumaczą egzorcyści. – Może być nią słabość psychiczna, albo egotyzm, nie uznający żadnych autorytetów. Także podatność na wpływy, skrajny sceptycyzm, ale też religijna egzaltacja czy wręcz bałwochwalstwo. Będzie kusił, oferując zło pod postacią pozornego dobra. W wielu przypadkach bardzo trudno tak do końca i ostatecznie ustalić przyczyny popadnięcia w niewolę szatana.&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;W komitywę z szatanem można też wejść odwiedzając wróżki, bawiąc się numerologią czy też tak popularnym podczas andrzejkowych wieczorów tarotem.&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;A jeśli z początkiem XXI wieku szatan i egzorcyzm coraz bardziej kojarzą się z &lt;a href="http://zwodzenie.pl/articles.php?article_id=14"&gt;zabobonem rodem ze średniowiecza&lt;/a&gt;, to dlaczego coraz więcej wierzących i niewierzących szuka pomocy właśnie u egzorcystów? Dlaczego rozwijające się przecież psychiatria i neurologia coraz częściej przyznają, że nie znają powodów szaleństwa pacjentów? A może rzeczywiście istnieją światy i siły, w których istnienie nie chcemy albo nie umiemy uwierzyć?&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;Link do całości:&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;a href="http://www.wspolczesna.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20101128/MAGAZYN/994767716" style="text-decoration: none;" target="_blank" title="http://www.wspolczesna.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20101128/MAGAZYN/994767716"&gt;Jeśli przywołasz szatana...&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;na wspolczesna.pl&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: normal;"&gt;A ja zapraszam na nowy portal traktujący o trudnościach i zagrożeniach duchowych&amp;nbsp;&lt;a href="http://zwodzenie.pl/"&gt;&lt;b&gt;zwodzenie.pl&lt;/b&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6975739875581904698-4368898819044093151?l=zbiornikjarasa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/4368898819044093151/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/04/zabobon-rodem-ze-sredniowiecza.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/4368898819044093151'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/4368898819044093151'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/04/zabobon-rodem-ze-sredniowiecza.html' title='Zabobon rodem ze średniowiecza'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-2065879803160979742</id><published>2011-04-07T19:30:00.002+02:00</published><updated>2011-04-07T21:42:34.007+02:00</updated><title type='text'>Kto udziela wiedzy wróżkom?</title><content type='html'>&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;Przed andrzejkami zeszłego roku w klasztorze Dominikanów w Łodzi zorganizowano prelekcję o niebezpieczeństwach wróżbiarstwa i ezoteryki.&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;By przygotować swoją prelekcję o wróżkach, ojciec Zdzisław Górnicki incognito i bez habitu odwiedził XX Festiwal Zdrowia, Wróżb i Niezwykłości. Na targach próbował kupić... antidotum na czarnego kota. Ku zaskoczeniu zakonnika, znalazło się bez problemu. Efektem tych odwiedzin była prelekcja "Kto nie wierzy w Boga, uwierzy we wszystko".&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;Jeszcze dalej w walce z wróżkami poszedł łódzki jezuita Remigiusz Recław, który... sam poddał się wróżeniu, a zapis spotkania umieścił na swojej stronie internetowej. Nieświadoma niczego tarocistka ostrzegła młodego księdza przed teściami, którzy właśnie się do niego wybierają. Dużo mówiła też o złej żonie. Przepowiedziała mu też trójkę dzieci.&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;- Chciałem pokazać, że wróżki oszukują i udało się - opowiada ojciec Recław.&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;Skąd ta niechęć Kościoła do wróżb?&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;- Na przykład żona przestała ufać mężowi, bo wróżka zobaczyła zdradę i rodzina stanęła na krawędzi kryzysu - tłumaczy ojciec Recław.&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;- Jeżeli wróżka ma wiedzę ponadnaturalną, to znaczy, że ktoś jej tej wiedzy udziela. I na pewno nie jest to Bóg - mówi ks. Andrzej Grefkowicz, egzorcysta. - Po takich seansach mogą pojawić się dręczenia, niepokoje, depresje, spowodowane przez złego ducha - tłumaczy kapłan.&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;By pozbyć się złego ducha, potrzebne są modlitwy o uwolnienie, a w dramatycznych przypadkach - nawet egzorcyzmy.&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;GUS doliczył się w Łodzi 19 salonów, które tygodniowo udzielają około półtora tysiąca porad.&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;Zakaz korzystania z usług wróżbitów pochodzi ze Starego Testamentu. Zakaz wróżb zgodnie głosili Mojżesz i starotestamentowi prorocy, a jednym z negatywnych bohaterów Nowego Testamentu był Szymon Mag - były czarownik, który od apostołów chciał kupić dary Ducha Świętego.&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;Całość do przeczytania na stronach lodzkie.naszemiasto.pl w artykule pt.: "&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;a href="http://lodzkie.naszemiasto.pl/artykul/674046,lodzcy-ksieza-walcza-z-wrozkami,id,t.html" style="text-decoration: none;" target="_blank" title="http://lodzkie.naszemiasto.pl/artykul/674046,lodzcy-ksieza-walcza-z-wrozkami,id,t.html"&gt;Łódzcy księża walczą z wróżkami&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;"&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: normal;"&gt;A ja zapraszam na nowy portal traktujący o trudnościach i zagrożeniach duchowych&amp;nbsp;&lt;a href="http://zwodzenie.pl/"&gt;&lt;b&gt;zwodzenie.pl&lt;/b&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6975739875581904698-2065879803160979742?l=zbiornikjarasa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/2065879803160979742/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/04/przed-andrzejkami-zeszego-roku-w.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/2065879803160979742'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/2065879803160979742'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/04/przed-andrzejkami-zeszego-roku-w.html' title='Kto udziela wiedzy wróżkom?'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-5414946796691383721</id><published>2011-04-07T11:01:00.000+02:00</published><updated>2011-04-07T11:01:23.912+02:00</updated><title type='text'>7 kwietnia - rocznica uroczystości</title><content type='html'>Jak powszechnie niewiadomo 7 kwietnia 2010r w Katyniu odbyła się uroczystość uczczenia ofiar czystki stalinowskiej z lat 30 XX w., które zostały tam pogrzebane. Uroczystości te uświetnił swoją osobą Polski Premier Donald Tusk. Powszechnie wiadomo, że ta uroczystość miała większe znaczenie dla Polaków od uroczystości związanych z uczczeniem zamordowanych tam i pogrzebanych Polaków, elity narodu,&amp;nbsp;która&amp;nbsp;miała mieć miejsce trzy dni później.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Owocem tego podziału będzie podział uroczystości&amp;nbsp;upamiętniających rocznicę tragicznej śmierci&amp;nbsp;elity naszego narodu, która zginęła w katastrofie smoleńskiej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak powszechnie&amp;nbsp;niewiadomo&amp;nbsp;każdego miesiąca&amp;nbsp;odbywają&amp;nbsp;się&amp;nbsp;takie uroczystości. Każdego 10, kolejnego miesiąca, nie tylko w Warszawie, ale i w całym kraju, upamiętniana jest ta tragedia i oddawana cześć jej ofiarom. Ofiar tych nie musiało być, bo Ci ludzie, którzy tam zginęli nie musieli przyjąć na siebie obowiązku uczczenia ofiar pomordowanych w Katyniu. Wcale nie musieli tam lecieć. Mogli robić cokolwiek innego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednak postanowili wziąć to na siebie, chociaż powszechnie było wiadomo, że to wątpliwej jakości zaszczyt. I umarli.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś już jest pewne, że ci, którzy uznali radzieckie ofiary Stalina za ważniejsze, urządzają uroczystości, które nie mają mieć nic wspólnego z comiesięczną uroczystością oddania czci ofiarom katastrofy smoleńskiej. Ale powszechnie wiadomo, że to będą właściwe uroczystości. Pamięć, jaką ludzie oddawali przez ten cały rok, nie ma już znaczenia. Istotny jest tu tylko przekaz, że nie mieli oni racji. Wcale się nie dziwię porównaniom do okresu przełomu lat 70 i 80 w naszym kraju, ale potem całej dekady lat 80. W telewizji było słychać, że milicja uspokaja grupki chuliganów. Tymczasem były to duże patriotyczne manifestacje, a miejsce miały aresztowania i prześladowania nie tylko uczestników, ale i ich rodzin.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cała moja rusofobia podpowiada mi, że cerkiew, pod którą wmurowywał Premier Polski kamień węgielny już stoi i działa. Bardzo dobrze, na pewno przyda się tam dobra&amp;nbsp;łączność&amp;nbsp;z Panem Be... taki bezpośredni, czerwony telefon. I jak widać w tym ostatnim roku czasu, wizyta ta przyczyniła się do lepszych stosunków międzynarodowych między&amp;nbsp;Rosją&amp;nbsp;i Polską. Mamy droższy gaz i prawdopodobnie niepotrzebnie tak dużo. Mamy bardziej nieopłacalną wymianę handlową. Rosja robi świetny interes na zachodzie podkreślając naszą narodową cechę, czyli rusofobię. Co właśnie, w rocznicę swojej wizyty, przyznał nasz premier w&amp;nbsp;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 2px; -webkit-border-vertical-spacing: 2px; border-collapse: collapse; font-size: x-small; line-height: 15px;"&gt;środowym wieczornym programie&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 2px; -webkit-border-vertical-spacing: 2px; border-collapse: collapse; font-size: x-small; line-height: 15px;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 2px; -webkit-border-vertical-spacing: 2px; border-collapse: collapse; font-size: x-small; line-height: 15px;"&gt;&lt;em style="font-style: normal;"&gt;BBC&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 2px; -webkit-border-vertical-spacing: 2px; border-collapse: collapse; font-size: x-small; line-height: 15px;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 2px; -webkit-border-vertical-spacing: 2px; border-collapse: collapse; font-size: x-small; line-height: 15px;"&gt;2 Newsnig&lt;/span&gt;. &lt;/span&gt;Rosja, można by to określić, nie zmieniła swojego stosunku do Polski, ale za to mocno zaakcentowała. Wygląda na to, że za tych rządów, Polska również nie zmieniła swojego stosunku do Rosji, ale za to mocno zaakcentowała.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6975739875581904698-5414946796691383721?l=zbiornikjarasa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/5414946796691383721/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/04/7-kwietnia-rocznica-uroczystosci.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/5414946796691383721'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/5414946796691383721'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/04/7-kwietnia-rocznica-uroczystosci.html' title='7 kwietnia - rocznica uroczystości'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-5844390156501611296</id><published>2011-04-06T19:30:00.000+02:00</published><updated>2011-04-06T19:30:00.346+02:00</updated><title type='text'>Wokół wróżbiarstwa</title><content type='html'>&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;Ks. Jarosław Kwiecień z sosnowieckiej kurii przestrzega, że wróżenie niszczy nasze relacje z Bogiem. - Świadomie czy nieświadomie - otwieramy się na działanie duchów. Pchanie się we wróżby, w świat magii, jest objawem braku zaufania Bogu, co w perspektywie często kończy się problemami emocjonalnymi, a nawet w skrajnych przypadkach z potrzebą pomocy egzorcysty włącznie - mówi.&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;O tym jak wielką wagę przywiązuje do tego Kościół może świadczyć fakt organizowania wielu sympozji, prelekcji, spotkań i pogadanek na temat szkodliwości wróżb i magii. Eksperci z różnych dziedzin, ale także osoby, które zajmowały się okultyzmem, bioenergoterapią czy wschodnimi źródłami magii opowiadają tam o niebezpieczeństwach związanych z ich praktykowaniem. Ważny głos w tym temacie mają również kapłani egzorcyści.&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;Czy jednak należy bić na alarm? Tak, uważają księża, choć jednocześnie dodają, że dopóki wróżenie z kart traktujemy z przymrużeniem oka, nic nam nie grozi. Gorzej kiedy stają się one wstępem do zainteresowania okultyzmem.&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;- Trudno określić, gdzie przebiega granica - mówi ks. Kwiecień.&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;Egzorcyści sypią jak z rękawa przykładami, że pierwsze kontakty z okultyzmem i magią, które miały być tylko zabawą, z czasem stają się problemem. Ludzie zaczynają żyć magią liczb. Każde wydarzenie, nawet tak banalne jak wyjście do kina, uzależnione jest od ich konfiguracji. Jeśli "liczby są niedobre", to nie warto wychodzić z domu, bo biletów i tak nie będzie.&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;Ks. Andrzej Jasiński, wikariusz w parafii św. Rafała Kalinowskiego w Dąbrowie Górniczej, egzorcysta diecezji sosnowieckiej, mówi wprost: eksperymenty z okultyzmem, tarotem, bioenergoterapią to pierwszy krok w złym kierunku. Im bardziej oddalamy się od Boga, tym istnieje większe prawdopodobieństwo, że możemy znaleźć się w kręgu Złego.&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;Również psycholodzy i psychoterapeuci w swoich gabinetach mają pełne ręce roboty. - Prowadzę terapię rodzinną, bo problemy nie zaczynają się i nie kończą na osobie dotkniętej magią liczb - mówi psychoterapeuta Andrzej Sikora.&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;Na podstawie artykułu&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;a href="http://slask.naszemiasto.pl/artykul/675764,ksieza-ostrzegaja-wrozenie-andrzejkowe-moze-skonczyc-sie,id,t.html" style="text-decoration: none;" target="_blank" title="http://slask.naszemiasto.pl/artykul/675764,ksieza-ostrzegaja-wrozenie-andrzejkowe-moze-skonczyc-sie,id,t.html"&gt;Księża ostrzegają: wróżenie andrzejkowe może skończyć się egzorcyzmami&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;zamieszczonego na stronie slask.naszemiasto.pl&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 1px; -webkit-border-vertical-spacing: 1px;"&gt;A ja zapraszam na nowy portal traktujący o trudnościach i zagrożeniach duchowych &lt;a href="http://zwodzenie.pl/"&gt;&lt;b&gt;zwodzenie.pl&lt;/b&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6975739875581904698-5844390156501611296?l=zbiornikjarasa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/5844390156501611296/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/04/woko-wrozbiarstwa.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/5844390156501611296'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/5844390156501611296'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/04/woko-wrozbiarstwa.html' title='Wokół wróżbiarstwa'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-2665148594622478013</id><published>2011-04-05T11:46:00.000+02:00</published><updated>2011-04-05T11:46:25.067+02:00</updated><title type='text'>Czy z deptania chodników może coś wynikać</title><content type='html'>Nigdy nie byłem na Krakowskim Przedmieściu w celach innych jak przejść, idąc z jakiegoś stąd, do tamtąd. Na pewno nie było mnie tam w ostatnim roku czasu. Czytałem różne opowieści i patrzyłem co pokazuje telewizja o tym, co tam&amp;nbsp;się&amp;nbsp;działo. Niestety, niecałe dziewięć lat temu odzyskałem zaufanie do własnego rozumu i nabrałem odwagi do czerpania z własnej mądrości życiowej. Przeżyłem na tym świecie tyle lat, by już go całkiem nieźle rozumieć. Widzieć co chce przekazać opowiadający i domyśleć się, co chce pokazać telewizja.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak czytam artykuł szacownego imć p. Tomasza Terlikowskiego "&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Time New Roman', serif;"&gt;&lt;a href="http://www.fronda.pl/news/czytaj/spor_racji_ktore_nie_bylo"&gt;Spór racji, którego nie było&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;", widzę (bardziej więcej niż mniej) to co sam już wcześniej wywnioskowałem. Jak oglądałem TVP INFO i Fakty w TVNenie i TVN24, włączały mi się ino hamulce i jakieś światła ostrzeżenia. Przy czym muszę przyznać, że generalizowanie, tutaj, jest nierzetelne i z pewnością dla niektórych redaktorów krzywdzące. Przepraszam za to, ale przecież nie pisze pracy doktorskiej, tylko dzielę się własnymi odczuciami i obserwacjami. I mam zamiar pozostać subiektywnym. Ale podkreślę, że mam alergię na manipulacje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Otóż czytałem, tu i tam, i wiele, o elektoracie PO. Jednak, chodząc chodnikami mego miasta. Chodząc chodnikami&amp;nbsp;niejednego&amp;nbsp;miasta. Miałem zupełnie inne refleksje. Młodych, wykształconych, mieszkańców miast raczej słabo znam. Widziałem tylko moje środowisko, moje roczniki. Tutaj elektorat PO wyglądał raczej niezbyt chlubnie. Nie była to klasa ludzi o wysokim intelekcie lub wykorzystująca go w niewielkim stopniu. Chyba, że ktoś miał interes w tym, by być za PO. To nie musi od razu być coś na miarę tego co chronią "zbycho i miro". Jednak miało to coś wspólnego z poszukiwaniem winy za własne życie, jego komfort, gdzieś na zewnątrz. Takie prześladowane niewiniątka, na które ktoś się wyjątkowo i specjalnie uwziął. Istotną rolę odgrywa tu postawa uczciwości wobec samego siebie. Ale rzecz jasna, wierzę i ufam, że w gronie elektoratu i partyjnych PO, są ludzie uczciwi i jak najbardziej dobrej woli. Wszyscy, to jeszcze nie każdy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W moich obserwacjach utwierdzały mnie takie pokazówki jak publiczne picie wódki dla udowodnienia, że ś.p. Lech Kaczyński i Prezydent RP, pije ponad miarę. Albo uznanie powieści p. Browna za prawdziwy opis rzeczywistości religijnej w wywiadzie opublikowanych w bardzo poczytnym dzienniku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zastanawiałem się w jakim musiałbym być stanie ducha, ja, gdybym poszedł pomiędzy ludzi, broniących wartości opartych o chrześcijaństwo. Co bym musiał mieć w głowie, gdybym polazł na ten plac przed Pałacem z krzyżem z puszek po piwie. Gdybym poszedł tam&amp;nbsp;odlać&amp;nbsp;się&amp;nbsp;na znicze, albo pójść odlać się na znicze na najbliższym cmentarzu, ludziom, którzy akurat je zapalili. Pomijając to jakby mi&amp;nbsp;się&amp;nbsp;za to odpłacili. Co bym musiał mieć w głowie, by pójść na ten plac i wrzucać niedopałki, a od kilku lat nie palę, za kołnierze modlących się, albo chociażby pójść do najbliższego kościoła i tam sobie tak poczynać. A&amp;nbsp;jeśli&amp;nbsp;nie kościoła to jakiegoś miejsca, poza budynkiem, gdzie ludzie przystają&amp;nbsp;pomodlić się&amp;nbsp;chwilę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na to wszystko złożyła się obserwacja, że PO bardzo chętnie wychodzi do takich ludzi i korzysta z ich poparcia przy urnach. Wprawdzie odbiera, tym samym, proletariackie poparcie partii, która na lumpenproletariacie polega, ale to ich rozgrywka. Moje sympatie polityczne na obecnej scenie politycznej dotyczą trzeciej i jedynej, dla mnie, na ten czas akceptowalnej sile, choć nie jest ona szczytem moich marzeń. Jednak widzę, że ma trwałe i stałe poparcie ludzi, wśród których, wywodzi się zdecydowana większość moich wzorców życiowych. Dlatego uznaję, że się nie mylę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podeptałem już wiele chodników. Niektóre miejsca zmieniły się nie do poznania, a jestem z narodowości poznania, jednak nie rapuję. Miejsce, w którym mieszkam, wskazuje, że jestem z całej Polski, konkretnie. Obserwuję z tej perspektywy kraj, w którym najważniejsze jest jedno zdanie, jednego polityka, mimo, że właśnie ukazały się dwa duże jego wywiady w tygodnikach, w których raczej można było się spodziewać, że wywiadów nie będzie. A może właśnie dlatego. Jedno zdanie, którym podsumowują, ci, którym na tym zależy, spory raport o naszej wspólnej rzeczywistości. Dla mnie ta rzeczywistość ma większe znaczenie niż zdanie o polskości&amp;nbsp;Ślązaków, bo ja będąc, konkretnie, z całej Polski, ze Śląska nie mogę być.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poza tym, gdybym znalazł się w okresie ostatniego roku czasu na Krakowskim Przedmieściu, na pewno, pomodliłbym się wraz z innymi Polakami - z całej, konkretnie, Polski, ale i z Polonii zagranicznych - i nie Polakami, którzy by się tam ewentualnie znaleźli i mieli taką wolę, dla podkreślania Tradycji, w której zostałem wychowany,&amp;nbsp;również&amp;nbsp;&lt;u&gt;dla które&lt;/u&gt;j zostałem wychowany. Pomodliłbym się, bo szanuję zmarłych, szanuję szanujących zmarłych i szanuję ludzi, którzy giną w mojej sprawie. Takich nawet więcej niż szanuję, jestem im winien okazanie wdzięczności. Tak jestem wychowany i jestem z siebie dumny, że potrafię temu sprostać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie szanuję ludzi, którzy nie szanują moich wartości i uważam, że sobie na to zasłużyli swoją własną postawą. Czyli, że niewiele to ma wspólnego z moją postawą wobec nich, ale wiele ma wspólnego z ich postawą wobec mnie. Brak szacunku nie musi od razu oznaczać, że to okazuję, ale też, że ukrywam. Zwyczajnie, jak mi z kimś nie po drodze, to nie zmieniam mojej, by mu dokuczać, w ten, czy innych sposób. Podążam do swoich celów, a komu te cele nie przyświecają chodzi własnymi drogami i raczej się nie spotykamy. Może się zdarzyć jakieś skrzyżowanie naszych dróg, ale nie oznacza to jeszcze obowiązku poświęcania sobie czasu. Sam nie szukam zwady, nie zmieniam swoich dróg tylko po to by komuś powiedzieć, że chodzi nie właściwymi. Wcale nie uważam, że moje są te właściwe. Jak u innych, moje drogi, to zaledwie ścieżki poszukiwań, lepszych lub gorszych efektów, ale nigdy jeszcze osiągnięty cel nie okazał&amp;nbsp;się&amp;nbsp;metą. Jednak zdarzają mi się zwady. To właśnie wtedy, kiedyś ktoś włazi mi pod nogi. Taki ktoś albo nie ma własnej drogi, albo chce pokazać, że ma lepszą. Asertywnie, czyli na poziomie łazęgi, daję znać, co może. Czasem uda się przekazać też co robi, ale to raczej rzadkość. Oczywiście doskonały nie jestem, bo to oznaczałoby bałwochwalstwo, ale czyż świat nie byłby piękny, gdybyśmy wszyscy tak potrafili?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak widzę z perspektywy zwykłego deptacza chodników, doskonały świat jest niemożliwy. Nie tylko dlatego, że my ludzie i każdy z nas z osobna, nie możemy być doskonali, ale przede wszystkim dlatego, że komuś na tym szczególnie zależy. Politycy chętnie to wykorzystują, jak widać na załączonym obrazku. Nie dotyczy to tylko Polski, ale żyję, konkretnie, w Polsce. Nie tylko politycy mają interes w tym, byśmy raczej korzystali z własnej niedoskonałości, niż dążyli do niej. Pomimo, że doskonałość jest dla nas nie osiągalna, to kierunek jest właściwy, warto się doskonalić w wyznawanych wartościach. Życie weryfikuje te wartości samo z siebie, wskazując, które są odpowiednie i kiedy. Ludziom nieodpowiedzialnym, gloryfikacja nieodpowiedzialności będzie w smak, dopóki ich ta własna nieodpowiedzialność nie upokorzy. A odpowiedzialni zawsze wygrają. Takie jest prawo i taka natura, rzeczywistości otaczającej deptane przeze mnie chodniki.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6975739875581904698-2665148594622478013?l=zbiornikjarasa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/2665148594622478013/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/04/czy-z-deptania-chodnikow-moze-cos.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/2665148594622478013'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/2665148594622478013'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/04/czy-z-deptania-chodnikow-moze-cos.html' title='Czy z deptania chodników może coś wynikać'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-750379137288812378</id><published>2011-03-20T12:41:00.004+01:00</published><updated>2012-01-06T20:05:21.486+01:00</updated><title type='text'>Jak będzie wyglądał koniec świata</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wszyscy, ale i każdy człowiek, jesteśmy wewnętrznie przekonani &lt;a href="http://zwodzenie.pl/articles.php?article_id=15"&gt;o końcu świata&lt;/a&gt;. Do wyrażenia obaw &lt;a href="http://zwodzenie.pl/articles.php?article_id=15"&gt;przed końcem świata&lt;/a&gt;, niektórym służy ich światopogląd, innym emocje, ale nikt nie pozostaje od tych obaw wolny, ponieważ dotyczą każdego. O co więc chodzi, jeżeli nie chodzi o biznes?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Każdy otarł&amp;nbsp;się&amp;nbsp;o jakieś objawienia, proroctwa, czy inne apokaliptyczne zulu gula. Nostradamusy, Malachiasze, więksi i mniejsi guru furu, bardziej i mniej lokalni, teorie astronomiczne i różne takie źródła, twierdzące, że to jest już blisko. Zauważmy własną reakcję wobec teorii twierdzącej, że za pięć miliardów lat, nasze życiodajne Słońce, wybuchnie i spali po kolei Merkurego, Wenus i w końcu Ziemię. Na tym miałoby się nie skończyć, ale kto to zobaczy? Czy ktoś pozostaje wolny od odrobiny lęku wywołanego&amp;nbsp;taką&amp;nbsp;opowieścią o przyszłości? Na pewno nie, a świat, według tych samych teorii astronomicznych&amp;nbsp;istnieje&amp;nbsp;krócej niż pięć miliardów lat.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Lęk to bardzo nośny podkład. Obecnie rządzący polegają na naszym lęku, a nie na własnej sile, cokolwiek na ten temat twierdzą. Wielu ludzi uważa, że Bóg został stworzony przez ludzi ze strachu przed rzeczywistością. Pewnie jest wiele takich bożków.&amp;nbsp;Większość&amp;nbsp;jednak wynika z kontaktów z duchowością, tak samo realnym obszarem rzeczywistości jak nasza fizyczność. Duchowość, podobnie jak nasz fizyczny aspekt, ale i ten emocjonalno-uczuciowy, możemy wykorzystać w sposób dobry jak i szkodliwy. Duchowość jest prosta, dzieli na dwie strony. Z jednej jest miłość prawdziwa, z drugiej miłość udawana. Udając, szkodzimy. Żyjąc prawdziwie, czynimy dobro. Tak jak uczciwość ma znaczenie w sferze emocjonalno-uczuciowej. I tak jak zdrowie w fizycznej. Albo jesteśmy w dobrej kondycji, albo udajemy. Albo jesteśmy uczciwi, albo nie i nie ma trzeciej możliwości.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tak więc na lęku bazują wszelacy guru furu, ale&amp;nbsp;przecież&amp;nbsp;i zacni założyciele religii i odłamów apokaliptycznych, nawołujących do, co raz, ponownego regulowania zegarków. Ci, którzy nie chcą mieć wiele wspólnego z religiami wchodzą w jakieś nowe określenia, typu New Age, neoanimizm, ezoteryzm i okultyzm. Najczęściej w odmiennym stanie świadomości, który nie pozwala trzeźwo określić rzeczywistości, ale co z tego. Fajnie jest. Muzyka medytacyjna, relaksacje, kolorowe obrazki, ciekawe stroje, chodzenie po ogniu, talizmany, amulety, grzechotki i bębenki, cała gama gadżetów. A ile książek!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tylko co ja&amp;nbsp;się&amp;nbsp;czepiam, skoro w Kościele katolickim są objawienia maryjne. Tu też mowa o mrocznej wizji przyszłości. W La Salette karą za grzechy miały być gnijące ziemniaki i głód w wiosce. W Siekierkach z powodu grzeszności mają gwiazdy spadać, słońce&amp;nbsp;się&amp;nbsp;zaćmi, a ziemia rozstąpi i będą przepaście. Normalnie jak na wojnie. A w Japońskim Akita ogień spadnie z nieba. Normalnie jak w Hiroszimie i Nagasaki.&amp;nbsp;W afrykańskim Kibeho, gdzie w momencie objawień narastał krwawy konflikt pomiędzy plemionami Hutu i Tutsi dziewczęta widziały rzeki pełne krwi, mordujących się wzajemnie ludzi, porozrzucane, zmasakrowane ciała i wiele innych wstrząsających obrazów.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Co jest charakterystyczne w tych objawieniach? Najważniejsze są nie tyle obrazy zagłady, gdzie Łaska buduje na naturze, ale przesłanie o nawrócenie. Czyli, inaczej pisząc, chodzi o powrót do zdrowego rozsądku. Dzieje się źle, bo czyni się zło. Jeżeli zaczniecie czynić&amp;nbsp;dobro, zacznie być dobrze i wszystko wróci do normy. No i tutaj wchodzi symbolika owego nawrócenia, jakieś święte obrazy, specjalne modlitwy i modlitewniki, a ile książek ;-) Jest jednak zasadnicza&amp;nbsp;różnica. Pomijam już, że prawdziwy Bóg, czyli nie ten, którego wymyślili ludzie ze strachu, ale Ten, który wymyślił ludzi z miłości, zawsze zostawia możliwość, żeby katastrofa nie miała miejsca. Daje ludziom wybór. Nie tylko ostrzega przed konsekwencjami własnego postępowania, wskazuje na te właśnie działania, prowadzące do złego efektu, ale się nie wtrąca. Będzie jak uznacie. Ludzie to prawdziwe wyzwanie dla Boga.&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tak więc mamy dwa stany. Jeden determinowany obawami o przyszłość, drugi zdrowym rozsądkiem. Na którym robi się lepszy biznes, chyba nie muszę wyjaśniać, to zbyt oczywiste.&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A my, bardziej lub mniej szarzy deptacze chodników, dokonujemy własnego wyboru, bo prawdziwy Bóg się nie wtrąca. W końcu to nasz osobisty interes w jakim stanie ducha żyjemy. To życie to rodzaj oczekiwania. Jedni z nas będą&amp;nbsp;oczekiwać&amp;nbsp;strasznej burzy i&amp;nbsp;trzęsienia&amp;nbsp;ziemi, początku udręki, a inni powrotu Chrystusa i końca udręki.&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;hr /&gt;&lt;hr /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;table border="0"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;  &lt;td&gt;&lt;a href="http://pokatolicku.blogspot.com/2010/11/uwierzcie-w-koniec-swiata.html" title="Uwierzcie w koniec świata!"&gt;&lt;img alt="Uwierzcie w koniec świata!" border="0" src="http://www.tolle.pl/okladki/uwierzcie_w_koniec.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;  &lt;td&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/td&gt;  &lt;td&gt;&lt;a href="http://pokatolicku.blogspot.com/2011/07/2012-katastrofizm-i-koniec-czasow.html" title="2012. Katastrofizm i koniec czasów"&gt;&lt;img alt="2012. Katastrofizm i koniec czasów" border="0" src="http://www.tolle.pl/okladki/katastrofizm.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;toplista stron o&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;b&gt;&lt;a href="http://niewyjasnione.toplista.pl/?we=jaktobedzie"&gt;niewyjaśnionych zjawiskach&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6975739875581904698-750379137288812378?l=zbiornikjarasa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/750379137288812378/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/03/jak-bedzie-wyglada-koniec-swiata.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/750379137288812378'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/750379137288812378'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/03/jak-bedzie-wyglada-koniec-swiata.html' title='Jak będzie wyglądał koniec świata'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-6130488829319084576</id><published>2011-03-19T16:51:00.004+01:00</published><updated>2012-02-21T17:29:06.400+01:00</updated><title type='text'>Jak będzie wyglądał 22 grudnia 2012r.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Większość z nas boi się przyszłości. Nie dlatego, że to &lt;a href="http://zwodzenie.pl/articles.php?article_id=15"&gt;wtedy nastąpi koniec świata&lt;/a&gt;, ale dlatego, że wszyscy boimy się nieznanego. Nieznane kojarzy się z trudnościami, jest niepewne, bo może wydarzyć&amp;nbsp;się&amp;nbsp;wszystko, ale nacisk kładziemy na jakiś czarny scenariusz. Dlatego właśnie o przyszłości myślimy w mroczny sposób. Co za tym idzie łatwo nam wpoić &lt;a href="http://zwodzenie.pl/articles.php?article_id=15"&gt;jakieś końce świata&lt;/a&gt;, klęski ludzkości, a nawet jej końce.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Bardzo popularną &lt;a href="http://zwodzenie.pl/articles.php?article_id=15"&gt;datą końca świata&lt;/a&gt; jest dzisiejsza data: 19 marca 2011r. (data pisania tekstu).&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dziś wieczorem, coś około dwudziestej, księżyc znajdzie się najbliżej Ziemi od jakiegoś czasu. Prawdopodobnie wtedy był jeszcze bliżej, ale co z tego. Ma&amp;nbsp;się&amp;nbsp;zacząć prawdziwy kataklizm, jakiego nawet najśmielsi scenarzyści Hollywoodu nie przewidzieli. Nastąpią takie burze i&amp;nbsp;trzęsienia&amp;nbsp;ziemi, wybuchy wulkanów i inne katastrofy naturalne, że dosłownie wszystko to spustoszy Ziemię.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Uwaga, żeby nie było. Bardzo współczuję Japończykom. To co miało tam miejsce, dla mnie osobiście, jest dramatem, który przerasta moją wyobraźnię. Kilka już kataklizmów o takiej skali przeżyłem, ale to nie znaczy, że się uodporniłem. Jestem wstrząśnięty i wsparłem akcję charytatywną, niezawodnego w tego typu sytuacjach, Caritasu. Tyle na pewno mogę. A przecież to nie jedyna groza ogarniająca ludzkość w tych dniach.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W każdym razie jutro z rana, jak nie znajdę&amp;nbsp;się&amp;nbsp;na betonowej,&amp;nbsp;owiniętej&amp;nbsp;ołowiem łodzi, pływającej po powierzchni, a najlepiej orbitującej wokół planety, mogę nie przeżyć. No, ale jakby&amp;nbsp;się&amp;nbsp;zdarzyło... to jest jeszcze popularniejsza data, pod kątem komercyjnym, wynaleziona przez cywilizację, która zdążyła &lt;a href="http://zwodzenie.pl/articles.php?article_id=15"&gt;przewidzieć koniec świata&lt;/a&gt;, ale niestety nie zdążyła go skutecznie przekazać, bo nie przewidziała upadku własnego. Tej cywilizacji już dawno nie ma, ale jakiś czas temu, odczytana została jej filozofia, w którą jest wpisany kalendarz. Kalendarz ten kończy&amp;nbsp;się&amp;nbsp;datą 21 grudnia 2012r. według naszego kalendarza.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dramat jaki ma&amp;nbsp;się&amp;nbsp;wydarzyć tego dnia potwierdza wiele wizji opartych na halucynogennych środkach, które zażywali wielcy prorocy i katastrofiści XXw. Tylko&amp;nbsp;pogratulować&amp;nbsp;wiary w takie doniesienia. Chciałbym mieć w sobie tyle wiary, by wypełniać powinności własnego powołania we własnej religii. Niestety, poruszam&amp;nbsp;się&amp;nbsp;tutaj rozumowo. Najpierw&amp;nbsp;muszę&amp;nbsp;się przekonać, potem poczuć. Nie jest mi tak łatwo, jak tym, którzy np. wierzą w teorię ewolucji. Niestety niczego ona nie wyjaśnia. Na dzień dzisiejszy, wiedza o przyrodzie wyklucza tą teorię, a jednak znajdą się tacy, którzy w nią wierzą. Kiedyś dawano wiarę w teorię wielkiego wybuchu. Wierzono, że wszechświat rozszerza się cały czas i równomiernie. Ktoś jednak chciał się temu przyjrzeć z bliska. Wysłano na orbitę teleskop, który miał to pokazać i cała teoria runęła. W kosmosie panuje taki chaos, że teoria musiała przyjąć zupełnie inną wersję wydarzeń.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Uwaga, żeby nie było. Ja się nie nabijam. Broń mnie Panie Bóg! Chciałem tylko wykazać&amp;nbsp;siłę&amp;nbsp;wiary, jakiej sam nie posiadam, a zazdroszczę. Zwyczajnie wiara oddanych ludzi&amp;nbsp;różnym&amp;nbsp;teoriom przerasta moją wyobraźnię. Wiele już takich teorii poznałem i obserwowałem ich upadki i wzloty przez rekonstrukcje. Jak zwykle w takich przypadkach, oddałem się temu co&amp;nbsp;naprawdę&amp;nbsp;działa, choć niektórzy w to nie wierzą. I poczytałem co ludzkość o tym wie, z prawdziwie wiarygodnego przekazu.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;hr style="text-align: justify;" /&gt;&lt;hr style="text-align: justify;" /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;Katechizm Kościoła Katolickiego&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;VI. Nadzieja nowego nieba i nowej ziemi&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;1042. Na końcu świata Królestwo Boże osiągnie swoją pełnię. Po sądzie powszechnym sprawiedliwi, uwielbieni w ciele i duszy, będą królować na zawsze z Chrystusem, a sam wszechświat będzie odnowiony:&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;Wtedy Kościół "osiągnie pełnię... w chwale niebieskiej, gdy nadejdzie czas odnowienia wszystkiego i kiedy wraz z rodzajem ludzkim również świat cały, głęboko związany z człowiekiem i przez niego zdążający do swego celu, w sposób doskonały odnowi się w Chrystusie".&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;1043. Pismo święte nazywa to tajemnicze odnowienie, które przekształci ludzkość i świat, "nowym niebem i nową ziemią" (2 P 3, 13). Będzie to ostateczna realizacja zamysłu Bożego, "aby wszystko na nowo zjednoczyć w Chrystusie jako Głowie: to, co w niebiosach, i to, co na ziemi" (Ef 1, 10).&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;1044. W tym nowym świecie, w niebieskim Jeruzalem, Bóg będzie miał swoje mieszkanie pośród ludzi. "I otrze z ich oczu wszelką łzę, a śmierci już odtąd nie będzie. Ani żałoby, ni krzyku, ni trudu już odtąd nie będzie, bo pierwsze rzeczy przeminęły" (Ap 21, 4).&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;1045. Dla człowieka to wypełnienie będzie ostatecznym urzeczywistnieniem jedności rodzaju ludzkiego zamierzonej przez Boga od stworzenia, a której Kościół pielgrzymujący był "niejako sakramentem". Ci, którzy będą zjednoczeni z Chrystusem, utworzą wspólnotę odkupionych, "Miasto Święte" Boga (Ap 21, 2), "Oblubienicę Baranka" (Ap 21, 9). Nie będzie ona już zraniona przez grzech, nieczystość, miłość własną, które niszczą lub ranią ziemską wspólnotę ludzi. Wizja uszczęśliwiająca, w której Bóg ukaże się w sposób niezgłębiony przed wybranymi, będzie nie kończącym się źródłem radości, pokoju i wzajemnej komunii.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;1046. W odniesieniu do kosmosu Objawienie potwierdza głęboką wspólnotę losu świata materialnego i człowieka:&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;Bo stworzenie z upragnieniem oczekuje objawienia się synów Bożych... w nadziei, że również i ono zostanie wyzwolone z niewoli zepsucia... Wiemy przecież, że całe stworzenie aż dotąd jęczy i wzdycha w bólach rodzenia. Lecz nie tylko ono, ale i my sami, którzy już posiadamy pierwsze dary Ducha, i my również całą istotą swoją wzdychamy, oczekując... odkupienia naszego ciała (Rz 8, 19-23).&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;1047. Wszechświat widzialny jest więc również przeznaczony do przemienienia, "by... przywrócony do pierwotnego stanu, służył już bez żadnej przeszkody sprawiedliwym", uczestnicząc w ich chwale w Jezusie Chrystusie Zmartwychwstałym.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;1048. "Nie znamy czasu, kiedy ma zakończyć się ziemia i ludzkość, ani nie wiemy, w jaki sposób wszechświat ma zostać zmieniony. Przemija wprawdzie postać tego świata zniekształcona grzechem, ale pouczeni jesteśmy, że Bóg gotuje nowe mieszkanie i nową ziemię, gdzie mieszka sprawiedliwość, a szczęśliwość zaspokoi i przewyższy wszelkie pragnienia pokoju, jakie żywią serca ludzkie".&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;1049. "Oczekiwanie jednak nowej ziemi nie powinno osłabiać, lecz ma raczej pobudzać zapobiegliwość, aby uprawiać tę ziemię, na której wzrasta ciało nowej rodziny ludzkiej, mogące dać pewne wyobrażenie nowego świata. Przeto, choć należy starannie odróżniać postęp ziemski od wzrostu Królestwa Chrystusowego, to przecież dla Królestwa Bożego nie jest obojętne, jak dalece postęp ten może przyczynić się do lepszego urządzenia społeczności ludzkiej".&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;1050. "Jeśli krzewić będziemy na ziemi w Duchu Pana i według Jego zlecenia... wszystkie dobra natury oraz owoce naszej zapobiegliwości, to odnajdziemy je potem na nowo, ale oczyszczone ze wszystkiego brudu, rozświetlone i przemienione, gdy Chrystus odda Ojcu wieczne i powszechne Królestwo". Bóg w życiu wiecznym będzie wtedy "wszystkim we wszystkich" (1 Kor 15, 28):&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;Ojciec jest prawdziwym i rzeczywistym życiem. On udziela wszystkim, jakby ze źródła, przez Syna w Duchu Świętym niebieskich darów. W swojej dobroci także nam, ludziom, dał niezawodne obietnice życia wiecznego&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;Tekst pobrałem ze strony:&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://www.katechizm.opoka.org.pl/"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;www.katechizm.opoka.org.pl&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;hr style="text-align: justify;" /&gt;&lt;hr style="text-align: justify;" /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Warto chyba dodać, że następną datą kończącą kalendarz, jest&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', Verdana, 'Arial CE', Arial, 'Helvetica CE', Helvetica, sans-serif; font-size: 13px; line-height: 17px;"&gt;&amp;nbsp;2076r. kiedy to kończy się kalendarz muzułmański, a&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', Verdana, 'Arial CE', Arial, 'Helvetica CE', Helvetica, sans-serif; font-size: 13px; line-height: 17px;"&gt;w roku 2240 ma nadejść żydowski Mesjasz. I coś mi świszcze między intuicją, a zazdrością, że na lata 2013 i 14, przewidziane są znacznie większe zyski niż przy meczach, które odbędą w Polsce, jeszcze przed 21 grudnia 2012r. Nie dlatego, że nagle ogarnie ludzkość szczęśliwość nieziemska, jak w pierwszych latach po roku 1000. Pieniądze te będą pochodzić z lęku przed przyszłością i mrocznym o niej sposobem myślenia. Nawet w obliczu zwycięstwa, bo przecież w życiu piękne mają być tylko chwile...&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', Verdana, 'Arial CE', Arial, 'Helvetica CE', Helvetica, sans-serif; font-size: 13px; line-height: 17px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', Verdana, 'Arial CE', Arial, 'Helvetica CE', Helvetica, sans-serif; font-size: 13px; line-height: 17px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;hr style="text-align: justify;" /&gt;&lt;hr style="text-align: justify;" /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;table border="0" style="text-align: justify;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;  &lt;td&gt;&lt;a href="http://pokatolicku.blogspot.com/2010/11/uwierzcie-w-koniec-swiata.html" title="Uwierzcie w koniec świata!"&gt;&lt;img alt="Uwierzcie w koniec świata!" border="0" src="http://www.tolle.pl/okladki/uwierzcie_w_koniec.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;  &lt;td&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/td&gt;  &lt;td&gt;&lt;a href="http://pokatolicku.blogspot.com/2011/07/2012-katastrofizm-i-koniec-czasow.html" title="2012. Katastrofizm i koniec czasów"&gt;&lt;img alt="2012. Katastrofizm i koniec czasów" border="0" src="http://www.tolle.pl/okladki/katastrofizm.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;toplista stron o sprawach&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;a href="http://niewyjasnione.toplista.pl/?we=22grudnia201"&gt;nie do wiary&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6975739875581904698-6130488829319084576?l=zbiornikjarasa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/6130488829319084576/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/03/jak-bedzie-wyglada-22-grudnia-2012r.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/6130488829319084576'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/6130488829319084576'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/03/jak-bedzie-wyglada-22-grudnia-2012r.html' title='Jak będzie wyglądał 22 grudnia 2012r.'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-540172309557858560</id><published>2011-03-11T08:04:00.002+01:00</published><updated>2011-03-11T08:04:01.104+01:00</updated><title type='text'>Na koniec Tygodnia eBooka</title><content type='html'>&lt;b&gt;Z okazji 40-lecia e-książki oraz Tygodnia eBooka (6-12 marca)&lt;/b&gt; pragniemy zaciekawić Cię cyfrową książką - &lt;a href="http://jarasela.nextore.pl/ebooki_c1015.xml?_order=-6"&gt;ebookiem&lt;/a&gt; i &lt;a href="http://jarasela.nextore.pl/audiobooki_c1033.xml?_order=-6"&gt;audiobookiem&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozwól, że przekonamy Cię, że warto e-czytać korzystając przy tym z naszego &lt;a href="http://jarasela.nextore.pl/"&gt;Kiosku Partnerskiego JarasEla&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam nadzieję, że rozwiejemy Twoje wszystkie wątpliwości. Jeśli nie, to &lt;a href="http://jarasela.nextore.pl/kontakt/index.xml"&gt;napisz do nas&lt;/a&gt;, a z miłą chęcią odpowiemy na wszystkie pytania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na końcu tego listu &lt;b&gt;znajdziesz miły upominek&lt;/b&gt;, zatem czytaj dalej :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;** Posłuchaj Tych, którzy nam zaufali&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zakupy w naszym &lt;a href="http://jarasela.nextore.pl/"&gt;Kiosku Partnerskim JarasEla&lt;/a&gt; to zakupy bez ryzyka. Istniejemy już 3 lata!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najbardziej wiarygodnym źródłem nt. zakupów w naszym &lt;a href="http://jarasela.nextore.pl/"&gt;Kiosku Partnerskim JarasEla&lt;/a&gt; są opinie klientów. Przeczytaj poniższe recenzje, a następnie skorzystaj z małego upominku, który Ci wręczamy, i o którym piszemy samym na końcu tej wiadomości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Andrzej Akowacz: Gwarancja najniższej ceny - zwrot różnicy - to naprawdę działa!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Maciej Góra: Dzięki Wam jestem cały czas na bieżąco, mogę wszędzie słuchać najciekawszych &lt;a href="http://jarasela.nextore.pl/audiobooki_c1033.xml?_order=-6"&gt;książek audio&lt;/a&gt; i czytać codziennie &lt;a href="http://jarasela.nextore.pl/e-prasa_c1014.xml?_order=-6"&gt;e-prasę&lt;/a&gt; bez odchodzenia od komputera. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Michał Sydorko: Dzięki Wam mam świeży dostęp do porannej &lt;a href="http://jarasela.nextore.pl/e-prasa_c1014.xml?_order=-6"&gt;prasy&lt;/a&gt;. Do tego jeszcze mogę udoskonalić swój język angielski. Oczywiście w pewnym (znikomym) stopniu przyczyniam się do ochrony środowiska.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Adam Samuel: Prawie od roku jestem słuchaczem &lt;a href="http://jarasela.nextore.pl/audiobooki_c1033.xml?_order=-6"&gt;audiobooków&lt;/a&gt; - najczęściej z komórki w samochodzie i w domu przy codziennych czynnościach. W tym zabieganym świecie to dodatkowa możliwość obcowania z literaturą. Po prostu gwarantujecie mi duży wybór, korzystne ceny i, co może najważniejsze, błyskawiczną dostawę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Magdalena Miecznikieiwcz: Dzięki Wam mam szansę na czytanie polskich książek za granicą nie wychodząc z domu! To naprawdę szybki i prosty sposób na utworzenie ogromnej domowej biblioteki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Joanna Sobecka: Uwielbiam czytać książki, ale kiedy złamałam rękę i nie mogłam książki trzymać w ręku, zaczęłam słuchać &lt;a href="http://jarasela.nextore.pl/audiobooki_c1033.xml?_order=-6"&gt;audiobooków&lt;/a&gt;. I to u Was znalazłam ich największy wybór. Dziękuję!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Maria Ciecho: Podoba mi się, że dostaję &lt;a href="http://jarasela.nextore.pl/newsletter.xml"&gt;wiadomości email&lt;/a&gt; z promocjami, rabatami a często także z fragmentami książek - wtedy wiem czy podoba mi się fragment/dykcja lektora - i decyduję czy warto kupić &lt;a href="http://jarasela.nextore.pl/ebooki_c1015.xml?_order=-6"&gt;ebooka&lt;/a&gt; - oby więcej takich akcji!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;** Upominek z okazji "Tygodnia eBooka&lt;/b&gt;"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oprócz wszystkich danych Tobie gwarancji pragniemy zachęcić Cię do przetestowania e-publikacji w naszym &lt;a href="http://jarasela.nextore.pl/"&gt;Kiosku Partnerskim JarasEla&lt;/a&gt;. Specjalnie dla Ciebie przygotowaliśmy upominek - &lt;b&gt;20% rabatu na dowolną pozycję w naszym kiosku&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Od 6 do 12 marca&lt;/b&gt; możesz nabyć dowolną ilość produktów &lt;b&gt;20% taniej&lt;/b&gt;! Wystarczy, że po dodaniu do koszyka dowolnych pozycji zastosujesz &lt;b&gt;kod: te20&lt;/b&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6975739875581904698-540172309557858560?l=zbiornikjarasa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/540172309557858560/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/03/na-koniec-tygodnia-ebooka.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/540172309557858560'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/540172309557858560'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/03/na-koniec-tygodnia-ebooka.html' title='Na koniec Tygodnia eBooka'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-2660395983579214413</id><published>2011-03-07T08:18:00.001+01:00</published><updated>2011-03-07T08:18:00.246+01:00</updated><title type='text'>40-lecie e-książki</title><content type='html'>W tym roku obchodzimy &lt;b&gt;40-lecie e-książki&lt;/b&gt;. Tak! Minęło 40 lat odkąd Michael S. Hart stworzył pierwszego e-booka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://jarasela.nextore.pl/ebooki_c1015.xml"&gt;Cyfrowe książki&lt;/a&gt; zawojowały świat swoimi zaletami m.in mobilnością, dostępnością czy ceną, dając alternatywę milionom czytelników na całym świecie - także tym w Polsce. E-czytelnictwo w naszym kraju rozwija się bardzo dynamicznie zdobywając codziennie nowych zwolenników.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://jarasela.nextore.pl/ebooki_c1015.xml"&gt;E-książka&lt;/a&gt; doczekała się także swojego święta. &lt;b&gt;Od 6 do 12 marca obchodzimy "Tydzień e-booka"&lt;/b&gt; i z tej okazji pragniemy Cię zaciekawić cyfrową książką - &lt;a href="http://jarasela.nextore.pl/ebooki_c1015.xml"&gt;ebookiem&lt;/a&gt; i &lt;a href="http://jarasela.nextore.pl/audiobooki_c1033.xml"&gt;audiobookiem&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mamy dla Ciebie ciekawą propozycję.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zainteresuj się książką elektroniczną, a jeśli jej forma Ci się nie spodoba, możesz po tygodniu wrócić do czytania tej tradycyjnej. Jak to zrobić "poprawnie"?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozwól, że przedstawię Ci dlaczego warto e-czytać korzystając przy tym z usług &lt;a href="http://jarasela.nextore.pl/"&gt;Kiosku Partnerskiego JarasEla&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na końcu tego listu znajdziesz miły upominek, zatem czytaj dalej :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;** Dajemy gwarancje&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1) Należymy do pionierów na rynku e-publikacji w Polsce naszym celem jest zadowolenie klienta. Projekt, do którego przystąpiliśmy został wyróżniony miejscem w pierwszej dziesiątce w rankingu &lt;b&gt;Najlepszych Sklepów Internetowych w 2010 roku&lt;/b&gt; w rankingu magazynu WPROST i portalu Money.pl (wyprzedzając EMPIK!).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2) Twoje zadowolenie jest dla nas priorytetem i dlatego możesz absolutnie bez żadnego ryzyka kupić wybrany produkt z oferty naszego &lt;a href="http://jarasela.nextore.pl/"&gt;Kiosku Partnerskiego JarasEla&lt;/a&gt; i jeśli nie przypadnie ci on do gustu - skorzystać z &lt;a href="http://jarasela.nextore.pl/gwarancja.xml"&gt;&lt;b&gt;Gwarancji 100% Satysfakcji&lt;/b&gt;&lt;/a&gt;, co w krótkich słowach oznacza, że zwrócimy Ci pieniądze... ale to nie wszystko!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3) &lt;b&gt;Gwarancja Najniższej Ceny&lt;/b&gt; oznacza, iż w przypadku znalezienia w którymkolwiek innym sklepie oferty zakupu tego samego produktu po cenach niższych niż te oferowane w naszym &lt;a href="http://jarasela.nextore.pl/"&gt;Kiosku Partnerskim JarasEla&lt;/a&gt;, zwrócimy Ci różnicę w cenie. Teraz masz więc nie tylko Gwarancję Satysfakcji, która pozwala Ci się czuć pewnie i bezpiecznie podczas każdego zakupu, ale także Gwarancję Najniższej Ceny. Czuj się bezpiecznie i kupuj z Gwarancją.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;** Upominek z okazji "Tygodnia eBooka"&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oprócz wszystkich danych Tobie gwarancji pragniemy zachęcić Cię do przetestowania e-publikacji w naszym &lt;a href="http://jarasela.nextore.pl/"&gt;Kiosku Partnerskim JarasEla&lt;/a&gt;. Specjalnie dla Ciebie przygotowaliśmy upominek - 20% rabatu na dowolną pozycję w naszego Kiosku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Od 6 do 12 marca&lt;/b&gt; możesz nabyć dowolną ilość produktów &lt;b&gt;20% taniej!&lt;/b&gt; Wystarczy, że po dodaniu do koszyka dowolnych pozycji zastosujesz &lt;b&gt;kod: te20&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;hr /&gt;&lt;hr /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;script type="text/javascript"&gt;var settings = {  serverName      : 'http://www.nexto.pl',  widgetType      : 'promo',  partnerId       : '1354',  direction       : '1',   type            : '0',   filter          : '1',   promotion       : '1060,1061,1062,1063,1064,1065'};&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;&lt;script src="http://www.nexto.pl/pp/js/tools.js" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6975739875581904698-2660395983579214413?l=zbiornikjarasa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/2660395983579214413/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/03/40-lecie-e-ksiazki.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/2660395983579214413'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/2660395983579214413'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/03/40-lecie-e-ksiazki.html' title='40-lecie e-książki'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-4074279783786593720</id><published>2011-02-24T16:56:00.001+01:00</published><updated>2011-02-24T17:26:54.105+01:00</updated><title type='text'>Zło na świecie - kapłan egzorcysta</title><content type='html'>Kapłan-egzorcysta&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Każdy kapłan z racji sakramentu święceń i pełnionej funkcji kapłańskiej jest dysponowany do posługi egzorcysty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zatem kim jest kapłan-egzorcysta? Czy można mówić o kapłanie-egzorcyście jako doskonalszym kapłanie? Czym charakteryzuje się jego posługa?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Służba ta wymaga dużego zaangażowania wspólnotowego (całego Kościoła) i indywidualnego (poszczególnych egzorcystów) w naśladowaniu miłości Chrystusa, uległości Bożej woli i zdecydowanym działaniu. Z tego powodu domaga się refleksji nad duchowością kapłana, nad jego władzą nad złymi duchami i zadaniami pastoralnymi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Te zasadnicze kwestie implikują dodatkowe pytania: Jakie wymogi musi spełniać kapłan podejmujący posługę uwalniania? Jakie życie duchowe powinien prowadzić kapłan modlący się o uwolnienie opętanych? W jaki sposób kapłan-egzorcysta podejmuje walkę ze złymi duchami? Jakie przesłanki teologiczne przemawiają za egzorcyzmami?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przez posługę kapłańską rozumiemy udział biskupów, prezbiterów i diakonów w misji Chrystusa, Pasterza i Głowy, według posiadanego stopnia władzy, gromadzących rodzinę Bożą jako braci ożywionych duchem jedności i przez Chrystusa, w Duchu prowadzących ją do Boga Ojca. Ta misja wymaga by każdy z wiernych został w Duchu Świętym doprowadzony do rozwoju własnego powołania według zasady Ewangelii, do szczerej i czynnej miłości oraz wolności, ku której wyswobodził nas Chrystus. Dlatego kapłani są powołani do wszystkich ludzi, aby przez prawdziwie chrześcijańską aktywność doprowadzić ich do zbawienia. Zbawienie, chociaż ma charakter eschatologiczny, obejmuje również porządek doczesny. W nim właśnie odnajdujemy, oprócz misji głoszenia Słowa Bożego, sprawowania sakramentów oraz pracy duszpasterskiej we wspólnocie Ludu Bożego, konkretną służbę na rzecz uwalniania ludzi będących w niewoli złych duchów. A ścisłym znaczeniu tego słowa, przez posługę kapłana-egzorcysty nie będziemy rozumieć tylko przygarnięcia, wysłuchania, rozpoznania i towarzyszenia osobom opętanym, ale wszelkie czynności podejmowane przez egzorcystę, które zmierzają do uwolnienia osoby zniewolonej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Egzorcyzm, to obrzęd liturgiczny mający na celu wyjęcie człowieka lub rzeczy spod wpływu szatana. W ścisłym znaczeniu jest to wypędzanie demona i uwolnienie człowieka od stanu opętania. Przez egzorcystę rozumiemy kapłana, który z upoważnienia Kościoła świętego uprawniony jest spełniać dzieło uwalniania w imię Chrystusa. Zezwolenia tego udziela się jedynie kapłanowi odznaczającemu się pobożnością, wiedzą, roztropnością i nieskazitelnością życia oraz specjalnie przygotowanemu do tego zadania. Nie ma tu miejsca dla tzw. pseudoegzorcystów, którzy bez mandatu Kościoła katolickiego oferują pomoc duchową, korzystając z niewiedzy cierpiących. Ilekroć jest mowa o egzorcyście, zawsze trzeba mieć na myśli kapłana-egzorcystę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;span class="wptekst"&gt;Na podstawie książki&lt;br /&gt;B. Kocańda OFMConv&lt;br /&gt;"Posługa kapłana-egzorcysty"&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span class="wptekst"&gt;Zobacz również temat: "&lt;a href="http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2010/12/zo-na-swiecie.html"&gt;&lt;b&gt;Zło na świecie&lt;/b&gt;&lt;/a&gt;", "&lt;a href="http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2010/12/zo-na-swiecie-zagrozenia-duchowe.html"&gt;&lt;b&gt;Zagrożenia duchowe&lt;/b&gt;&lt;/a&gt;" o "&lt;a href="http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2010/12/zo-na-swiecie-wpyw-zych-duchow.html"&gt;&lt;b&gt;Wpływie złych duchów&lt;/b&gt;&lt;/a&gt;" oraz "&lt;/span&gt;&lt;a href="http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2010/07/jak-wygrywac-walki-duchowe.html"&gt;&lt;b&gt;Jak wygrywać walki&amp;nbsp;duchowe&lt;/b&gt;&lt;/a&gt;&lt;span class="wptekst"&gt;"&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;hr /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;a href="http://www.egzorcyzmy.katolik.pl/index.php/pomoc-w-trudnosciach-egzorcyzmy-160/256-jak-znalezc-egzorcyste"&gt;&lt;b&gt;Jak znaleźć księdza egzorcystę&lt;/b&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6975739875581904698-4074279783786593720?l=zbiornikjarasa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/feeds/4074279783786593720/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/02/zo-na-swiecie-kapan-egzorcysta.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/4074279783786593720'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6975739875581904698/posts/default/4074279783786593720'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/02/zo-na-swiecie-kapan-egzorcysta.html' title='Zło na świecie - kapłan egzorcysta'/><author><name>Jarosław Sławek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13401590185419301563</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_BbuwqpRAGZ8/S8tjrskdAUI/AAAAAAAAATY/_Key-XI3BOs/S220/minadol.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6975739875581904698.post-7723214828924924905</id><published>2011-02-20T12:07:00.000+01:00</published><updated>2011-02-20T12:07:46.963+01:00</updated><title type='text'>O katastrofie smoleńskiej po rusku</title><content type='html'>&lt;a href="http://zbiornikjarasa.blogspot.com/2011/01/po-obejrzeniu-filmu-mga.html"&gt;&lt;b&gt;Po obejrzeniu filmu "Mgła"&lt;/b&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp; wiedziałem już co nie zostało użyte w kampanii wyborczej PiSu. Prawdę napisawszy, nie rozumiem dlaczego komitet wyborczy uznał, że to byłoby szkodliwe. Ale rozumiem dlaczego dziś ci ludzie są poza tą partią.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak wyglądała kampania wyborcza każdy wie. Jak się skończyła każdy wie.&amp;nbsp; Kto lepiej ją rozegrał "katastrofą smoleńską" widać, słychać i czuć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale pieczeń upiekli i Rosjanie. Zaznaczam, że nie chodzi tu o szarych, czy mniej szarych, deptaczy chodników. Chodzi o politykę międzynarodową i imperialne ciągotki Rosji. Rosja nie jest w łatwej sytuacji. Polscy politycy dali jej jednak piękny prezent w postaci sporu politycznego. Z jednej strony tego sporu stoją karierowicze, ludzie bezwzględni, którzy dla władzy nie cofną się przed niczym. Dziś już rzadko się powtarza, że władza to najsilniejszy narkotyk. Z drugiej strony sporu stali ludzie, którzy również dążą do władzy i którzy również sporo dla niej poświęcą. Ale z nimi Rosja nie będzie mogła swobodnie podążać do swoich celów, ponieważ tym politykom, z drugiej grupy, rosyjska dominacja przeszkadza w osiąganiu własnych celów. Tamci nie wiedzieli, wchodząc do rosyjskiej gry, że pozostaną tylko bezwolnymi pionkami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jestem przekonany, że pozwolono im hasać podczas kampanii, ale zaraz potem był pierwszy cios w brzuch. Umowa gazowa. Potem pokazanie, że Polska handluje z Rosją, bo Rosja sobie na to pozwala, a nie potrzebuje naszych towarów. W końcu ustalenia na temat katastrofy smoleńskiej. Pewnie takich sytuacji jest więcej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W 2013r. w naszym kraju nie zacznie się żadna rozbudowa wstrzymanych inwestycji w tym i zeszłym roku. Wtedy nasi dzisiejsi czołowi politycy zostawią Polskę odchodząc na lepsze stanowiska. Ponoć Tusk będzie od tego, żeby wstrzymywać dotacje dla naszego kraju, przez wzgląd na zmarnowane złą gospodarką dotychczasowe wsparcie. Ale to może okazać się jedynie plotką na potrzeby wybrania nowego premiera o którym się mówi, byłego prezydenta p. Kwaśniewskiego. W prawdzie u nas buduje się politykę na plotkach i bezrozumnej wierze, ale proszę te słowa nie traktować jako prorockich wizji. Ja nie jestem z salonu (i szczycę się tym).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W każdym razie Rosja buduje swoją nową wizję imperium. Żadna Polska nie będzie im stała tu na przeszkodzie. Rządzący naszym krajem wpisują się w tą wizję, skoro biorą udział w tej grze politycznej na warunkach jej twórców. Nie chodzi tylko o Polskę, Unia Europejska też już gra w tej samej drużynie. Kłopoty Rosji leżą po drugiej stronie jej granic, ale to już liga, do której nasz kraj nie należy, a rządzący nawet tam nie patrzą, bo wyglądaliby jak zadzierający nosa. Co nie znaczy jeszcze, że Polska nie mogłaby do tej ligi należeć. Tylko, że żeby się do niej dostać trzeba mieć taki plan. Plan na wiele lat, a tego, jak wiadomo, ani nasz rząd, ani jego elektorat nie chce. Dla nich ważniejsze jest teraz. Nieważne skąd pochodzi i jakim kosztem, ale ma być dobrze. Czy jest to inna bajka i tu raczej znów trzeba się odwołać do bezrozumnej wiary. Bo kto widząc co się dzieje może wierzyć, że jest ok?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rosji nie zależy ani na prawdzie o Katyniu. Zarówno wśród swoich rodaków jak i innych narodowości. Nie zależy jej na prawdzie o katastrofie smoleńskiej. Ani nie zależy na lepszych kontaktach z Watykanem. Wszystko co robi ogranicza się jedynie do okazywania dobrej woli: "my naród rosyjski mamy dobrą wolę wobec...". Rosja pokazuje kto tu rządzi. Na swoim
